czwartek, 14 lutego 2019

Historia Imperium Osmańskiego i Republiki Tureckiej. Tom I: 1280-1808. Stanford J. Shaw

Okładka książki Historia Imperium Osmańskiego i Republiki Tureckiej. Tom I: 1280-1808  Z historią Turcji warto się zapoznać. Kilka lat temu mieliśmy wysyp książek o Turcji, związanych ze "Wspaniałym stuleciem". Podróżujemy na co dzień do Turcji, tym bardziej warto poznawać jej historię.

Książka przeleżała swoje. Pierwszy raz czytana była gdzieś rok temu.
Nie jest to nudny wykład akademicki, ale bardzo potoczysta, przystępna narracja. Mamy wiele ciekawostek związanych z dziejami Turcji i Turków.

Autor prowadzi narrację chronologicznie, od najdawniejszych, stepowych czasów, poprzez Imperium Osmańskie.

Wiem, że drugi tom też zamówię.

Polecam Wam tę książkę, gdyż jak wspomniałem, Turcja to bardzo ważny kraj na styku Azji i Europy, a jej losy wiążą się z losami naszej Ojczyzny.

środa, 30 stycznia 2019

Sanatorium pod Zegarem Liliana Fabisińska

Okładka książki Sanatorium pod Zegarem  Książkę tę podebrałem Mamie i Siostrze. Zapewniła mi dwa zimowe, styczniowe, relaksujące wieczory. Ot, ciekawe czytadło, by się zrelaksować. Mamy Ciechocinek, dwie pensjonariuszki na pozór bardzo się różniące, mamy zagadkę kryminalną i historię sztuki. To moje pierwsze spotkanie z prozą Fabisińskiej, i podejrzewam, że nie ostatnie. Ta książka bardzo przypadła mi do gustu. Siostra pożyczyła Mamie, Mama jeszcze nie zdążyła jej przeczytać. Sama Autorka jest postacią frapującą.Kiedy wskrzesiłem w marcu ubiegłego roku Imperium Lektur po dość długiej przerwie, postanowiłem, że będzie stanowić taki właśnie misz-masz. A że moja miejscowość powoli przeistacza się w uzdrowisko, to tym bardziej tematyka tej książki przypadła mi do gustu. Spędzicie przy niej miłe chwile, zrelaksujecie się , i będziecie z zapartym tchem szukać rozwiązania z bohaterkami kryminalnej zagadki. Szczerze polecam !

piątek, 25 stycznia 2019

Ku czci księżnej Diany.

Diana była wspaniałą osobą. Zamieszczam linka do jej pogrzebu. Miałem wówczas 16 lat i byłem świeżo upieczonym uczniem pierwszej klasy Liceum.


poniedziałek, 21 stycznia 2019





Zapraszamy serdecznie do wzięcia udziału w II edycji przedwojennego konkursu oraz w zabawach, gdzie także można zgarnąć nagrody! https://przedwojenne-zabawy.blogspot.com

Polub stronę na Facebooku lub dodaj się do obserwatorów, by być na bieżąco z nowościami o konkursie.

sobota, 19 stycznia 2019

Jedwabne szlaki. Nowa historia świata. - Peter Frankopan

Okładka książki Jedwabne szlaki. Nowa historia świata.  Wspaniała to lektura. Jako historyk zostałem wykształcony w podejściu europocentrycznym i anglosaskim. Autor kieruje swą uwagę na kraje Jedwabnego Szlaku, a więc od Morza Śródziemnego aż po Chiny, Koreę i Japonię.

Książkę bardzo sprawnie się czyta. Przemyślany podział na rozdziały ułatwia lekturę. Książka może się polskiemu czytelnikowi wydać nieco egzotyczna, ale takie książki właśnie są potrzebne. By nie skupiać się tylko na historii USA i Europy.

Dawkowałem sobie lekturę powoli, na swoim podświetlanym czytniku zarwałem niejedną noc.

Książka jak wspomniałem jest bardzo dobrze skonstruowana.

Mamy masę ciekawych przypisów, i końcówka książka została okraszona mnóstwem przypisów właśnie i mnóstwem świetnie dobranych fotografii.

Dla kogo ta książka? Dla wszystkich, których interesuje historia krajów od Morza Śródziemnego po Daleki Wschód, dla historyków, politologów jak i osób niezwiązanych z tematem. Pamiętajmy, że Daleki i Środkowy Wschód rośnie w siłę.

A więc książka jest na czasie i jest bardzo potrzebna.

Polecam !

czwartek, 17 stycznia 2019

Astrologia. Sztuka przepowiadania przyszłości Carol Rushman

Okładka książki Astrologia. Sztuka przepowiadania przyszłości Nocne, rozgwieżdżone niebo towarzyszy mi od dziecka. Mój pradziadek ze strony Mamy był astromantą - gromadce swych dzieci zebranych pod letnim rozgwieżdżonym niebem przepowiedział okupację hitlerowską i czasy sowieckie.

Książkę nabyłem w 2011 roku. Była czytana dwa razy.
Autorka jest amerykańską astrolog, zasłużoną w bataliach sądowych w celu bronienia w USA zawodu astrologa.
Książka jest nad wyraz prosta i ciekawa. Wystarczy, że zaopatrzycie się w darmowy program astrologiczny - np. Uranię Light, by móc wykreślić swój horoskop, i czerpać ze skarbnicy tej przystępnej książki. W czasie niedawnej, drugiej lektury widziałem ślady ołówka po pierwszym czytaniu. Kwadratury , opozycje - te zmuszają do działania. Trygony, sekstyle, koniunkcje - rozleniwiają i rozpieszczają.
Wszystko, co w ostatnim stopniu znaku - czyli 29 stopniu - to obietnica natalna (urodzeniowa) czegoś niezwykłego.
Autorka podpowiada, jak aktualny bieg gwiazd wpływa na nasze życie. Olbrzymią uwagę odnosi do nowiu i pełni Księżyca, jak i zaćmień.
Podsumowawszy: lektura jest bardzo ciekawa, można się z niej wiele dowiedzieć. Dla laików, jak i zainteresowanych tematem jest w sam raz.
Sama Autorka jest ciekawą postacią: kilka razy rozwiedziona, piątka dzieci i batalie sądowe, by zawód astrologa w co niektórych amerykańskich stanach był uprawiany całkiem legalnie.
Polecam !

czwartek, 10 stycznia 2019

sobota, 22 grudnia 2018

Podręcznik astrologii horarnej - John Frawley

Znalezione obrazy dla zapytania Podręcznik astrologii horarnej - John Frawley Frawley mieszka w Polsce, jest ożeniony z Polką. Według niego astrologia tradycyjna - klasyczna nie kłóci się z doktryną chrześcijańską. Książkę nabyłem w 2016 roku i dwa razy ją przeczytałem.
W podejściu Frawleya ważne jest to, żeby naukę astrologii rozpoczynać właśnie od astrologii horarnej. Dopiero potem zajmować się astrologią urodzeniową.
W książce mamy świetne przykłady, z różnych lat, jeszcze z czasów pobytu Autora w Londynie.
Ezoteryka towarzyszy mi od dawna, za sprawą pradziadka ze strony mamy, który uczył swoje dzieci patrzenia w piękne, nocne, rozgwieżdżone niebo.
Sporo w książce jest o astrometeorologii - czymś co mnie niezmiernie fascynuje.
Polecam tę książkę laikom, jak i będącym w temacie nieco dłużej.
Autor w "Rzeczywistej astrologii" zalecał, by właśnie najpierw zajmować się astrologią horarną - zwaną godzinową, by potem przechodzić do astrologii urodzeniowej, i elekcyjnej.
Książkę bardzo szybko się czyta, jest sprawnie napisana. Autor bazuje w niej na Tradycji - nie ma w jego podejściu Urana, Neptuna i Plutona. Dla laików - w sam raz, dla obeznanych z tematem - na pewno dowiecie się czegoś więcej. Na przykład: "Jaka będzie pogoda na grillu?", "Kiedy przyjdzie hydraulik", czy na przykład "Gdzie jest mój zagubiony kot!".

Książka bardzo ciekawa, napisana z rozmysłem. Polecam !

środa, 5 grudnia 2018

Astrologia dla początkujących. Jak łatwo rozszyfrować swój wykres urodzeniowy - Joann Hampar

Okładka książki Astrologia dla początkujących. Jak łatwo rozszyfrować swój wykres urodzeniowy  Ezoteryka towarzyszy mi od dawna. Jestem zakochany w nocnym niebie. Patrzenie w gwiazdy koi nerwy, pozwala snuć marzenia. Książka ta jest bardzo przystępnie napisana. Nie jestem wprawdzie laikiem, ale pozwoliła mi solidnie odświeżyć podstawy tej wiedzy. Już pierwsze karty książki pozwalają stwierdzić: "To działa"!. Książkę zaś przeczytałem dwukrotnie, tak ciekawie jest napisana. Zalecam Wam przy lekturze ściągnięcie darmowej wersji programu astrologicznego "Urania Lite". Aby "odsłonić" swój horoskop, musicie znać dokładnie godzinę swojego urodzenia. Jeśli Wasi rodzice jej nie pamiętają, dzwonimy bądź idziemy do Urzędu Stanu Cywilnego.

Faktycznie, jest to astrologia dla początkujących. Pełno jest przykładów, jak interpretować własny kosmogram. Ja tą sztuką wiedzy zainteresowałem się w wieku "nastu" lat, pod wpływem opowieści mojej śp. Babci, której ojciec, a mój pradziadek, zajmował się wróżeniem z nocnego gwiaździstego nieba.

Polecam tę książkę zarówno laikom, jak i osobom obeznanym już w temacie. Książkę czyta się sprawnie i szybko. A została bardzo dobrze skonstruowana.

Spędzicie przy niej miłe chwile, i z przyjemnością będziecie patrzeć na nocne rozgwieżdżone niebo. Polecam !

czwartek, 29 listopada 2018

POMÓŻ SOBIE SAM - psychoterapia zdrowego rozsądku. Lucien Auger

Okładka książki POMÓŻ SOBIE SAM - psychoterapia zdrowego rozsądkuKsiążkę zakupiłem w 2007 roku, tuż po zakończeniu swoich studiów. Jest to bardzo przystępnie napisany poradnik psychologiczny, jak radzić sobie z trudnymi emocjami. Wychodzi on z nurtu racjonalnej terapii emotywnej Ellisa, wzoruje się też na starożytnych stoikach. "Miejmy odwagę zmieniać to co się da zmieniać, miejmy odwagę akceptować to, czego się zmieniać nie da". Książkę przeczytałem wiele razy, jest cała podkreślona i pozaznaczana przy ważniejszych momentach. Jest bardzo pomocna. Różni się ona od psychoanalizy, z którą mamy do czynienia: jej interwencje zwłaszcza te interwencje kryzysowe, są przedstawione w klarowny i bardzo przystępny sposób, został ten poradnik opracowany tak, że do każdego trafia. Na przykład od terapii psychoanalitycznych różni się tym. że konfrontacje klienta (a nie pacjenta) z jego nierzeczywistymi myślami są bardzo celne i bardzo trafne. Mówi się, że terapie psychoanalityczne trwają latami, zaś terapie podobne do zastosowanych w tej książce, są krótkoterminowe. Mówi się, że terapie krótkoterminowe to wyrywanie chwasta bez korzenia, zaś psychoanalityczne - wyrywanie chwasta z korzeniem. Przedstawiciele obydwu nurtów toczą ze sobą spory. Jest to bardzo przystępny poradnik, każdy w nim na pewno odnajdzie samego siebie, bo czyż nie mamy nierealistycznych myśli? Polecam każdemu zainteresowanemu psychologią a także tym, którzy rozpoczynają jakieś terapie, uczestniczą w nich, bądź uczestniczyli.

sobota, 17 listopada 2018

Saddam Husajn. Gangster z Tikritu - Ryszard Malik

Okładka książki Saddam Husajn. Gangster z Tikritu  Książka napisana jest przez dziennikarza, a nie przez historyka, dlatego jedni mogą być zawiedzeni, drudzy zaś nie. Autor jest dziennikarze. Postać Saddama Husajna jest bardzo znana. Mamy jego podwójny obraz, jako ojca narodu, który dba między innymi o rozwój państwa i jego infrastrukturę, z drugiej strony zbrodniarza, który w dzieciństwie uwielbiał w rodzinnej wiosce dręczyć zwierzęta. Ponoć sam mordował ludzi i traktował to jako sport. pamiętam rok 2003 i wojnę USA z Irakiem. Wielu z was na pewno ją pamięta. Polacy też mieli w niej swój udział, mieliśmy nawet swoją strefę okupacyjną. Do książki podchodziłbym z dystansem. Oczekiwałem solidnej biografii, a otrzymałem taką małą reminiscencję na temat życia irackiego dyktatora. Czytać ją należy na dwa razy. Jest to dobra książka dla nie obeznanych z tematów, zaś Ci obeznani potrzebują czegoś więcej.

środa, 14 listopada 2018

Spisek franciszkanów - John Sack

Okładka książki Spisek franciszkanów Kolejny e - book za mną. Czytanie sobie rozłożyłem na kilka dni. Jest to typowa powieść drogi, wzorowana na Umberto Eco i "Imieniu róży". Pamiętam, jak z postmodernizmem zapoznałem się w 2001 roku, roku mojej matury, dzięki świetnemu programowi nadawanemu w TVP 1 pod tytułem "Dobre książki" z kontrowersyjną Kazią Szczuką. Nie zawiodłem się na lekturze. Czyta się bardzo szybko. Główni bohaterowie są nakreśleni bardzo dobrze, całość czyta się mimo małej czcionki z zapartym tchem. A wszystko kręci się wokół dwójki głównych bohaterów - dziewczyny i mężczyzny, których los pcha ku sobie, a którzy są przedstawicielami Kościoła Katolickiego. Książka miejscami jest naturalistyczna, ależ jakie było średniowiecze? Ano, epoką bardzo okrutną. Ale wszystko dobrze się kończy. Dla osób zainteresowanych mediewistyką - czyli nauką o średniowieczu lektura będzie nie lada gratką . Polecam na długie jesienne i zimowe wieczory.

wtorek, 13 listopada 2018

Księgi Jakubowe Olga Tokarczuk

Okładka książki Księgi Jakubowe  Z prozą Olgi Tokarczuk po raz pierwszy zetknąłem się w czwartej klasie liceum, w 2001 roku, tuz przed maturą. Autorka wówczas tworzyła dzieła postmodernistyczne: "Podróż ludzi księgi", "Prawiek i inne czasy", "E.E".
Księgi Jakubowe nieco mnie ominęły, ale kiedy kupiłem czytnik z podświetlanym ekranem , kupiłem e -booka. Lekturę dawkowałem wolno, powoli. Historia cała tej monumentalnej powieści obraca się wokół Jakuba Franka, który ponoć...jest samym Mesjaszem. Akcja toczy się w XVIII wieku, w Polsce, Turcji i na Morawach oraz w Wiedniu. Tokarczuk stworzyła gigantyczny fresk, oddający w pełni ducha kultury żydowskiej, stosunku do niej lokalnych mieszkańców. Tak, ta powieść to monument, my, polscy czytelnicy z ogromną uwagą powinniśmy się przyglądać tego typu publikacjom. W końcu jesteśmy cmentarzem dla narodu żydowskiego. Fabuły streszczać nie będę. Choć sama w sobie jest bardzo ciekawa. mamy wątek główny - Jakuba Franka oraz wątki poboczne. Olga Tokarczuk to obok Elżbiety Cherezińskiej prawdziwa perełka prozatorska. Od kilku lat umieszcza się ją na liście kandydatów do Literackiego Nobla. Jak będzie w przyszłości? Czy go dostanie? Być może tak. jej każda książka jest niesamowita i barwna. Wcześniej na blogu recenzowałem "E.E", też wykupiony e - book. A sam Jakub Frank - jaki miałem jaki mam do niego stosunek? Ta książka winna wyrabiać tolerancję na stosunki polsko - żydowskie. Jest egzotyczna dość dla mnie. Jak całą egzotyczną jest kultura żydowska. Tutaj mieszają się światy Żydów Sefardyjskich - tych z południa i wschodu, oraz Żydów Aszkenazyjskich - tych z centralnej Europy. Naprawdę, jeśli sięgniecie po tę książkę, nie będziecie żałować. Monument!

wtorek, 6 listopada 2018

Numerologia w Praktyce - Christine Bengel

 Okładka książki Numerologia w Praktyce Książka przyszła do mnie jako dodatek do innych ze Studia Astropsychologii. Jej lektura jest bardzo wciągająca, ponieważ każdy z nas przynależy do jakiegoś systemu liczbowego. Ja na ten przykład jestem ósemką. Nie jest to typowa książka ezoteryczna, bowiem w swojej treści odwołuje się do między innymi psychologii Junga czy filozofii Wschodu. Jej lektura jest wciągająca, a przeczytałem ją z zainteresowaniem dwa razy. Autorka przypomina historię numerologii, uczy jak wykorzystać potencjał tkwiący w liczbach. Odwołuje się w swej istocie do poziomu nieświadomości zbiorowej (bardzo często) Junga. Książka jest o indywidualnym podejściu do liczb. Gorąco zachęcam do lektury, nie jest to typowa ezoteryka, raczej takie poszerzenie w stronę psychologii, nieświadomości zbiorowej a nawet mechaniki kwantowej.

sobota, 3 listopada 2018

Samouzdrawianie metodą Silvy: Popularna metoda leczenia siebie i innych - José Silva, Robert B. Stone

Okładka książki Samouzdrawianie metodą Silvy: Popularna metoda leczenia siebie i innych Książkę podobnie jak inne o tej tematyce zakupiłem gdzieś w 2011 roku. Musiała przeleżeć swoje w szpargałach regałów. Początkowo do kursu Silvy odnosiłem się jak pies do jeża, jednak z biegiem czasu postanowiłem bliżej zainteresować się tą metodą. Jaki cel mi przyświecał? Żyjemy w XXI wieku, gdzie medycyna styka się z mechanika kwantową i miejscami natrafia na mur, za którym jest tylko wiara. Stąd ta lektura. Wynika z niej, że niektóre metody są całkowicie naturalne i stosowane przez nas od dawna. Wspomnę także program Simontona. Wszystko, co służy w walce z rakiem winno być wzięte pod lupę. Lektura jest bardzo przyjemna. Książkę czyta się szybko, ćwiczenia w niej są łatwe do wykonania. Ale - uwaga! - to nie jest samoleczenie. Książka ma jedynie pomóc , pomagać medycynie konwencjonalnej. I tak znajdziemy wiele tutaj metod na pozbycie się chronicznych bóli, innych dolegliwości a także na walkę z paleniem czy przeziębieniem. Ot, do tej lektury podszedłem tak na luzie i Wam to polecam. Bowiem nic w przypadku chronicznych dolegliwości nie zastąpi medycyny konwencjonalnej. Ale ćwiczenia są łatwe, i ciekawe. Podsumowawszy: książkę należy czytać z dystansem. Nic nie zastąpi kontaktu z lekarzem.

środa, 31 października 2018

wtorek, 30 października 2018

Elżbieta Cherezińska - Turniej Cieni.

Okładka książki Turniej cieni  Do prozy Pani Elżbiety Cherezińskiej nie trzeba specjalnie zachęcać. Lekturę Turnieju Cieni dawkowałem sobie stopniowo, korzystając z tego, że mam ją na czytniku w formie e booka. Kolejne doskonałe dzieło. Intrygujące postaci, i mój ulubiony Rufin Jozafat Piotrowski, który dzielnie ucieka z Syberii. Autorka stworzyła przepiękny fresk, w którym każda postać jest niezwykle barwna i charakterystyczna. To moja kolejna przeczytana książka Pani Cherezińskiej, marzę o spotkaniu z Nią na jakimś wieczorze autorskim. Pisze tak, że wszystko wciąga od pierwszych stron. Mamy tutaj akcje dyplomatyczne i postaci w niej biorące od Londynu po skraje Syberii. I to wszystko w duchu olbrzymiego patriotyzmu jest napisane. Jak wspomniałem, dawkowałem książkę powoli. I wciąż jest mi mało! Chciałbym z Rufinem Piotrowskim pobyć dłużej, a tu się nie da. Cherezińskiej pióro jest bardzo dobre, pisze ona często "wielogłosem". Tutaj zaś mamy rozdziały, w których każdy jest poświęcony innemu bohaterowi. Ale to właśnie Rufin Piotrowski, zesłaniec syberyjski skradł moje serce. Pani Elżbieto, oby jeszcze więcej takich książek!

poniedziałek, 29 października 2018

Margarethe Kruczek - Schumacher - Podręcznik EFT

Podręcznik EFT Książkę zakupiłem w 2011 roku. Musiała swoje odczekać na przeczytanie. Autorka jest znaną polsko - niemiecką terapeutką.  A oto opis z tyłu okładki:
Zaledwie w przeciągu kilku minut można skutecznie pozbyć się wielu problemów emocjonalnych (lęki, fobie, depresja, niskie poczucie własnej wartości, smutek itd.) oraz fizycznych (alergie, bóle głowy, migrena, bóle pleców, i wiele jeszcze innych). Krok po kroku autorka pokazuje kolejne etapy pracy z EFT. Szczegółowe ilustracje sprawiają, że tej skutecznej metody można się bardzo szybko nauczyć. Lektura, którą powinien przeczytać absolutnie każdy!
To tyle z opisu z tyłu książki. Przeczytałem ją w ciągu jednego dnia, ale podchodzę do niej tak na dwa razy. Pewne metody znamy z codziennego życia. pewne są zupełnym novum. Jednak to, co proponuje Autorka jest nowatorskie i warte wypróbowania. Czuć tutaj ducha chińskiej medycyny naturalnej. A chodzi o ostukiwanie punktów na ciele. Czy polecam ? Tak na dwa razy, gdyż na co dzień w naszym kręgu cywilizacyjnym klasyczne metody pomocy są bardziej popularne. W sumie to polecam ją bardziej jako ciekawostkę, gdyż metoda ta nie jest jeszcze zbyt znana.

niedziela, 28 października 2018

Kurs astrologii. Podręcznik do samodzielnej interpretacji horoskopu Balbina Pędziwiatr

 Okładka książki Kurs astrologii. Podręcznik do samodzielnej interpretacji horoskopuPatrzenie w niebo leczy. Koi nerwy, pozwala odpocząć. Błogosławieni mieszkający poza światłami miejskimi - Ci mogą podziwiać nocne niebo w pełnej okazałości. Książkę przeczytałem w ciągu jednego dnia. Jest bardzo dobra zarówno dla laika jak i osoby która jak Ja siedzi w tym temacie już jakiś czas. Jest bardzo dobrym wprowadzeniem, przykłady opierają się na konkretnych osobach (trzeba wykreślić na bezpłatnej stronie na przykład kosmogram Angeliny Jolie). Autorka zabiera nas w piękny świat nocnego, gwiaździstego nieba. Język jest prosty, wszystko jest klarowne. I można przeczytać w ciągu jednego dnia. Dla mnie pozycja ta była doskonałym przeglądem zdobytej już wiedzy. Czy zachęcam ? Polecam ! Nabierzecie pewnej wprawy, język jest bardzo przystępny a całość podana w sposób niezwykle zrozumiały. Polecam !

czwartek, 25 października 2018

Polska od roku 1944: najnowsza historia Witold Sienkiewicz

Okładka książki Polska od roku 1944: najnowsza historia  Książkę zakupiłem równy rok temu, przeczekała i przeleżała swoje. Jest to wspaniały album historyczny okraszony obok litego tekstu mnóstwem przydatnych informacji. Dla mnie jako historyka lektura zajęła mi na tę książkę niespełna cztery dni. Autor ciągnie narrację od przełomowego dla Polski 1944 roku po czasy najnowsze. Jest to gruba księga, pełna dokładnych informacji, pełna mnóstwa ciekawostek. Lity tekst uzupełniają doskonale dobrane mapy, dlatego moja ocena to 10/10. Koniecznie musicie po nią sięgnąć. Książkę polecam nie tylko historykom, ale Wszystkim , którym los naszego kraju jest bliski. Mnie zafascynował temat przesiedleń, mniejszości narodowe, walka z Kościołem Katolickim po II Wojnie Światowej. Książkę czyta się sprawnie i szybko, tylko proszę Was: niech Was nie odstrasza jej grubość. Jest to cenna perełka na naszym rynku wydawniczym. Historykom pozwoli zrestrukturyzować wiedzę, a hobbystom znaleźć też coś dla siebie. Jak wspomniałem. laik też coś dla siebie znajdzie. Oby więcej takich książek na polskim rynku wydawniczym. Z lektury jestem bardzo zadowolony, w zawodzie nie pracuję już kilka lat, a księga zdecydowanie uzupełniła moja wiedzę o obszar chronologiczny przeze mnie czasem ignorowany. Polecam wszystkim tę lekturę !

czwartek, 18 października 2018

Wojna w Jangblizji. W domu Agnieszka Steur

Okładka książki Wojna w Jangblizji. W domuAgnieszka Steur to Polka mieszkająca w Holandii,zamężna z Holendrem. Pochodzi z Wałbrzycha. Wojna w Jangblizji - w domu to druga część cyklu Wojna w Janglizji. Agnieszka zwróciła się do mnie o recenzowanie swych książek, gdzieś tak około 2014 roku i tak narodziła się nasza internetowa przyjaźń. Agnieszka stworzyła niezwykłe uniwersum, w którym Istoty mają rozmaite problemy. W trzeciej, ostatniej części cyklu dochodzi do finalnego starcia Jangblizjan, wciąż podzielonych z wojskami Szmaragdowej Pani. Przyznam się szczerze, że pomagałem Agnieszce jako historyk w kwestiach militarnych a na końcu książki zamieściła dla mnie podziękowania. Agnieszka jak wspomniałem stworzyła wspaniałe Uniwersum, w którym każdy z nas może się odnaleźć. Postacie są plastyczne i pełne werwy. Książkę mogą czytać zarówno dorośli, dzieci jak i młodzież. Agnieszka promuje wolność, tolerancję. Chwała jej za to. W książce mamy przepiękne ilustrację i mapkę Jangblizji. Ja czytając wyobrażałem sobie, że mieszkam w Podpaństwie. Jeśli jeszcze nie czytaliście nic z Agnieszki, to śmiało Was do niej przekonuję. Naprawę warto !

sobota, 13 października 2018

Radość życia, czyli jak zwyciężyć depresję. Terapia zaburzeń nastroju David D. Burns

Okładka książki Radość życia, czyli jak zwyciężyć depresję. Terapia zaburzeń nastroju  Tematyka depresji nie jest mi obca. Miałem w latach 2o11 - 2012 do czynienia z psychoterapią psycho - dynamiczną, gdzie olbrzymią wagę przywiązywało się do Junga, Freuda a największą do analizy snów. Naukowcy biją na alarm - liczba osób chorujących na depresję wciąż wzrasta, zwłaszcza po 40-tym roku życia jak i wśród dzieci czy nastolatków. Zbiera prawdziwe żniwo. Autor jest amerykańskim psychiatrą i reprezentuje już nie podejście psycho - dynamiczne, lecz tak zwane podejście poznawcze, które pozwala szybciej wyjść z depresji. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki. Została solidnie napisana. Mnóstwo tabelek, mnóstwo studium przypadków, a także olbrzymi rozdział tyczący się leków przyjmowanych na depresję - to wszystko urozmaica książkę. Przez lekturę przebrniecie jednym tchem. Mając jesienną chandrę - tak to właśnie lektura na jesienną chandrę. Depresja jest bowiem czymś, czego na pozór nie widać. Obok nas przechodzą osoby uśmiechnięte, spośród nich wiele osób przyjmuje antydepresanty albo inne środki wspomagające psychikę. Lektura bardzo potrzebna, by się uświadomić.
W sam raz na coraz dłuższe jesienne wieczory. Dla niektórych jak dla mnie ta pora roku jest ideałem, ale dla niektórych zaczyna się chandra, kiedy wieczory stają się coraz dłuższe. Gorąco polecam tę książkę osobom, które podobnie jak ja były kiedyś w depresji, które łapią chandrę, oraz tym, którzy mają bliskich chorujących na tę zwodniczą chorobą. Autor wykonał kawał świetnej roboty. Polecam !

poniedziałek, 8 października 2018

Kieszonkowy atlas nieba nocą Kevin Tildsley

Okładka książki Kieszonkowy atlas nieba nocą  Gwiaździste niebo od tysiącleci towarzyszy ludzkości. Od Sumeru przez Chiny przez Egipt Grecję i Rzym starożytni nim się zachwycali, czego spadkiem są nazwy gwiazdozbiorów. Książeczkę nabyłem w 2011 roku, rzadko z niej korzystałem. Jest to dobry przewodnik dla miłośnika astronomii. Mamy opisany każdy gwiazdozbiór północnego i południowego nieba, a także szczegóły jak je obserwować. Szczególnie cenny jest wstęp. Książka została ułożona i pomyślana tak, by każdy miłośnik nocnego nieba odkrywał przyjemności płynące z obserwacji. Obecnie magluję mapkę gwiazdozbiorów na październik. Śmiało mogę ją polecić osobom, którym nieobce jest spoglądanie w górę w czasie nocy. Wszak jest to piękny spektakl który zachwyca i współczesnych. Gorąco polecam !

czwartek, 4 października 2018

John Frawley - Rzeczywista Astrologia.

Okładka książki Rzeczywista AstrologiaEzoteryka towarzyszy mi od dawna. Obecnie interesuję się astrometeorologią - czyli jak na przykład Księżyc w znaku Lwa oddziałuje na pogodę. Wiedziałem, że jestem solarnym Bykiem od prawie zawsze- dzięki horoskopowym gazetom. Ale obok popularnej astrologii istnieje inna - ta klasyczna, która Wodnikowi przyporządkowuje nie Urana a Saturna. John Frawley to właśnie astrolog klasyczny.Mieszka w Warszawie, żonaty jest z Polką. Odczarowuje on istniejącą dla mas astrologię pełną psychologicznych interpretacji. Ma on dość ostre i celne pióro. Na przykład konfrontuje horoskop Hitlera: astrolodzy humaniści, czyli Ci w większości dziś obecni, wystawiliby Hitlerowi laurkę: "miłujący pokój"(!), biegający po łąkach wrażliwy artysta. Astrologia klasyczna zaś wydaje jednoznaczny wyrok: Hitler to bestia. Wiele takich smaczków jest w tej książce. Pomogła mi inaczej spojrzeć na wszystko. Frawley walczy z astrologią humanistyczną, czerpiącą sporo z podejścia jungowskiego. Przygodę z astrologią nakazuje zacząć od astrologii pytaniowej. JA właśnie, kiedy miałem szesnaście lat, dostałem w prezencie od rodziców astrologię godzinową polskich autorów, ukrytych pod angielskimi pseudonimami. Śmiało polecam tę książkę interesującym się ezoteryką, jak i astrologią. Frawley zapoznaje nas z technikami astrologii tradycyjnej, klasycznej, bliskiej Stwórcy i prawdzie. Serdecznie polecam !