sobota, 23 czerwca 2018

Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory listy na wyczerpanym papierze

Listy na wyczerpanym papierzeWspaniała to lektura. Agnieszki Osieckiej chyba nikomu przedstawiać nie trzeba, podobnie jak Jeremiego Przybory. Książka zawiera nieopublikowaną korespondencję tych dwojga wspaniałych twórców z lat 1964 - 1966.

Wydanie jest wspaniałe. Pełne zdjęć obydwojga Autorów, pełno zabawnych listów, anegdot, pełno żartów i żarcików. Do książki mamy załączoną płytę CD.

Książka mnie bardzo zrelaksowała, a czytałem ją przerwami.

Dwoje poetów - On już nieco starszawy, dystyngowany Pan, Ona - młoda i miejscami szalona. Mogła sobie pozwolić na zjeżdżenie Europy, co w latach 60-tych było niewątpliwym rarytasem.

Mieli romans, ja wiem, czy skrzętnie czy nieskrzętnie ukrywany? Listy tylko to potwierdzają. Obydwoje byli wspaniałymi poetami, ich teksty rządzą duszami wrażliwych ludzi i dzisiaj. Co by było, gdyby tak listy gdzieś się zawieruszyły ? Na szczęście tak się nie stało, i dostaliśmy naprawdę wspaniałą książkę.

Serdecznie polecam !

niedziela, 17 czerwca 2018

Resortowe dzieci. Media - Dorota Kania, Jerzy Targalski, Maciej Marosz.

Okładka książki Resortowe dzieci. Media Książkę przeczytałem w ciągu trzech dni, był to nabytek biblioteczny. Na co dzień trzymam się z dala od polityki, i jako historyk staram się być apolityczny.

Książka została napisana przez prawicowych dziennikarzy. Opowiada o tytułowych "resortowych dzieciach" - ludziach znanych z radia i telewizji, których rodzice byli w PRL - u prominentami.

Między innymi sporo miejsca poświęcono mojej ulubionej dziennikarce - Monice Olejnik. Książka wcale nie zmieniła mojego stosunku do niej - bo sama Pani Monika zaczynała przecież od zera jako dziennikarka.

Planowanych jest pięć tomów. Ten jest tomem pierwszym. I sam się tutaj zastanawiam, kto jest kim na polskim rynku wydawniczym, i w polskich mass - mediach po 1989 roku.

Książka warta przeczytania, niech Was nie znudzą przypisy i liczna bibliografia. Mimo swej prawicowości, książka jest dość rzetelna. Ale czy odkrywa ona jakieś tajemnice? Myślę, że dla tych, którzy wychowali się w PRL-u (a ja jestem rocznik 1982, kiedy upadł PRL miałem 7 lat) nie będzie jakimś zaskoczeniem.

Ale przeczytać warto.

sobota, 16 czerwca 2018

Orhan Pamuk - Stambuł. Wspomnienia i miasto.

Okładka książki Stambuł. Wspomnienia i miasto Jest to / było moje pierwsze spotkanie z prozą tego wybitnego tureckiego prozaika. Opowieść mnie zupełnie oczarowała.

 Proza jest niespieszna, pełna impresji, opowieść toczona jest okraszona licznymi cennymi biało - czarnymi fotografiami. Orhan Pamuk to dla mnie turecki Proust.

Książka jest biografią. I tak widzimy Orhana jako dziecko, niemowlę prawie, wiek dorastania i wiek dojrzałości. Jak wspomniałem, proza jest niespieszna, mamy tutaj cenną sagę rodziny, bogatej tureckiej rodziny, żyjącej nad Bosforem od niepamiętnych czasów, we własnej kamienicy.

Po trochu proza Orhana Pamuka przypomina mi prozę Olgi Tokarczuk, może to ze względu na "domowość" prozy ? Sam nie wiem, ale na lekturę książki wystarczyły mi zaledwie dwa popołudnia.

Tym razem był to nabytek biblioteczny. Orhan Pamuk mnie całkowicie zaczarował. Teraz z pewnością sięgnę po jego inne pozycje. Jeśli szukacie czegoś o tym wspaniałym mieście, tak bardzo rozmaitym, będącym łącznikiem między Europą a Azją, bardzo rozwarstwionym społecznie, jesli kochacie Wschód, Orient i podróże, to ta książka jest dla Was. Serdecznie polecam !


środa, 13 czerwca 2018

Neil Gaiman - Księga cmentarna

Okładka książki Księga cmentarna Książkę pochłonąłem w ciągu dwóch dni. Jest to/było moje pierwsze spotkanie z prozą Pana Gaimana. Młode małżeństwo zostaje zamordowane, ale mordercy udaje się uciec mały chłopiec, Nick. Trafia on na cmentarz , gdzie zmarli postanawiają go wychować.

Książkę bardzo szybko się czyta, ja korzystałem z e booka. Nick uczy się życia od umarłych, ale z normalną szkołą dla nastolatków też będzie mieć do czynienia.

Jak wspomniałem, książkę szybko się czyta. Jest wprawdzie skierowana do Czytelnika starszego, ale i dla dorosłych lektura - tak jak dla mnie była nie lada gratką. Pomieszane światy: żywych i umarłych, doskonałe zwroty akcji, dziecięca i nastoletnia przyjaźń - to wszystko udało się Autorowi, który stworzył świetne czytadło, na kilka letnich wieczorów.

Warto przeczytać !

niedziela, 10 czerwca 2018

Królowa - Elzbieta Cherezińska

 Królowa
No, to drugi tom doskonałej sagi o Świętosławie już za mną. Czytało się go jak poprzedni, jednym tchem. "Królowa" jest kontynuacją "Hardej", a dla mnie jako historyka z wykształcenia takie opowieści są po prostu wymarzone.

Jestem zafascynowany twórczością Pani Elżbiety. Znów doskonała książka, znów doskonałe odniesienia, zakorzenienie w historii. I znów mamy tak zwany wielogłos, każda z postaci ujawnia z osobna swój stan wewnętrzny.

 Czytając powieść odnosi się wrażenie, że jest się naocznym świadkiem opisywanych wydarzeń. I w dodatku jest to podlane dobrym sosem fantastyki. O Świętosławie niewiele wiadomo, najwięcej o niej jest w sagach skandynawskich. Sama Autorka wspomina w podziękowaniach, o współpracy z wieloma historykami. Ramy chronologiczne "Królowej" to okres od wygnania jej przez męża Svena z Danii, po zdobycie przez jej syna Knuta Anglii. Świętosława to wszak królowa Danii, Norwegii, Szwecji i Anglii.

Można pisać wiele peanów. Ale mnie ta książka naprawdę się spodobała. czytałem e booka na swoim Kindle. A teraz czas zmierzyć się z "Turniejem cieni".

Gorąco zachęcam do lektury !

Na końcu książki mamy doskonałe drzewa genealogiczne.



Mini stosik biblioteczny.

Zachęcony przez innych, i kontynuując tradycję pierwszego bloga Imperium Lektur, pisanego pod nickiem prosperiusz, wracam do wrzucania zdjęć stosików. Oto zdobycze biblioteczne sprzed tygodnia. Philippa Gregory - jestem w końcu historykiem , i za namową Agnieszki z Krainy Czytania, już raz czyniłem podchody do tej książki. Teraz zamierzam ja przeczytać w całości. Philippa Gregory - Klątwa Tudorów. Druga książka z ministosiku to Bursztynowy rycerz autorstwa Katherine John. Uwielbiam bowiem i fantastykę i reportaż, i historię. A jutro kolejna wyprawa do biblioteki. Szkoda, że przespałem Noc Bibliotek. A czy Wy widzicie tu coś dla siebie ? Pozdrawiam w to gorące niedzielne przedpołudnie, jardian.

środa, 6 czerwca 2018

Szpiedzy Mossadu i tajne wojny Izraela - Dan Raviv i Yossi Melman

Szpiedzy Mossadu i tajne wojny Izraela - Raviv Dan, Melman Yossi Tematyka Bliskiego Wschodu jako historyka niezmiernie mnie interesuje. Ale po lekturze pewnych książek raczej trudno się zdecydować na wycieczkę chociażby do Izraela. Bo chodzi tutaj o bezpieczeństwo podróży.

Książkę przeczytałem jednym tchem. Jest bardzo ciekawie napisana.

Mossad to najsłynniejsza agencja wywiadowcza świata, żartując można powiedzieć (nie do końca moja opinia), że najlepszy wywiad na świecie posiada Watykan. Mossad kojarzy chyba każdy, tak jak kojarzone są dobrze MI6 czy CIA.

Ale to chyba Mossad, powołany do chronienia tak małego i otoczonego zewsząd wrogami państwa, jest chyba najlepiej rozpoznawany na świecie. Książka przybliża największe sukcesy, ale i największe wpadki tej organizacji wywiadowczej.

 Język jest idealny, ułatwia on lekturę. Książkę czyta się jednym tchem, bardzo dobrze zostały skonstruowane poszczególne rozdziały. Książka odsłania sposoby działania Mossadu, jego strukturę i sposoby działania.

Wiele akcji tutaj opisywanych mogłoby stać się kanwą niejednego filmu sensacyjnego. Izrael to wprawdzie państwo demokratyczne, ale ze względu na sytuację geopolityczną obowiązuje tu na przykład obowiązkowa służba wojskowa, zarówno mężczyzn, jak i kobiet. Życie codzienne w Izraelu, to życie w nieustannym napięciu.

Śmiało mogę polecić książkę wszystkim zainteresowanym działalnością agencji wywiadowczych świata, zainteresowanych tematyką Bliskiego Wschodu, jak i wszystkim tym, którzy chcą poznać, jakie to małe bliskowschodnie państwo podejmuje działania, by chronić życie swoich obywateli.

piątek, 1 czerwca 2018

Michael Talbot - Holograficzny Wszechświat


Książkę przeczytałem w ciągu jednego dnia. Tak się składa, że akurat jestem historykiem, humanistą, ale przyrodnikiem także. Tak więc wszelkie pogranicza nauk, jakie mamy tutaj, w tej książce nie są mi obce. Autor udowadnia, że nasz świat nie jest prawdziwy, jest tylko hologramem produkowanym przez nasze mózgi.

Wyjaśnia fenomen cudownych uzdrowień - oto przykład który mnie zainspirował - "Był Pan X, miał guza gardła. Poddawano go naświetlaniom, jednak, jednocześnie wpajano mu, że każda cząstka emisyjna zabija komórki nowotworowe które następnie rożnymi drogami są wydalane z organizmu. Pan X wyzdrowiał".

Ta książka opisuje pogranicza takich nauk jak fizyka, medycyna, psychologia, parapsychologia, religia. Nie tylko mózg działa jak hologram - jak hologram działa również świadomość każdego z nas.

A mieliście może kiedyś tak zwane świadome sny ? Bo ja miałem! I byłem w jednym z nich dyrektorem Teatru Juliusza Słowackiego w Krakowie. Fantastyczna to rzecz móc pokierować własnym snem. O tym tez jest ta książka.

Niech Was nie przeraża "kwantowy" język pierwszego rozdziału, jest on zupełnie do strawienia. Książka ta, w naszym XXI wieku jest niezwykle potrzebna. Jak wspomniałem już, ociera sie o rozmaite nurty nauki, o rozmaite pogranicza. Ale teraz tylko komparatystyka, czyli badania na styku kilku dziedzin jednocześnie, są w stanie nam bardziej objaśnić otaczający nas świat, no i wszechświat.

W książce mamy ogrom przypadków cudownych uzdrowień, niewyjaśnialnych uzdrowień. I to właśnie wszystko stara się tłumaczyć "Holograficzny wszechświat". Jesli chcecie, by Wasze oczy szerzej sie otwarły na to, co dzieję się na świecie - to zachęcam do tej lektury.

Naprawdę warto!
Wiara to potęga!

poniedziałek, 28 maja 2018

Jerzy Topolski - Historia Polski

Znalezione obrazy dla zapytania historia polski jerzy topolski Ciekawa ta książka. Nie liczy wiele stron i jest podstawowym kompendium na temat historii naszej Ojczyzny. Do szczegółowszych publikacji odsyłam gdzie indziej. Jest to zwięzła próba przedstawienia dziejów naszego kraju od prehistorii aż po dzień dzisiejszy. Proporcje jakie Autor zawarł są idealny: militaria, wojsko, wojny, kultura, polityka, sztuka, życie codzienne. Ja jako historyk jestem bardzo zadowolony z tego dziełka. Bo to historia Polski w pigułce. Przeznaczona jest nie tyle dla historyków - bo dla nich tam jest za mało, ale dla osób, które chcą przyswoić/przypomnieć sobie tajemne zakręty historii naszej Ojczyzny. W gruncie rzeczy jest to streszczenie historii naszego kraju. Ale ta wiedza, podana przez Autora w pigułce, inspiruje do sięgania po więcej i więcej, czyli jest punktem wyjścia do obszerniejszych publikacji. Rekomendują ją zwłaszcza uczniom szkół średnich, przygotowujących się do matury z tego pięknego przedmiotu. Serdecznie zachęcam do lektury !

czwartek, 24 maja 2018

Szeptucha - Katarzyna Berenika Miszczuk

Pochłania się to dziełko błyskawicznie. Lektura zajęła mi niespełna kilka godzin. Mamy tutaj historię alternatywną: Polska XXI wieku, a Mieszko tysiąc lat wcześniej nie przyjął chrztu. A państwo przetrwało. Tytułowa szeptucha to Gosia Brzózka, absolwentka uniwersytety medycznego, którą staż podyplomowy czeka na wsi pod Kielcami. Problem jest jeden: warszawianka przywykła do życia w wielkim mieście, obawia się bakterii, drobnoustrojów i kleszczy. Poza tym nie wierzy w żadne słowiańskie i prasłowiańskie zabobony. Co ją czeka na stażu podyplomowym? Tego dowiecie się z tej fantastycznej dosłownie książki. Tutaj pochwała dla Autorki - bo niewielu polskich autorów sięga po naszą rodzimą mitologię, a tak naprawdę jest po co. Czy czytelnicy i odbiorcy kultury świata wiedzą, że słowo "wampir" jest pochodzenia prasłowiańskiego i pochodzi od słowa "wąpierz"? Główna bohaterka podbiła moje serce. Mamy więc historię alternatywną typu: "co by było gdyby" - no i jest ! Mieszko nie przyjmuje chrztu, a państwo, polskość przetrwała. Rekomenduję tę lekturę na wiosenne, ciepłe wieczory. Nie zawiedziecie się na tej książce, dostarczy Wam on naprawdę bardzo dużej dawki humoru. Polecam !

sobota, 19 maja 2018

Czerwona księżniczka - Dariusz Kortko, Judyta Watoła

Książkę przeczytałem drugi raz po dwuletniej przerwie. Zapewniła mi głęboki relaks na kilka godzin. Książkę wydało wydawnictwo Agora SA.
Profesor Ariadna Gierek - Łapińska to postać już niemal mityczna. Jest już legendą polskiej i światowej okulistyki.
Książka rysuje nam dwa obrazy profesor Gierek: pierwszy obraz, to ten stworzony przez nią samą, a drugi obraz to obraz utkany przez jej konkurentów, zawistników, wrogów. W internecie można napotkać zarówno peany wychwalające tę książkę jak i mnóstwo hejtu. Młoda Ariadna zapowiadała się na świetną malarkę. Jednak jej ojciec, bardziej pragmatyczny niż córka stwierdza pewnego dnia, że i owszem, jej obrazy są dobre, ale będą miały zbyt za jakieś...200 lat. Kieruje córkę do Wojewódzkiego Urzędu Pracy i nakazuje zapytać o deficytowe specjalizacje w medycynie. Ariadna to czyni, dowiaduje się że takowymi są anestezjologia i okulistyka. Podejmuje więc decyzję. Za namową ojca startuje na medycynę. Studia są ciężkie, całe dni i noce to wieczne wkuwanie, czasu brak. Czasy ciężkie, Ariadna na zajęciach z farmakologii razem z przyjaciółka po kryjomy wyrabiają krem nawilżający do twarzy. Za oblany jeden egzamin można wylecieć z uczelni. W końcu w jej życiu pojawia się Adam Gierek. Syn prominenta. Ariadna zgadza się na ślub z nim, nieświadoma roli swej teścia w życiu politycznym kraju. Koleżanki są wniebowzięte, uświadamiają Ariadnę, jaki los ją czeka. Ariadna decyduje się na specjalizację z okulistyki. Zwierzchnicy szybko ustawiają ją do pionu. Ma być punktualna, mimo statusu teścia i małego dziecka. Szybko zaczyna piąć się do góry. Nawet Gierka nie musi o nic prosić. Samo nazwisko, jakie nosi po ślubie, otwiera jej wszędzie drzwi. Uparta, zdecydowana, mądra - szybko zaczyna odnosić sukcesy. Zaczyna celować w mikrochirurgię oka. Lata do Moskwy, by podpatrzeć największe w bloku sowieckim na tym polu osiągnięcia. W pracy jest bardzo sprawiedliwa: tak samo traktuje salowe, pielęgniarki, jak i personel lekarski. Jej klinika bardzo szybko staje się popularna na cały kraj, i to z całego kraju codziennie przyjeżdżają setki pacjentów. Córka Stasia, która nosi imię na cześć teściowej Ariadny, też w końcu wybiera medycynę, ale zmuszona jest do studiów w Niemczech, gdyż Śląska Akademia Medyczna jest pod silnym wpływem Solidarności, a teść właśnie zakończył karierę polityczną.
Wiemy, co doprowadziło do upadku Panią Profesor. Był to alkohol. W książce próbuje się usprawiedliwiać, mówiąc, że jeśli pije lekarz - mężczyzna to jest to tolerowane, ale jeśli łapie się na tym lekarkę to już jest dramat. Nie podzielam zdania Pani Profesor. W końcu jej kariera dobiega końca.
Ksiązkę jak wspomniałem bardzo szybko się czyta. Zapewni Wam relaks na jeden wieczór. Jest pełna mnóstwa ciekawostek i anegdot, a to wszystko na szerszym, zarówno politycznym tle jak i ukazanym życiu codziennym. Fakt faktem, Pani Profesor pomogła tysiącom istnień ludzkich, jednak przegrała walkę sama ze sobą, sięgając po alkohol.
Gorąco zachęcam do tej lektury.

sobota, 12 maja 2018

Nikt się nie dowie - Barbara Delinsky.

Okładka książki Nikt się nie dowie Książka jest idealnym odstresywaczem. Połknąłem ją dosłownie w ciągu kilku godzin. Barbara Delinsky to amerykańska Autorka. Jej książki trafiają na listę bestsellerów New York Timesa. Jest bardzo popularna na całym świecie. Książki są tłumaczone na wiele języków świata.

 W deszczową noc dochodzi do wypadku. W samochód, którym jadą w deszczowy wieczór Deborah i jej córka Grace, uderza mężczyzna. Okazuje się nim być nauczyciel historii Grace. Matka bierze odpowiedzialność na siebie, tym bardziej, że odebrała córkę z zakrapianej alkoholem imprezy. A Grace ma warunkowe prawo jazdy. Deborah zaś jest krótko po rozwodzie.

To jest naprawdę idealne czytadło na popołudnie bądź na wieczór. Książka idealnie oddaje i buduje napięcie, w tym konstrukcja świata wewnętrznego bohaterów jest skomplikowana. Co by było , gdyby Grace wtedy nie piła ? Co by było, gdyby Deborah nie wzięła odpowiedzialności na siebie ?

Książkowy język jest bardzo prosty, wręcz niezobowiązujący, ale to idealny klimat dla czytadła, które ma nam zapewnić rozrywkę na jedno popołudnie bądź jeden wieczór. Wszędzie, w całej książce widać to, że Barbara Delinsky ma licencjat z psychologii oraz magisterium z socjologii.  Dziełko to zawiera także genialnie zbudowane dialogi.

Polecam !






wtorek, 8 maja 2018

Właśnie Izrael - Eli Barbur, Krzysztof Urbański.

 
Książkę przeczytałem jednym tchem. Izrael jest nam, Polakom, bardzo bliski, jako że Żydzi stanowią część naszej skomplikowanej historii. Książka została skonstruowana w taki sposób, że bardzo szybko się ją czyta. Mamy sporo o wojskowości - intifadach, o życiu codziennym współczesnych Żydów, a to wszystko na szerokim tle historycznym. Izrael powstał w 1948 roku z brytyjskiego terytorium mandatowego. Od początku swojego istnienia prowadzi walkę o swój byt. Otoczony nieprzyjaznymi sąsiadami - przypomina oblężoną twierdzę. W książce mamy mnóstwo ciekawostek. I tak na przykład - historię zakładania kibuców, ich życie codzienne i przyszłość, dlaczego Izrael nie ma pisanej konstytucji, historię zakładania państwa Izrael, zderzenia tradycji z nowoczesnością - bo jak to jest, że w kraju gdzie ortodoksi mają tak wiele do powiedzenia, pary kochające inaczej mogą adoptować dzieci? Przypomina mi się zwyciężczyni Konkursu Piosenki Eurowizji z 1998 - Dana International. Książka zbudowana została tak, byśmy w sumie z poziomu codzienności poznali Izrael współczesny, ale i ten tradycyjny. Ciężko jest żyć w Izraelu - wprawdzie klimat jest cudowny, jednak zagrożenie terroryzmem jest wciąż olbrzymie. Nie żałuję tej lektury, a jej przeczytanie zajęło mi dosłownie kilka godzin. Serdecznie polecam !

niedziela, 6 maja 2018

Pasja według Einara - Elżbieta Cherezińska.

Znalezione obrazy dla zapytania pasja wedlug einara Książkę przeczytałem w ciągu dwóch dni. Jest częścią cyklu Północna Droga. Einar z Vikny jest ochrzczonym wikingiem, którego to ojciec był pogańskim kapłanem. Śledzimy tutaj proces ścierania się dwóch religii: tradycyjnej, pogańskiej Wikingów oraz nowej zupełnie na Północy - chrześcijańskiej. Książkę bardzo dobrze sie czyta. Utkana jest z tradycyjnego dla prozy Cherezińskiej wielogłosu - poznajemy bardzo dokładnie życie wewnętrzne bohaterów. Einar jednak średnio zaskarbił sobie moją sympatię. Jest mnichem, który kocha kobiety. A nade wszystko kocha rodzinną, ojczystą Norwegię. Przeszedł w życiu sporo - wychowywał się bez rodzonej matki, która zastępowały służące będące jednocześnie kochankami jego ojca. Mamy w książce szczegółowo opisany jego nowicjat w brytyjskim klasztorze, gdzie reguła benedyktynów nie pozostawia młodym adeptom chrześcijaństwa wiele wolnego czasu na wewnętrzne przemyślenia. Ksiązkę jednak bardzo szybko się czyta. Polecam wszystkim rozkochanym w średniowieczu, zwłaszcza tym północnym.

niedziela, 29 kwietnia 2018

Harda - Elżbieta Cherezińska

Znalezione obrazy dla zapytania Harda - Elżbieta Cherezińska Książkę przeczytałem jednym tchem. Uwielbiam wszystko, co wychodzi spod pióra Pani Elżbiety Cherezińskiej. Tytułowa Harda to córka księcia Mieszka Pierwszego oraz księżnej czeskiej Dobrawy. Siostra rodzona Bolesława Chrobrego. Na imię miała Świętosława. Tutaj mamy sporną rzecz, mianowicie okres w którym toczy się fabuła powieści jest bardzo słabo udokumentowany źródłowo. Ale Pani Ela radzi sobie z nim tradycyjnie bardzo dobrze. Czerpie sporymi garściami z sag skandynawskich. Świętosława już od małego dziecka jest harda. Dojrzewa w czasach, gdy religia umarłego Boga szerzy się w młodym kraju, jakim jest Polska. Wcześnie osierocona przez Dobrawę, nienawidzi macochy, niemieckiej byłej mniszki Ody. Akcja powieści rozpoczyna się w momencie, w którym Mieszko postanawia przyjąć chrzest, a kończy się w roku 997. Kontynuacją narracji jest czytana przeze mnie obecnie "Królowa". Według mnie książka jest prawdziwym arcydziełem. Podobnie jak w przypadku Odrodzonego Królestwa mamy zastosowany wielogłos, który pozwala nam bardzo łatwo wniknąć w myśli i świat wewnętrzny bohaterów. Książkę możemy podobnie jak większość twórczości Pani Elżbiety zaliczyć do zarówno prozy historycznej, jak i do fantastyki. Autorka te dwa gatunki mistrzowsko łączy w sobie bez problemu. Wychodzi jednym słowem arcydzieło, którego lektura bardzo wciąga. Świętosława to postać z krwi i kości, silna kobieta, której potomkowie mają w sobie krew Piastów. Książka jest idealna do czytania o każdej porze dnia i nocy. Chwała Bogu, mam podświetlany czytnik, więc książkę mogłem czytać i w nocy, i nad ranem. Sigrida Storrada - to postać z krwi i kości, której poznawanie uczyni Was drodzy Czytelnicy bardzo zadowolonymi, i przeniesie w czasy Wikingów jak wehikuł czasu. Zachęcam do lektury !

piątek, 27 kwietnia 2018

Elżbieta Cherezińska - Płomienna korona.

Znalezione obrazy dla zapytania płomienna  korona
Była to dla mnie nie lada gratka ta lektura, gdyż z wykształcenia jestem historykiem. Barwna opowieść nakreślona przez panią Elżbietę wciąga od pierwszych stron. Lekturę tę przeczytałem jednym tchem. Jest to trzecia część trylogii Odrodzone Królestwo. Całość jest poświęcona zmaganiom księcia Władysława Łokietka w zjednoczeniu ziem piastowskich. Udało mu się odzyskać koronę, jednak bez Pomorza, bez Mazowsza i bez Śląska, niestety. Książka zbudowana jest podobnie jak dwie poprzednie za pomocą tak zwanego wielogłosu. Każdy z bohaterów przedstawia swój wewnętrzny świat. Jest to bardzo dobry pomysł. Zastosowanie tego wielogłosu jest unikalne w dotychczasowej polskiej prozie historycznej. Cykl Odrodzone Królestwo jednak zaliczamy też do fantastyki -  w książce na przykład ożywają bestie i znaki herbowe. Całość trzeciej części jest skupiona jak wspomniałem na Władysławie Łokietku i jego zmaganiom o polską koronę. Autorka ma lekkie, zwinne pióro, umie ożywić kreowane przez siebie postaci. Od siebie dodam, a co w zakończeniu jest sygnalizowane, że czekam na czwartą część. Aktualnie na kanale pierwszym polskiej telewizji mamy Koronę Królów - gdzie bohaterem jest  Kazimierz Wielki. To głównie dzięki temu serialowi chciałem sobie odświeżyć dwie poprzednie części, a także poznać część trzecią. Bardzo gorąco zachęcam Was do tej lektury, czyta się płynnie jednym tchem. Jak wspomniałem jest to proza historyczna, jednak podlana gęstym sosem porządnej fantastyki. Z Autorką miałem kontakt poprzez facebooka w pierwszej odsłonie bloga Imperium Lektur. Teraz zaś wykupiłem e booka, czekajcie na recenzję "Hardej" oraz "Królowej". Proza Cherezińskiej to wspaniały historyczno - fantastyczny majstersztyk.

sobota, 21 kwietnia 2018

Dorota Kassjanowicz - Raz dwa trzy zaśnij Ty !

Raz, dwa, trzy, zaśnij ty! - okładka Na blogu od czasu do czasu będą pojawiały się wpisy dotyczące literatury dziecięcej. Tę  książkę zakupiłem z myślą o moim chrześniaku, ale i dorosłym co nieco się przypomni. Sen jest fascynująca przygodą, śnimy wszyscy około ośmiu godzin na dobę. Ilustracje wykonała Gosia Herba.
 Cytat:
Czym jest sen? To fascynująca przygoda! Tylko w nim można fruwać wysoko nad dachami albo drzewami, pływać na statku piratów lub lądować na nieodkrytej dotąd planecie… Śpiąc, zyskujesz wielką moc, która przydaje się kolejnego dnia. A kim będziesz, jak się obudzisz?
Jedenaście wierszyków tworzących wyliczankę przed snem – dla śpiochów i nieśpiochów, dla dzieci, żabek, a nawet guzików – opowiada  o tym, jak przyjemnie jest spać i śnić.

Ilustracje są przepiękne, magiczne wręcz. Doskonała lektura dla dzieci, ale również i dla dorosłych, pragnących przypomnieć sobie magię dzieciństwa.

sobota, 14 kwietnia 2018

Wczorajsze nabytki spod szyldu Elżbiety Cherezińskiej

Poszedłem na całość i kupiłem trzy e booki Elżbiety Cherezińskiej:
"Hardą"
"Królową"
oraz "Płomienną koronę"
Na Imperium Lektur dawnym recenzowałem prawie wszystkie książki pani Cherezińskiej. Jest moim idolem, a ja kocham jej twórczość, gdyż z wykształcenia jestem historykiem. Elegancko się je czyta na Kindle !

Odrodzone Królestwo Tom 3 Płomienna korona - Elżbieta Cherezińska - książka Harda. Tom 1 Ps. Miałem nawet kontakt internetowy z Panią Elą ! Serdecznie zapraszam do lektur jej książek !


Królowa Cherezińska

środa, 11 kwietnia 2018

Archeologia wiedzy - Michael Foucalt

 Okładka książki Archeologia wiedzy

Ciekawa to lektura. Przeczytałem w ciągu dwóch dni. Wstępem książkę opatrzył Jerzy Topolski. Lektura mi bliska, gdyż sam jestem z wykształcenia historykiem. Książkę czytało mi się bardzo szybko. Wciągnęła mnie od pierwszych stron. Podzielona jest na pięć rozdziałów. Śmiało mogę ją polecić wszystkim osobom z wykształceniem humanistycznym. Rozdziały podzielone są na podrozdziały, co znacznie ułatwia lekturę książki. Informacja z okładki:

Historia w swej tradycyjnej postaci starała się upamiętnić zabytki przeszłości, przekształcić je w dokumenty oraz zmuszać do mówienia owe ślady, które same w sobie nie są często werbalne lub mówią w milczeniu co innego, niż zdają się mówić. Dzisiaj historia jest tym, co przekształca dokumenty w zabytki, i co odsłania - tam gdzie odczytywano ślady - jakie pozostawili ludzie, tam gdzie próbowano domyślać się po omacku, czym byli - zbiór elementów, które należy wyodrębnić, podzielić na grupy, zwaloryzować, ułożyć w związki, połączyć w całości.

niedziela, 8 kwietnia 2018

Carl Gustav Jung - Psychologia a religia

Okładka książki Psychologia a religia Ciekawa to lektura, a przeczytałem ją w ciągu jednego dnia. Carla Gustava Junga nie trzeba chyba nikomu przedstawiać - był słynnym szwajcarskim psychoanalitykiem. Kontaktował się też z Freudem, ale ostatecznie ich drogi się rozeszły. Carl Gustav Jung był twórca zupełnie nowego podejścia psychoanalitycznego, które opierało się na bazie analiz między innymi symboli, snów. W przeciwieństwie do Freuda Jung skupiał się nie na sferze cielesnej, lecz na sferze duchowej.

Według Junga to psychologia ma zastąpić religię. Książkę bardzo szybko się czyta, jest to prawdziwy rarytas dla osób z wykształceniem humanistycznym i nie bojącym się rozwijać duchowo. Jest to niewielkich obszarów książeczka, którą jak wspomniałem bardzo szybko się czyta.

Jak wspomniałem, podejście jungowskie różni się zasadniczo - mowie o podejściu psychoanalitycznym - od freudowskiego czy chociażby Karen Horney. Na bazie poglądów Junga wyrosła między innymi tak zwana "terapia w piaskownicy ", będąca połączeniem terapii i zabawy.

Śmiało polecam wszystkim zajmującym się duchowością, a także osobom, którym wątki religijne nie są obce na co dzień. Lektura warta sięgnięcia po nią.

poniedziałek, 2 kwietnia 2018

Grzegorz Sieczkowski - Zima stulecia

Okładka książki Zima stulecia Książkę przeczytałem jednym tchem. Opowiada ona o zimie stulecia, która nawiedziła Polskę na przełomie 1978/1979 roku.

Autor ma bardzo lekkie pióro, książka zaś wciąga od pierwszych stron. Właściwie jest to taki kolaż , reportaż zebrany ze wspomnień bardzo wielu osób. Najczęściej są cytowani ludzie z Warszawy i okolic, ale nie brak i wspomnień zwykłych ludzi z innych stron kraju.

Zima ta obnażyła słabość systemu komunistycznego późnej epoki Gierka, ale także  - co niezwykle cenne - pokazuje olbrzymią solidarność ludzi, dotkniętych przez żywioł. A wszystko zaczęło się w sylwestrową noc 1978 roku. A zima zapowiadała się niezwykle łagodnie: jednak po deszczowym i ciepłym Bożym Narodzeniu 1978 roku nadszedł prawdziwy kataklizm. Nawet w samej Warszawie nie dało się przejść z jednej ulicy na drugą. Nie kursowały PKS-y, nie kursowały tramwaje. W wielu wypadkach należało przekopywać ulice, tworzyly się istne lodowe tunele.

Ja jestem rocznik '82, ale do lektury zachęcony zostałem dzięki wspomnieniom między innymi mojej pani od rosyjskiego ze szkoły podstawowej, oraz wspomnień rodziców, a także dzieki reportazom telewizyjnym , które kiedyś tam - gdzies tam widziałem w telewizji bądź slyszalem w radio.

Gorąco polecam, chociaż jest wiosna i schyłek Wielkanocy. Książka przeniesie Was w pełen przygód czas przelomu roku 1978/1979. Gorąco zachęcam do lektury !

sobota, 31 marca 2018

Andrzej Rzepliński - Korea Północna za zasłoną

 Znalezione obrazy dla zapytania korea północna za zasłonąJestem absolwentem Akademii Świętokrzyskiej kierunek historia, Anno Domini 2007. Na trzecim roku studiów, na przedmiocie Historia Powszechna od 1945 roku, wybrałem jako jedną z lektur zaliczeniowych ćwiczeń książkę - biografię Kim Ir Sena. Tym samym po lekturę tej książki sięgnąłem z olbrzymim zainteresowaniem.
Lektura jest bardzo przygnębiająca i składa się ze wspomnień uciekinierów oraz wizytatorów tego skansenowego państewka. Dominuje problematyka głodu oraz północnokoreańskich obozów koncentracyjnych. Przypomina się przy lekturze cytat: "Ludzie ludziom zgotowali ten los".

Książka ma formę wywiadu, bardzo szybko się ją czyta. Przerażające są opowieści o północnokoreańskim głodzie - ludzie jak wiemy jedzą tam trawę oraz korę drzew. Sporo poświęcone w tym dziele totalitarnemu systemowi edukacji. Widzimy, jakiemu praniu mózgu poddawane są tam dzieci.

Korea Północna to żywy historyczny skansen. W czasach komunizmu europejskiego zbliżona do niej była Albania Hodżego. W książce są echa postulatu co niektórych Koreańczyków  na temat potencjalnego zjednoczenia obydwu Korei. Rzecz to na razie nierealna i bardzo odległa. Pomyślmy, jak te dwa kraje, bardzo różnią się od siebie: Północ totalitarna i przymierająca głodem, gdzie elity żyją na styl zachodni, a  biedota umiera żywcem z głodu i braku elementarnej opieki medycznej, oraz Korea Południowa - jeden z tygrysów światowej gospodarki.

Książka niezwykle wciąga. Przeczytałem ją w ciągu jednego dnia. Pomyśleć aż strach, że takie Chiny - także państwo komunistyczne - jest podobnie jak Korea Południowa filarem światowej gospodarki (chociażby miejmy na względzie routery chińskie) a Korea Północna - no cóż - podsumować można jedynie tak: podobnie jak Kuba jest to historyczno - ideologiczny skansen. Gorąco zachęcam do lektury.

piątek, 30 marca 2018

Doris Lessing - Piąte dziecko

Okładka książki Piąte dzieckoKsiążkę tę również przeczytałem w bardzo krótkim czasie - co poprzednią. Utrzymana jest w klimacie grozy, i opowiada o przyjściu na świat tytułowego piątego dziecka w rodzinie należącej do angielskiej rodziny klasy średniej.

Książka ta wciągnęła mnie od pierwszych stron. Harriet i David to sielankowe małżeństwo, żyjące na co dzień w uniwersyteckim miasteczku Oxford. Ich życie jest sielanką do przyjścia na świat piątego tytułowego dziecka - Bena, odmieńca, który życie rodziny wywrócił do góry nogami.

Akcja chocciaz toczy się na przełomie lat 70-tych i 80-tych dwudziestego wieku, klimatem swoim przypomina wiktoriańską opowieść.

Tytułowe piąte dziecko - Ben , jeszcze w brzuchu matki sprawia problemy. Hariet trudną ciążę łagodzi multum środków uspokajających, co nie pozostanie bez wpływu na los potomka. Dziecko rodzi się większe niż pozostałe dzieci sielankowego małżeństwa,  wiecznie głodne. W końcu, gdy podrasta zaczyna mrodować rodzinne zwierzaki. Z czasem zapada decyzja o oddaniu go do zakładu zamkniętego w północnej Anglii, gdzie dziecko jest skute  w kaftan, i dzieli los z podobnymi sobie, zniekształconymi dziećmi. Jednak Hariet opanowują wyrzuty sumienia i po pewnym czasie Ben z powrotem wraca na łono rodziny z klasy średniej.

Jest to głęboko humanistarna opowieśc o tym, jak rodzizna wpływa na losy swoich członków. Ben z czasem staje się wyrzzutkiem. Chodzi do normalnych szkół, gdzie wpada w kolejne tarapaty, w końcu staje się członkiem lokalnego gangu.

Tkliwa to opowieśc. Niezbyt duża rozmiarami książeczka zmusza jednak do pewnych refleksji. Hariet to wieczna męczennica, która poświęcila się rodzinie, David - głowa rodu - stoi nieco z boku.
Bardzo Was zachęcam do lektury tej ksiązki, miło spędzicie przy niej czas a genialna narracja powoduje, że ksiązkę czyta się jednym tchem.

Polecam !


Doris Lessing - Trawa śpiewa

Znalezione obrazy dla zapytania doris lessing trawa śpiewa Doris Lessing jest brytyjską noblistką za rok 2007. Dzieciństwo i młodość spędziła w Rodezji Południowej.

Książkę pochłonąłem w ciągu jednej nocy. Niezwykle klimatyczna opowieść o Mary - nieco zagubionej młodej kobiecie oraz jej nieco nieporadnym mężu Dicku. Książka jest wybitnie psychologiczna. Portrety, które stworzyła Autorka, uważam za doskonałe.

Mary wychodzi za mąż za Dicka, ubogiego farmera. Małżeństwo powoduje, że porzuca miasto na rzecz życia na farmie. Delikatna i bezradna w mieście, na wsi bardzo się przemienia, będąc bezlitosna dla swoich służących murzyńskich. W końcu zostaje zamordowana przez swojego czarnoskórego sługę - Mosesa.

Książkę czyta się z zapartym tchem. Jest to powieść psychologiczna. Mamy doskonale wykreowane portrety głównych bohaterów. Pisarstwo Lessing jest wyraźnie antyrasistowskie.

Mary nieco przeraża. Obserwując jej przemianę z kruchej i delikatnej miastowej kobiety w twardą pracodawczynię, zastanawiam się co z człowiekiem robi władza.

Doris Lessing słynie w swych powieściach z antyrasistowskich poglądów, miała swego czasu zakaz wjazdu do RPA i Rodezji Południowej. W swoim czasie zachłysnęła się także marksizmem. Znana  byla z krytyki prezydenta Georga W. Busha oraz rządu brytyjskiego.

Urzekają w książce opisy południowoafrykańskiej przyrody. Po narracji widać, że Autorka Rodezję Południową traktowała jako swoją pierwszą ojczyznę.

Zachęcam Was do lektury tej książki, nie zawiedziecie się.

czwartek, 29 marca 2018

Andzrej Brodziak - Gwiazdy i Ty

źródło zdjęć   Gwiazdy i Ty:
Książkę przeczytałem w jedno popołudnie. Z Autorem miałem w 2008 roku kontakt mejlowy, gdy opisywałem mu jedną z technik medytacyjnych którą stosowałem. Autor jest profesorem Śląskiej Akademii Medycznej, jest profesorem interny.

Ideą książki jest zbadanie wpływu gwiazd na nasze życie. Co ciekawe, Autor uważa, że osoby nie znające pod naszą szerokością geograficzną poszczególnych gwiazdozbiorów (ich nazw i kształtów) są niczym analfabeci. Idea książki bardzo silnie odczytuje na czytelnika. Dla każdego znaku zodiaku są przewidziane osobne felietony.

I tak mamy przesłanie przewidziane dla osób urodzonych od znaku Ryb do znaku Barana. Książka jest niezwykła ciekawa i fascynująca, pochlania się ją jednym tchem. Bardzo piękne są fotografie, które tutaj zamieszczam .
m312.jpg (22463 bytes) Książkę zdecydowanie polecam wszystkim, którym piękno nocnego nieba jest nieobce. Tym bardziej, że zbliża się jutrzejsza pełnia księżyca. Jak wiemy, Wielkanoc w naszej tradycji obchodzi się w pierwszą Niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księzyca. Gorąco zachęcam do lektury tej książeczki.