Methinks, I see... Where?Wiliam Szekspir.
- In my mind's eyes.
"Zdaje mi się, że widzę. Gdzie? -
- oczyma duszy mej".
Pamiętam ten wiersz z czasów swego Liceum. Zostałem poproszony o przeczytanie tego fragmentu. Do nauki tego języka nie przywiązywałem wielkiej wagi w czasach nastoletnich, co zmieniło się w czasach studiów - przyspieszonego lektoratu. Ale wymowę miałem bardzo dobrą.Ten fragment jest cudowny. Doskonale też koresponduje z moim blogiem poetyckim - Księgą Nocy.
A czy Wy też lubicie Poezję?
Pamiętam, że dyskutowaliśmy na lekcjach ze swoją genialną Polonistką, czy po Holokauście może istnieć Poezja. Wydaje mi się, że istnieje, ale inna, osobistsza, taka bardziej czerpiąca z nieświadomości zbiorowej.
Łatwo jest osądzać. Łatwo jest krzywdzić. Łatwo przejść obojętnie obok drugiego Człowieka czy Istoty.
Dobrej Nocy, Czytelnicy :)
Muszę przyznać, że nie każdą poezję jestem w stanie odebrać i zrozumieć ją tak, jak na to zasługuje, ponieważ każdy z nas ma inną wrażliwość i inne postrzeganie wielu rzeczy. Dlatego nie sięgam po nią zbyt często, nad czym bardzo ubolewam.
OdpowiedzUsuńRozumiem Agnieszko :)
UsuńPodczytuję poezję od czasu do czasu. Jest bardzo wartościowa.
OdpowiedzUsuńMiło wiedzieć :)
UsuńPonadczasowy :)
OdpowiedzUsuńFakt :)
UsuńPoezja niestety nie moja bajka.
OdpowiedzUsuńSzkoda :(
UsuńPoezja jest cudowna w najróżniejszym jej wydaniu. Jedyne co mi się nie podoba to nauka jej interpretacji w szkole. Usilne próby trafienie w klucz. Dla mnie w poezji właśnie to jest najpiękniejsze, że każdy może ją zrozumieć trochę inaczej, odnieść do własnych przeżyć i uczuć.
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarz Sady Sana :)
UsuńLubię, ale tę, którą jestem w stanie zrozumieć...a szczególnie liryki...
OdpowiedzUsuń:)
UsuńJa z kolei nie sięgam po poezję. Zdecydowanie wolę prozę. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń