poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Potęga podświadomości - Joseph Murphy

Okładka książki Potęga podświadomości Książkę  tę posiadam we własnej biblioteczce. Nie zliczę, ile razy ją czytałem. Jest to mega-pozytywny poradnik, odwołujący się między innymi do Biblii czy Nowego testamentu. Murphy nie odkrył jakichś tam praw, on je po prostu przypomina.

Jak wiemy z nauki psychoanalizy nasza psychika składa się z trzech części: id - podświadomość -ego - świadomość i superego= nadświadomość.

Autor bazuje tutaj na pracy z podświadomością, którą Jung by nazwał szerokim kanałem wspólnej nieświadomości. Lektura płynie szybko, przykłady są celnie i dobrze udane. Nie jest to mdły amerykański poradnik, jakich wysyp mamy na rynku. Śmiało zachęcam Was do tej lektury, naprawdę warto.

piątek, 17 sierpnia 2018

Piosenka na sobotę - Loreena McKennitt - All souls night

 Piosenka nieodpracie kojarzy mi się ze schyłkiem lata. Czuć tu ducha jesieni już...


Hal Duncan - Welin

Okładka książki Welin Książka ta jest bardzo pozytywnie recenzowana; mam na uwadze to, że wszystkie książki z Uczty Wyobraźni są trudne w odbiorze, a na ich czytanie trzeba dać sobie po prostu czas. Było to moje drugie podejście do tej książki, pierwsze na blogu Imperium Lektur 1.

Sama seria "Uczta Wyobraźni" mówi sama za siebie. Książkę należy sobie dawkować wolno, po trochu. Jest to kwintesencja postmodernizmu. Anioły, Demony i Bogowie. Niestety dużo przekleństw, jakby można je było miejscami pominąć?

Powtarzam, zaliczenie / wliczenie książki do Uczty Wyobraźni mówi samo za siebie. Czytać to się powinno powoli, ale jeśli przebrniemy pierwsze strony, to już książkę dokończymy. Lektura trudna, nazwałem ją powyżej postmodernistyczną. I taka jest. Światy i Istoty mieszają się ze sobą, a w tle tego wszystkiego jest tajemniczy Welin.

Zachęcam do lektury, tylko nie zrazić się początkiem i wszechobecnymi wulgaryzmami. 

środa, 15 sierpnia 2018

Isaac Asimov - Fantastyczna podróż

Okładka książki Fantastyczna podróż Książkę przeczytałem w ciągu dwóch dni, jest idealna na letnie popołudnia. Na swoim pierwszym blogu, Imperium Lektur recenzowałem bardzo dużo fantastyki, głównie pod wpływem Oli aka Nomady z Kronik Nomad.

Jest to kawał porządnej fantastyki. A wszystko tutaj toczy się wokół zminiaturyzowanej łodzi podwodnej, która wstrzyknięta do krwioobiegu pacjenta ma zniszczyć skrzep w jego mózgu.
Mamy tutaj sprawnie nakreślone postaci. Akcja cały czas trzyma nas w napięciu. Z Asimova czytałem też inne rzeczy, które wkrótce na blogu będą recenzowane.

Zachęcam serdecznie do lektury. Akcja trzyma w napięciu, świetnie nakreślone postaci, dobry pomysł na fabułę. Ot, klasyka science-fiction warta poznania.

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Bohater - Rhonda Byrne

Okładka książki Bohater Książkę przeczytałem w jedno letnie popołudnie. Moja biblioteka, która jest miejską, gminną i powiatową ma takich poradników bez liku. Przyznam szczerze, że Rhonda Byrne jawi się jako Autor solidny, który wie co pisze. Lektura bardzo mi się spodobała, wszystko jawi się w duchu wyznawanego przez Autorkę panteizmu, który i mnie jest bliski. Przyznam szczerze, że jeśli chodzi o takiego rodzaju/takiego typu poradniki to najwyżej jednak stawiam Murphy'ego i jego "Potęgę podświadomości", którą to w czeluściach szuflad gdzieś tam.

"Bohatera" Rhondy Byrne polecam z czystym sercem. Bardzo miła, bardzo lekka w odbiorze lektura, która może wnieść w nasze życie nieco więcej optymizmu. Polecam !

niedziela, 12 sierpnia 2018

Steve Berry - Zagadka aleksandryjska

Okładka książki Zagadka aleksandryjska  Wydawnictwo Sonia Draga słynie z wydawania porządnych książek. W mojej bibliotece w moim miasteczku jest solidny dział fantastyki. Kiedy więc spojrzałem na tę książkę nie zawahałem się i postanowiłem ją wypożyczyć.

Wyboru nie żałuję. Autor, co ciekawe z wykształcenia jest prawnikiem , wciąż praktykującym. Książka - od pierwszej strony wciąga. A wszystko toczy się wokół Cottona Malone'a, który niebezpieczną pracę w Departamencie Stanu USA porzuca /zamienia na spokojną pracę kopenhaskiego antykwariusza. Jednak jego spokój pewnego dnia zostaje zakłócony tajemniczym mejlem. I tutaj zaczyna się wartka akcja.

Książka , będąca historical fantasy , jak wspomniałem wciąga od pierwszych stron. W sumie zastanawiam się, ile tutaj fantastyki a ile powieści sensacyjnej. Dla zainteresowanych zarówno historią jak i fantastyką książka będzie miłą odskocznią od codzienności. Pochłonąłem ją w ciągu dwóch dni, co stanowi chyba najlepszą rekomendację. Polecam !

sobota, 11 sierpnia 2018

czwartek, 9 sierpnia 2018

Dan Brown - Anioły i demony

Okładka książki Anioły i demony Książkę przeczytałem w ciągu dwóch parnych, gorących dni. Dana Browna nikomu nie trzeba przedstawiać, jest on Autorem między innymi "Kodu Leonarda da Vinci".
Książka ta przyniosła mu olbrzymią popularność.

Akcja książki rozgrywa się w Rzymie, gdzie obraduje Konklawe. Historyk Robert Langdon wraz ze swoją partnerką, mają mało czasu by przeciwstawić się spiskowi Iluminatów, którzy to chcą wykorzystując osiągnięcia naukowe Vittorii zniszczyć centrum katolickiego świata.

Książkę czyta się szybko. Naprawdę czyta się szybko, a dla historyka jest to prawdziwa przyjemność.

Wartka akcja, szybkie zwroty akcji, tajemniczy, nocny i dzienny Rzym - to wszystko robi wrażenie.
Ot, kolejne czytadło na gorące letnie dni. Książce w kompozycji nie można nic zarzucić. Dostarcza niezwykłej przyjemności. "Anioły i demony" to kolejna udana więc powieść Autora "Kodu Leonarda da Vinci".

Polecam ją szczególnie na urlopowe dni.

wtorek, 7 sierpnia 2018

Maria Dąbrowska - Dzeinniki część 1.

Okładka książki Dzienniki 1914 - 1945 [T.1, 1914-1925] Wspaniała to lektura. Któż z nas nie słyszał, nie czytał, bądź nie oglądał "Nocy i dni"? Oto mamy przed sobą pierwszą część "Dzienników", które odsłaniają w pozytywny sposób Autorkę.

Mnie najbardziej urzekła pierwsza część, kiedy to talent literacki Autorki w pełni się rozwija. Z "Dzienników" wyłaniają się prawdziwe obrazy klimatyczne epoki. Ta pierwsza, opisywana przeze mnie część ukazała się w 1988 roku, pod bacznym okiem cenzury. Kolejne ukazywały się aż do 2000 roku, zgodnie z testamentem Autorki.

Zakochałem się po prostu w Dąbrowskiej. Nocy i Dni wprawdzie nie czytałem, ale oglądałem i to wielokrotnie. A pierwsza część "Dzienników" utwierdziła mnie tylko  w tym, że przeczytam wszystkie jej części.

Tylko ta pierwsza część - no właśnie. Mamy 1988 rok i jeszcze cenzurę. Ale idzie to wytrzymać.

Jeśli szukacie pięknej prozy, świadectwa epoki, pięknej prozy okraszonej historią - to musicie po te "Dzienniki" sięgnąć, naprawdę warto!

niedziela, 5 sierpnia 2018

Sekret- Rhonda Byrne

Okładka książki Sekret Ot, ciekawa książeczka na jedno miłe popołudnie. Z drugiej zaś strony Rhonda Byrne należy do najpopularniejszych pisarzy New York Timesa. Z lektury książki, wyłania się obraz tego, czym jesteśmy dla Wszechświata i czym wszechświat jest dla nas. Postępując dobrze, pozytywnie myśląc przyciągamy ku sobie samo dobro. Bardzo ciekawe jest to dla osób zmagających się z różnymi życiowymi niedomaganiami. Świetny poradnik, który przeczytałem w ciągu jednego popołudnia. Czy zgadzam się z tezami tam zawartymi? Myślę że tak, bo myśląc pozytywnie kreujemy wokół siebie dobro, zaś myśląc pesymistycznie tworzymy wokół siebie negatywną aura. Ot, miła lektura na gorące letnie popołudnie. Serdecznie polecam !

PS. Kolejna recenzja za kilka dni, bo czytają się właśnie "Dzienniki" Marii Dąbrowskiej.
Dobrej Nocy !

sobota, 4 sierpnia 2018

Żarna niebios - Maja Lidia Kossakowska

Okładka książki Żarna niebios  Książkę dosłownie połknąłem, z Mają Lidią Kossakowską zresztą spotkałem się gdzieś w 2014 roku, recenzując na blogu Imperium Lektur jeden "Rudą Sforę" . Więc będąc w bibliotece moja ręka automatycznie trafiła na Żarna niebios". Nastawiałem się na jedną powieść, ale za to mamy doskonale skrojone opowiadania. Aniołowie są do bólu ludzcy, przedstawiciele Otchłani również. Styl pisania Kossakowskiej jest niesamowity. Autorka ma bardzo lekkie pióro i potrafi wciągnąć Czytelnika w swoje doskonale wykreowane uniwersum. Oby więcej takich książek w polskiej blogosferze.
A mnie nie pozostaje nic innego, jak zachęcić Was do tej jakże przezabawnej, tragicznej miejscami, krwistej opowieści, gdzie Niebo miesza się z Piekłem, gdzie Aniołowie i ich przeciwnicy są równie ludzcy co nadnaturalni. Nie zawiedziecie się na tej lekturze, polecam !

piątek, 3 sierpnia 2018

Alice Miller - Twoje ocalone życie

Okładka książki Twoje ocalone życie Książka ta jest niezwykła. Każdy kto zetknął się z psychoterapią, na przykład psycho-dynamiczną, gdzie analizuje się sny, powinien się z nią zapoznać.

Alice Miller jest byłym psychoanalitykiem. Tak, byłym. Postanowiła pewnego dnia odejść z zawodu i zacząć pisać książki. Nie mogła znieść skostniałych struktur w jakich przyszło jej się obracać. Jest wszechstronnie wykształcona: studiowała filozofię, psychologię i socjologię, aż w końcu nadszedł czas na psychoanalizę.

Jest to bardzo mądra książka. Zawsze opowiada się po stronie prześladowanych dzieci, w przeciwieństwie do swoich kolegów - psychoanalityków. Twoje ocalone życie to nic innego, jak pokochanie siebie samego, siebie samego na nowo, a dzieki temu mozna wyjść z dziecięcych traum, których wedlug Autorki każdy doświadcza.

Czyta się szybko, mnie lektura zajęła tylko jeden upalny dzień. Polecam !

czwartek, 2 sierpnia 2018

Mapa trzech mędrców - James Rollins

Okładka książki Mapa trzech mędrców Książkę przeczytałem w ciągu dwóch gorących letni popołudni.

Opis z Lubimy Czytać:


Nocne nabożeństwo ku czci Trzech Króli w katedrze w Kolonii zostaje brutalnie przerwane przez grupę przebranych za mnichów napastników. Relikwie znikają, a przy życiu pozostaje tylko jeden świadek. Wychodzi na jaw, że za tym stoi działająca od średniowiecza organizacja o nazwie Trybunał Smoka, która dąży do poznania tajemnej wiedzy alchemików.

Książkę bardzo szybko się czyta. Akcja bardzo szybko się zmienia, raz jesteśmy na jednym krańcu Morza Śródziemnego, zaraz potem dzięki odrzutowcom na drugim. Jest nieco krwi, są tajemne spiski.  To jest taki miks - mnóstwo teorii spiskowych, podlanych sosem historii, mocno zarysowane postaci, szybka, wartka akcja - to jest coś co naprawdę szybko się czyta. Widać w twórczości Autora nawiązania do Dana Browna. Bardzo szybko mi się ją czytało. Tak więc polecam ją na gorące, letnie popołudnie.

wtorek, 31 lipca 2018

13 Anioł - Anna Kańtoch

Okładka książki 13. anioł Książka ta to moje pierwsze podejście do prozy uznanej polskiej pisarki fantasy Anny Kańtoch. Lektura zajęła mi jeden upalny dzień.

Książkę bardzo szybko się czyta. Akcja powieści rozgrywa się w mieście rządzonym przez Anioły. Technika miesza się tu z magią. Autorka stworzyła niezwykle ciekawe uniwersum. Była nominowana za tę książkę do Nagrody Zajdla za 2007 rok.

Miastu, w którym rozgrywa się akcja grozi zagłada, a poprzedzać ją mają znaki ostrzegawcze. Jednak co niektóre osoby postanawiają pozostać w mieście. Muszę przyznać, że zżyłem się z głównymi bohaterami. Mamy czwórkę głównych bohaterów, którzy się niezwykle od siebie różnią, którzy próbują ratować miasto. W tle dochodzi jeszcze do tajemniczych samobójstw dzieci...

Bohaterowie i tę zagadkę próbują rozwikłać. Akcja książki jest niezwykle wartka. Czyta się szybko i z przyjemnością. Nie zawiodłem się na prozie Anny Kańtoch, dobrze że w mojej osiedlowej bibliotece są też jej inne książki. Gorąco zachęcam do lektury !

Allan i Barbara Pease - Mowa ciała

Okładka książki Mowa ciała Książkę przeczytałem w ciągu dwóch dni, a dokładniej w ciągu dwóch letnich gorących popołudni. Książka zakłada, że ludzie nie rozpoznają się tylko językiem, lecz można ich też "rozszyfrować" mową ciała. Przez pięć lat uczyłem historii si społeczeństwa, i muszę rzec, że książka ta nie była dla mnie szczególnym odkryciem.

A wszystko to oparte jest na psychologii społecznej (uff! miałem z niej 4 plus na studiach).

Ot, otrzymaliśmy całkiem ciekawy poradnik, ale będzie on wskazany głównie dla samotników, czyli dla osób, które głównie pracują w domu. Możemy się rozwinąć dzięki tej książce, bo nie wszystkie "układy ciała" są na przykład mnie znane. Ot, kolejny amerykański poradnik z myślą o trafieniu do jak najliczniejszego grona odbiorców. Ale serdecznie polecam !

poniedziałek, 30 lipca 2018

Centkiewiczowie - Nie prowadziła ich gwiazda polarna

Okładka książki Nie prowadziła ich Gwiazda Polarna Książkę przeczytałem w ciągu dwóch dni. Okazała się idealnym czytadłem na lipcowe, gorące wieczory. Została wydana przez wydawnictwo Iskry w 1974 roku.

Przy czytaniu książki czytelnikowi robi się autentycznie zimno. I taki to cel spełniła ta książka dla mnie. Pozwoliła mi się przenieść w świat polarników z pierwszej połowy XX - go wieku.
Lwia część opisuje walkę Scotta z Amundsenem o zdobycie bieguna południowego.

 Przy książce można się nieźle wzruszyć. Pokazuje prawdziwą walkę człowieka z żywiołem, jakim jest Antarktyda, ten nasz szósty kontynent. Jest to cudowna książka. A ja uwielbiam książki podróżnicze, więc dostarczyła mi niebywałych wrażeń.

Jest to jednym słowem pasjonująca opowieść o zdobywaniu dalekiego, odległego południa. Polarnicy stawiali wszystko na jedną kartę: rodziny, swoje dotychczasowe życie. Ta książka to pokazuje.

Duet pisarski Centkiewiczów odkryłem dopiero teraz, i zabieram się za pozostałe ich książki.

Gorąco polecam na gorące, letnie dni.


niedziela, 29 lipca 2018

David J. Lieberman - Postaw na swoim.

Okładka książki Postaw na swoim! niech inni robią to, co zechcesz Ostatnio ciągnie mnie do poradników, nie żeby wykorzystać zawartą tam wiedzę, ale dlatego, że bardzo szybko się je czyta. Książeczkę Davida J. Liebermana przeczytałem w ciągu jednego popołudnia.

No właśnie i o czym ona jest? Podpiera się nieustannie asertywnością, psychologią emocjonalną i technikami socjologicznymi. Jak przeprowadzić skuteczną rozmowę i nie dać się oponentowi? O tym między innymi jest ta książeczka. Nie wszystkie jednak przyjdzie nam w życiu przetestować.

Ale jest ta książka / może być - także dla ludzi, którzy chcą budować udane relacje społeczne.

No cóż, szybko się czyta. Porady zaczerpnięte wprost z "podwórka" (naszego i cudzego). Nie stracicie czasu na lekturze tej ksiązeczki, a pomoże ona Wam wnieśc coś pozytywnego do Waszego życia.

Serdecznie polecam jako lipcowe czytadło.

piątek, 27 lipca 2018

Dale Carnegie - Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi w epoce cyfrowej.

Okładka książki Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi w epoce cyfrowej Książkę przeczytałem w ciągu jednego dnia. Dla nas blogerów jest nieoceniona. Między innymi opowiada ona, jak zjednywać sobie czytelników, współpracowników, jak zjednywać sobie ludzi jednym słowem.

Nieufnie podchodzę do poradników, ale ten przeczytałem dość szybko. Wciągnęła mnie narracja, która zbudowana jest tak, że książka nie nuży, a wręcz "łapiemy" kontakt z Autorem już od pierwszych linijek. Niektóre z porad jednak są nieaktualne. Jak wspomniałem, dla nas blogerów rady są nieocenione, możemy śmiało z nich korzystać.

Ale to nic. Ważne, że dobrze się czyta, i to jest najważniejsze.

Gorąco polecam ! Książka uczy przede wszystkim szacunku dla oponentów równiez.

środa, 25 lipca 2018

James Shreeve - Zagadka neandertalczyka. W poszukiwaniu rodowodu współczesnego człowieka

Okładka książki Zagadka neandertalczyka. W poszukiwaniu rodowodu współczesnego człowieka Książkę przeczytałem w ciągu jednego dnia. Autor, James Shreeve jest popularyzatorem nauki. Zastanawia się w książce, dlaczego neandertalczyk wymarł, a Homo sapiens sapiens przeżył.

Shreeve prowadzi czytelnika po jaskiniach, zakamarkach naukowych gabinetów, po uniwersytetach. Neandertalczyk to coś, co go wyraźnie pasjonuje. Książkę czyta się bardzo szybko, i to jest jej plus.

Ksiązka mimo upływu czasu się nie zestarzała. Ale przyznam, że dowodzi ona również, jak wielu ogniw pośrednich brakuje. Dla mnie jako człowieka wiary, jest dosyć kontrowersyjna.

Jest kontrowersyjna dla mnie, bowiem jestem kreacjonistą. Ale książka jest bardzo rzetelna i śmiało nas prowadzi jak wspomniałem po zakamarkach jaskiń, opisując naprawdę bardzo ciekawie wszelkie odkrycia związane z neandertalczykami: ich biologię, ekologię, wiarę, i co najważniejsze - pochówki.

Jest to świetny reportaż ukazujący miejsce neandertalczyka w świecie rewolucji.

Bo jak to się stało, że Neandertalczyk wymarł, a homo sapiens sapiens czyli my - przetrwał?

Śmiało zachęcam do lektury, nie zawiedziecie się, jest to ksiązka tez na wskroś socjologiczna.

Gorąco polecam !

wtorek, 24 lipca 2018

Hrabia Kaczula

 Znalezione obrazy dla zapytania hrabia kaczula

 PS. PRZEPRASZAM ZA MAŁĄ CZICONKĘ, ALE WPIS POCHODZI Z BLOGA IMPERIUM LEKTUR 1

Pamiętacie może serial animowany pod tym tytułem emitowany w Polsce na początku lat 90 - tych? Ja pamiętam. Wampirem tutaj nie jest człowiek ale...kaczor (bez podtekstów politycznych proszę :-)
I to wampir nietypowy: nie pije krwi ptasiej (bohaterami serii nie są ludzie tylko drób) jest wegetarianinem kochającym nad wszystko brukselkę. Boi się duchów, upiorów. 
Kiedyś jednak był prawdziwym krwiopijcą zgładzonym przez swoich wrogów, jednak pod wpływem rytuału przeprowadzonego przez jego wiernego sługę Igora - typa bardziej demonicznego niż jego pan - powrócił do świata żywych w bardzo odmienionej "postaci" - bo co to za wampir brzydzący się krwią a kochający sałatki? A wszystkiemu winna jest Niania - ciapowata pokojówka Hrabiego Kaczuli, która w czasie rytuału przywracania wampira do życia zamiast podać Igorowi fiolkę z krwią podała ketchup :)
I jakiż jest ten nasz Hrabia? Sympatyczny. Nazwisko stylizowane oczywiście na Drakulę. Mieszka podobnie jak on w Transylwanii, okoliczni wieśniacy trzęsą się jak osika na samo wspomnienie jego nazwiska.
Mieszka w zamku potrafiącym podróżować w czasoprzestrzeni. Ma wiecznego wroga: Van Helsinga (!) który bez powodzenia poluje na Kaczulę. Owszem, często jest o krok od jego zabicia, ale zdziecinniałemu Hrabiemu zawsze udaje się jakoś wykaraskać. 
 
Ci którzy oglądali z pewnością zwrócili uwagę na dziwny stosunek Hrabiego do Van Helsinga: raz Kaczula się go panicznie boi i ucieka przed prześladowcą a kolejnym razem widząc doktorka wpada w szał i sam go zamierza zabić.
I tak kaczor - wampir chce wieść na rozpadającym się zamku spokojną egzystencję, co niestety możliwe nie jest.
Wystylizowano go na dziwaka i ekscentryka, angielskiego zdziecinniałego dżentelmena chodzącego cały czas w tej samej pelerynie. Igor i Niania robią mu za rodziców. Igor po "ojcowsku" wykłada mu historię jego rodu i w głębi serca wierzy, że jego pan pewnego dnia znów zacznie pić krew. Niania dba o porządek na zamku co jej się nie udaje - bo często na pokoje włazi wyważając drzwi, ale o swoją kaczkę troszczy się niesamowicie, poddając pod nos słodycze i mówiąc: "moje kaczątko". 
A sam wampir chyba zmarł w wieku dość młodym bo wciąż na zamku zwracają się też do niego "paniczu".
Ten serial animowany jest już klasyką. 

poniedziałek, 23 lipca 2018

Leszek Weres - Homo Zodiacus.

Okładka książki Homo-Zodiacus Krótki wpis z Lubimy Czytać:
Książka przystępnie opowiada o wszystkich 12 fazach Zodiaku i ich wzajemnej recepcji. Archetypowe wizerunki znaków poparte są postaciami z literatury polskiej i światowej, co czyni książkę wyjątkowo ciekawą. Książka niesie przesłanie, że sfera kulturowej działalności człowieka ma swoje kosmobiologiczne podłoże i uzasadnienie. Autor uważa,że Zodiak wciąż pozostaje testem Rorschacha dla całej ludzkości, a astrologia - algebrą życia, której wielu równań wprawdzie nie rozumiemy, lecz staramy się rozwiązywać w ciągu całego naszego przebywania na Ziemi.

Książkę przeczytałem w ciągu dwóch dni. Astrologia towarzyszy mi w sumie od dziecka, bo od dziecka wpatrzony jestem w nocny widnokrąg. Kto wie, że teraz jest księżyc  w znaku Strzelca, że w piątek jest jego pełnia, że właśnie zachodzi Merkury, a zaraz po nim Wenus w znaku Panny? Książka jest świetna, reprezentuje tak zwane humanistyczne podejście do astrologii. Okraszona jest licznymi przykładami z literatury, między innymi fragmentami prozy, ale i co najlepsze - poezji. Jest napisana przystępnym językiem, śmiało po nią może sięgnąć zarówno laik, jak i osoba już zaprawiona w astrologii. Wszystko rozbija się tutaj o archetypy - a archetypy Junga są tym, czym kocham. Mało kto wie, że na przykład została wymyślona terapia w piaskownicy - sandplay therapy - właśnie w podejściu jungowskim. Leszek Weres ma lekkie pióro, pisze z rozmachem. Ksiązkę śmiało mogę polecić tym zainteresowanym astrologią jak i zupełnym laikom - no i pamiętajmy, że gazetowe horoskopy - to pic na wodę fotomontaż. Zachęcam do lektury !

Reinkarnacja - Ursula Fassbender

Okładka książki Reinkarnacja Książkę przeczytałem w ciągu jednej nocy. Jest to pasjonująca lektura na pograniczu religioznawstwa, psychologii (między innymi odwołania do Junga), medycyny i tanatologii (nauki o śmierci).

Wprawdzie żyjemy w XXI wieku, jednak nadal śmierć jest tym, czego się boimy. Autorka napisała klarowną książkę, powołując się między innymi na Egipską Księgę Zmarłych, na doświadczenia wielu ludzi z wielu kręgów kulturowych.

Autorka przystępnie prowadzi swój wywód. Książkę znalazłem w swojej biblioteczce, zagrzebaną gdzieś w szpargałach. Książkę niezwykle szybko się czyta, jak wspomniałem jest to lektura na jedną noc.

My, ludzie XXI wieku, otoczeni przez niesamowitą technologię, wciąż jednak boimy się śmierci.
Ale przeżywamy także deja-vi , jadąc do obcego miasta nagle odkrywamy, że czujemy się w nim jak ryba w wodzie.

Książkę szybko i przyjemnie się czyta, Autorka zna się na rzeczy. Przywołuje na temat reinkarnacji bardzo wiele przykładów, zwłaszcza tych z obszaru psychologii, w tym ulubionego przeze mnie Junga.

Zachęcam do lektury :)

niedziela, 22 lipca 2018

Ed i Lorraine Warren - Demonolodzy

Demonolodzy. Ed i Lorraine Warren Książkę przeczytałem w ciągu dwóch dni. Napisana została przez świeckich demonologów pracujących między innymi dla kościoła katolickiego. Wydarzenia opisywane przez nich stały się kanwą filmów "Obecność" oraz "Obecność 2".

Niegdyś opętanie czy nawiedzenia były uznawane za objaw choroby psychicznej, dziś podchodzi się do tego tak na dwa razy. Opisywane wydarzenia są wstrząsające, i nie wiem czy dawać im wiarę czy  nie. Fakt, książkę się szybko czyta, jednak nie zapominajmy, że żyjemy w XXI wieku, a takie historie może wyjaśniać precyzyjnie już nauka, chociażby psychologia. Niemniej książkę bardzo szybko się czyta i dostarczyła mi niezłej rozrywki.

Jako letnie czytadła i dla lubiących oglądać horrory - idealna.