poniedziałek, 16 maja 2022

Tolkien - Twórca Śródziemia. Daniel Grotta. 232 strony.

 Okładka książki Tolkien twórca Śródziemia Daniel Grotta źródło zdjęcia: Lubimy Czytać. Książka ta jest moim powrotem czytelniczym - po wielu latach. A przeczytanie jej zajęło mi zaledwie półtora dnia. Jestem pod ogromnym wrażeniem biografii Tolkiena, przeczytanej po raz drugi w mym życiu. Autor jej prowadzi nas od narodzin Wielkiego Twórcy po jego śmierć. Mamy tutaj mnóstwo anegdot, ciekawostek, a także przypisy na dołach stron i przy końcu książki. Czy wiecie, że bodajże do 1971 roku - by dostać się do Oxfordu - należało zdać egzamin wstępny z łaciny? Tak, to prawda. Tolkien to postać skomplikowana. Skomplikowane życie, wieczne tworzenie, poszukiwanie, tworzenie. I też...wieczna niepewność. Dość niezorganizowany. Dość roztargniony. Pykający fajeczkę, nie stroniący od kufelków piwa. Tak, ekscentryk, tak - miejscami można go określić jako dziwaka. Ale pozostawił po sobie wiele. Przez całe życie musiał liczyć się z pieniędzmi. Sława, która przyszła dość późno - przytłoczyła go. Żarliwy katolik. Zmarł po swojej żonie, którą bardziej ciągnęło ku Kościołowi Anglikańskiemu. Uwielbiam biografię, ta jest dość porywająca i ciekawa. Tolkiem to złożona postać, a badania nad jego twórczością jeszcze trwają. Nobliwy angielski wykładowca. Żartowniś. Polecam to dziełko :-) .

Światła września - Carlos Ruiz Zafon. /256 strony/

 Okładka książki Światła września Carlos Ruiz Zafón

źródło zdjęcia: Lubimy Czytać. Po prozę Zafona sięgałem często w czasie istnienia bloga Imperium Lektur 1 - istniejącego w latach 2012 - 2015. Zwykle były to fragmenty. Tym razem zdecydowałem się przeczytać książkę Autora w całości. Światła Września ujęły mnie poetyckością narracji, niezwykłej prozy. Przeczytałem tę książkę zaledwie w ciągu jednego dnia. Autora chyba nie trzeba nikomu przedstawiać, jest on znany Czytelnikom na całym świecie. Mamy Francję, rok 1936. Mroczny klimat i wiele elementów oniryzmu. Mnie akurat trafiła się książka z niebieską okładką. Czy wrócę to prozy Zafona ? Myślę, że tak, aczkolwiek od thrillerów, oraz książek z elementami kryminału nieco stronię. Niemniej - czytało się bardzo szybko , w książce tej jest wiele elementów - jak powyżej wspomniałem - nadprzyrodzonych . Pełno tajemnic, nieco parapsychologii, zaskakujące zwroty akcji i ciekawi bohaterowie - to przemawia na plus tej książki. Polecam Czytelnikom, do prozy Autora będę wracać. Niewyjaśnione morderstwo, śledztwo, pełno zagadek i ciekawy styl - to wszystko przemawia - na plus książki.

 

czwartek, 28 kwietnia 2022

Tajemnice Inkwizycji - Peter Godman. /294 strony/. Wyd. Bellona

 Okładka książki Tajemnice inkwizycji Peter Godman źródło zdjęcia: Lubimy Czytać. Książka ta wciąga już od pierwszych stron. Inkwizycji poświęcono już bardzo wiele publikacji, ta jest nieco inna - gdyż - pisana nie z punktu rzymskiego katolika. Bardzo dobrze została rozbudowana, także przedział czasowy jest interesujący. Przeczytałem bodajże w dwa dni . Obok dysput filozoficznych - odnajdziemy w niej tez i ... średniowieczne tortury. Zawiera mnóstwo ciekawostek. Warto więc zaopatrzyć się w długopis lub ołówek - w czasie trwania lektury. Przedział czasowy - jest bardzo duży, tj. chronologia - od czasów antycznych aż po XX wiek. Dzieło to zostało także opatrzone w solidne przypisy, bibliografię, słowniczek oraz wykaz postaci - co ułatwia czytanie. Autor znany z wykładów na Uniwersytecie w Tybindze - szczegółowo odsłania tajniki działania Świętego Oficjum. Porusza także zagadnienia ekumeniczne, wzmiankuje sobory powszechne, odnosi się także na wielu stronicach do słynnego Indeksu Ksiąg Zakazanych. Mamy także charakterystyki papieży w różnych okresach historycznych, perypetie książek - które trafiały na Indeksy, a także swoje własne doświadczenia w pracy nad tą publikacją. Warto sięgnąć, jest też sporo wątków polskich. Polecam :-)

poniedziałek, 18 kwietnia 2022

Mieszko I - Gerard Labuda. Ossolineum. /288 stron/

 Okładka książki Mieszko I Gerard Labudaźródło zdjęcia: Lubimy Czytać. 

Książka ta jest książką biblioteczną, a jej lektura zabrała mi raptem zaledwie dwa dni. Dzieło to zostało wydane przez Ossolineum. Początki Polski są fascynujące, Autor skupił się nie tylko na Mieszku Pierwszym, ale także na innych władcach - oraz na innych zagadnieniach u progu naszej państwowości. Jest to klasyczna praca, pełno starszych wydań, jak i wznowień. Na końcu dzieła mamy obszerny wykaz bibliograficzny, jak i indeks osób. Także spis map. Frapująca lektura, pełna ciekawostek. Mieszko I przede wszystkim kojarzy nam się z Dobrawą  - oraz  - z przyjęciem chrztu. Trzeba dodać, że sam proces chrystianizacji , był procesem mimo wszystko - długotrwałym, i nie trwał przecież jeden dzień :-) . Spośród ciekawostek - można dodać - co Czytelnik wyłapie - kara za złamanie postów - wybicie wszystkich zębów. Kary za rozpustę - nie będę przytaczać. Jest to pozycja - jak już powyżej wspomniałem - zaliczona do klasyki polskiej historiografii. Wydanie w twardej oprawie. Lektura jednym może zająć mniej, innym - więcej czasu. Wróciłem do niej po wielu latach, czytelnicze powroty są bardzo mi bliskie. Z innych rzeczy - Autor bardzo dużo miejsca poświęcił także na zagadnienia nie tylko chrystianizacyjne, ale także na potyczki i stosunki polityczne Mieszka I z sąsiadami. Niebezpiecznymi przecież w X wieku w końcu.

poniedziałek, 11 kwietnia 2022

Wercyngetoryks - Jean Markale - Państwowy Instytut Wydawniczy, 246 stron.

 Okładka książki Wercyngetoryks Jean Markale

źródło zdjęcia: Lubimy Czytać. 

 Świat Celtów nie jest nam obcy. Zamieszkiwali bowiem w przeszłości także i ziemie Polski. Ich potomkowie żyją na zachodzie Europy do dnia dzisiejszego. Lektura ta jest książką biblioteczną, i przeczytałem ją w ciągu jednego dnia. Tytułowy Wercyngetoryks jest w sumie tylko tłem narracji, świetnie poprowadzonej. Książkę tę czytałem pierwszy raz bardzo dawno temu. Teraz nadszedł moment na jej odświeżenie. Celtowie  - lud indoeuropejski. A to oznacza, że nasz rodzimy język jest także spokrewniony z aktualnymi użytkownikami. Poza tym - indoeuropejskość  - oznacza nie tylko lingwistyczne kuzynostwo, ale też - utrzymujący się przez kilkaset lat  - a w sumie to i dłużej - trójpodział społeczeństwa na: kapłanów - w publikacji druidów, bardów, wieszczków, wojowników, oraz chłopów i rzemieślników. Istnieli - jak w każdej cywilizacji , każdym kręgu kulturowym - także  niewolnicy - co jest w opiniowanej książce zaznaczone. Taki trójpodział spotykało się od Atlantyku aż po Indie ( pamiętamy chyba braminów) . W publikacji tej - (nie czytam kryminałów mimo wszystko)  - są krwawe opisy ofiar z ludzi, oraz bardzo wiele miejsca Autor przeznaczył na zawirowania wojenne w czasie podboju Galii przez Cezara. Jest tutaj bardzo wiele ciekawostek, które szybko się wyłapuje. Są też czarno - białe zdjęcia, jak i kolorowe wklejki. Mamy liczne przypisy na końcu. Zastanawia jedna rzecz: składanie w specyficzny rodzaj ofiar z ludzi - najpierw niewolników, przestępców, potem zwierząt. Przytoczę przykład: budowano olbrzymią drewnianą klatkę, w niej umieszczano kukłę z dużych patyków - a do środka wsadzano żywych ludzi, po czym tę klatkę, kukłę podpalano - taki to rodzaj ofiary przeprowadzano. Cezar podbił Galię. Wercyngetoryks  zaś - był dzielnym wodzem i wojownikiem, wokół którego - jak wspomniałem na początku - toczy się akcja, jednak jest on tylko tłem, końcowe rozdziały są mu w większej ilości poświęcone.

niedziela, 10 kwietnia 2022

Prawdziwe fałszerstwa - Lydia Pyne. Kilka niesamowitych historii o podrabianiu. Seria Nauka. Wyd. Uniwersytetu Jagiellońskiego. /304 strony/

 Okładka książki Prawdziwe fałszerstwa. Kilka niesamowitych historii o podrabianiu Lydia Pyne

źródło zdjęcia : Lubimy Czytać. Jest to książka biblioteczna, pochodzi z miejscowej ulubionej biblioteki "za rogiem".  Liczy sobie 304 strony. Jest w sumie tzw. biblioteczną nowością. Przeczytałem ją - przyznam - w ciągu zaledwie dwóch dni.  "Prawdziwe fałszerstwa" oprowadzają nas po historii ludzkich dzieł na przestrzeni wielu tysięcy lat. Od prehistorii aż do czasów współczesnych. Mamy porządny aparat bibliograficzny, przypisy, oraz wykaz pojęć. Tak to już bowiem jest, żyjemy w XXI wieku, gdzie dzieła sztuki są często już "nadgryzione" przez upływający czas. Autorka korzystała przy tworzeniu publikacji z bardzo wielu źródeł. Historia sztuki zaś  - dziś, obecnie - jest nauką interdyscyplinarną - zaprzęga do badań archeologię, chemię, fizykę, genetykę. I inne współczesne nauki. Otrzymaliśmy w tej publikacji intrygujący przegląd , który miejscami zadziwia i szokuje Czytelnika. Lydia Pyne jest pisarką i historyczką. Sporo  - jak wspomniałem powyżej o fałszerstwach - tych dawnych i bardziej naszym czasom bliższym, sporo o jedzeniu, rozrzut geograficzny jest też duży - od Europy po imperia Majów czy Azteków. W publikacji jest mnóstwo ciekawostek, a także mnóstwo ilustracji. Obok naukowego języka, mamy też czasem...język opisu - wręcz -poetycki. Najbardziej tutaj zafrapował mnie kalendarz Majów i ilustracja go odzwierciedlająca, gdzie ukazano, jak Gwiazda Poranna / Gwiazda Wieczorna  - czyli Wenus  - wędrowała przed konkwistadorami po nieboskłonie. Sporo o niszczeniu dzieł sztuki - też tutaj jest - niestety. Polecam serdecznie :-) .

 

piątek, 8 kwietnia 2022

Samouczek języka hebrajskiego - Shoshana Ronen. Wiedza Powszechna, 316 stron. /Księgozbiór własny/

 źródło zdjęcia: Lubimy Czytać. Książka ta pochodzi z własnego księgozbioru - i - o ile mnie pamięć nie myli, przeleżała swoje. Czytałem ją wolno, stopniowo. Język hebrajski jest językiem, który obecnie urzędowym w Izraelu, zaś przez blisko dwa tysiące lat był głównie językiem liturgicznym. Świetna konstrukcja książki, dołączona także jest płytka CD. Pozycja zbudowana z 30 - tu lekcji, wolno nas wprowadza w ten specyficzny język. Jednak są pewne mankamenty - wydanie w miękkiej oprawie, już się niestety rozlatujące. Bogaty jest słowniczek, jak i dialogi. Niestety bardzo mało zaprezentowano materiału gramatycznego. Tak więc są plusy i minusy tejże publikacji. Czy polecam ? Sam nie wiem, wciąż się tego języka uczę , i wciąż do niego wracam. Jak wspomniałem powyżej - mało gramatyki, dużo dialogów, sporo ćwiczeń. Jednym się spodoba , a innym nie. . Uwielbiam z kolei wracać do słownika zaprezentowanego na końcu publikacji.  Książka ta / samouczek /  w zasadzie jest przeznaczona dla osób, nie mających wcześniej kontaktu z hebrajskim. Zaś sam hebrajski - jak wiemy - jest jednym z najstarszych języków na świecie.

środa, 23 marca 2022

Mitologia Celtów - Jerzy Gąssowski. Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe - 222 strony. Seria Mitologie Świata.

 Okładka książki Mitologia Celtów Jerzy Gąssowski źródło zdjęcia : Lubimy Czytać.

Cóż to była za wspaniała lektura. Książka jest nabita wręcz tysiącami ciekawostek, poza tym - przybliża świat wierzeń celtyckich na przełomie wielu stuleci. Są w tej pozycji także wątki polskie. Gdyż  - jak wielu wiadomo - Celtowie wznosili i na ziemiach polskich swoje "oppida". Świat wierzeń i mitologii Celtów wywodzi się ze wspólnego korzenia - dziedzictwa praindoeuropejskiego. Książka ta jest książką, która ukazuje z jednej strony piękno wierzeń, piękno opisów przyrody, z drugiej zaś - pokazuje mroczniejszą stronę wierzeń - krwawe ofiary. Dziełko to zawiera na końcu spory słownik bóstw celtyckich, a także solidną bibliografię  - źródła polskie i zagraniczne. Do książki zajrzałem po latach. Uwielbiam bowiem takie powroty. Celtowie - jak wspomniałem powyżej - także zamieszkiwali ziemie polskie, zaś pamiątka po nich jest też nazewnictwo rzek (  można mniemać, że w naszych żyłach także płynie jakiś ślad tejże krwi) . Autor stworzył przepiękny fresk - gdzie ciekawostka goni za ciekawostką. Narracja na przestrzeni wieluset lat, wręcz tysiącleci - wspaniały powstał obraz wierzeń Celtów. Ten indoeuropejski lud, kojarzony z irlandzkimi klasztorami, wojowniczymi Piktami z obszarów dzisiejszej Szkocji - miał bogate życie duchowe. Warto zwrócić na podział społeczeństw celtyckich - był on trójdzielny - kapłani, wojownicy, rolnicy. A wśród kasty kapłańskiej - zadziwiający Druidzi. Którzy zajmowali się badaniem ruchów gwiazd, tworzeniem kalendarzy, którzy swojej wiedzy jednakże nie spisywali. Byli wśród odłamu kapłanów  - także bardowie, znający na pamięć tysiące wierzeń, mitów i epopei. Polecam tę lekturę - 222 strony, ale warto do niej zajrzeć. Spora część tyczy się także  - synkretyzmowi religijnemu . Np. Autor ukazał jak młode chrześcijaństwo na Wyspach wchłaniało wątki pogańskie.

niedziela, 20 marca 2022

Sklepy cynamonowe - Bruno Schulz. Wyd. Znak, 240 stron.

 Okładka książki Sklepy cynamonowe Bruno Schulz źródło zdjęcia: Lubimy Czytać. 


Cóż to była za lektura ! Przeczytałem w zaledwie kilka godzin. Autora chyba nie trzeba nikomu przedstawiać , czyż nie ? Zetknąłem się z nim jeszcze w czasach licealnych. 

Jest to prawdziwa proza poetycka, która od pierwszych stron niezwykle tchnie swoim wyrazistym stylem, i nieprawdopodobną wręcz magią słowa. Mamy tutaj - obok prozy poetyckiej wielkich lotów , prozę, która z drugiej strony nie boi się naturalizmu. Czyta się szybko, w książce są przypisy , objaśniające starszą nieco polszczyznę i  - słówka pochodzące z hebrajskiego bądź jidysz lub mitologii. Naprawdę, czyta się z zapartym tchem ,a lektura była powrotem po latach czytywania Autora w czasach licealnych. Można dawkować sobie każdy rozdział. Każdy fragment. Co ciekawe - jest to taki misz - masz gatunkowy - gdyż - jak wspomniałem obok prozy poetyckiej, z niezwykłym subiektywizmem opisującym między innymi święta, magię nocy, niezwykłość zjawisk pogodowych - mamy naturalistyczne opisy otoczenia Twórcy. Polecam wszystkim Czytelnikom. Był to powrót po latach udany. Nie zawiedziecie się. Książka niezwykła, książka wciągająca, zachwycająca  - zaś miejscami - szokująca ;-)

środa, 16 marca 2022

Katarzyna Wielka . Nienasycona żadza życia i wladzy. Henri Troyat. Wyd. Amber, 318 stron.

 Okładka książki Katarzyna Wielka. Nienasycona żądza życia i władzy Henri Troyat źródło zdjęcia : Lubimy Czytać. 

Lektura książki nieco zajmuje. Liczy sobie 318 stron, i jest wyposażona w liczne przypisy, które pomagają czytanie. W czasie istnienia innego bloga, czytałem "Pamiętniki" Katarzyny jej pióra, jednak opisywana dziś książka jest znacznie lepsza. Zofia Herbst - Anhalt. Szczecińska księżniczka, którą los i życie wywindowały na sam szczyt. Autor nie szczędzi rozmaitości. Nie brak tutaj nie tylko polityki, ale i brutalnych opisów dławienia powstań, obok których znajdujemy przepiękne opisy przyrody, by przejść do opisywania tajemnic alkowy carycy. Tej, którą - jak wspomniałem wcześniej - los z prawie mieszczańskiej rodziny książęcej wywiódł na tron carski. Żądna władzy. Żądna rozkoszy cielesnych, nawet  - przy końcu książki - sędziwego jak na ówczesne realia wieku. Przyjaciółka filozofów oświeceniowych, czyta i koresponduje z nimi, robi zaś już jako władczyni swoje. "Opiekunka chłopów" - pozwala ich sprzedawać nez ogródek szlachcie w niewolę za granicę Imperium Rosyjskiego. Niezwykle oczytana, niezwykle groźna. Kobieta - władczyni, kobieta - caryca. Po przybyciu do Rosji powoli zaczyna odkrywać swą nową ojczyznę, uczyć się zapamiętale rosyjskiego, zmienia wyznanie z ewangelicko - augsburskiego na prawosławie - i uczy się też jako bystry obserwator, a raczej "obserwatorka" - gier i gierek rządzących dworem. Przez jednych kochana, przez innych nienawidzona. Raz szczera, zaś innym razem - dwulicowa. Jak wspomniałem - kochana i nienawidzona. Czy warto sięgnąć po tę pozycję? Myślę , że tak. Stanowi genialne studium charakteru, charakteru osoby, która zniewoliła przecież naszą Ojczyznę... W publikacji jest mnóstwo wątków polskich, dlatego szczerze ją polecam.

czwartek, 10 marca 2022

Nabytki biblioteczne ;-) .

Okładka książki We wrześniu nie pada śnieg Robert J. Kershaw Okładka książki Ludowa historia Polski Adam Leszczyński Okładka książki Prawdziwe fałszerstwa. Kilka niesamowitych historii o podrabianiu Lydia Pyne

 Oto co zamierzam czytać w marcu i kwietniu, jeszcze poza biografią Katarzyny Drugiej Troyata - znacie coś, czytaliście może ? Źródła zdjęć: Lubimy Czytać :-) .

Okładka książki Katarzyna Wielka. Nienasycona żądza życia i władzy Henri Troyat

wtorek, 8 marca 2022

Religie świata rzymskiego - Maria Jaczynowska. Wyd. Naukowe PWN. 319 stron.

 Okładka książki Religie świata rzymskiego Maria Jaczynowska źródło zdjęcia : Lubimy Czytać.

Mam za sobą już drugą lekturę tej książki. Pierwsza - w czasie studiów, broniłem się powiem z Apologetyku" Tertuliana. Potem ta publikacja wracała do mnie we fragmentach. Zakres chronologiczny tejże publikacji jest bardzo szeroki - od najstarszych dziejów osady nad Tybrem, położonej na siedmiu wzgórzach, do czasów zwycięstwa chrześcijaństwa. W książce tej jest mnóstwo ciekawostek - przyznam , że nie czytam horrorów i kryminałów z zasady, ale w dziele tym jest sporo o krwawych ofiarach na przestrzeni trwania kultów pogańskich. Tak więc powtórna lektura za mną. Wyposażona ta książka jest w liczne przypisy, znajdujące się na końcu, na końcu znajdują się także ilustracje - czarno - białe. Poznajemy wiele kultów: starorzymskie, greckie, hellenistyczne, oraz recepcję - czyli przenikanie się różnych religii. Sporo jest o kalendarzach , ich sposobie wprowadzania i obliczania. Mnóstwo także o Celtach - Gallach - którzy u początków naszej ery zamieszkiwali ziemie dzisiejszej Polski. Książka ta była zwieńczeniem wielu lat badań Autorki. Sporą część poświęcono na rozwijanie się chrześcijaństwa, prześladowaniom chrześcijan ze strony różnych cesarzy rzymskich. Pokazano także - jak - to nieliczne wyznanie, stało się obowiązującym wyznaniem w Imperium Rzymskim, z wolna chylącym się ku upadkowi. Są teraz nowsze publikacje - tych teraz będę szukać. Książkę można śmiało polecić nie tylko osobom, którym historia Rzymu jest bliska, ale i innym Czytelnikom. Leciwe wydanie, ale zawiera mnóstwo inspirujących ciekawostek. Jak wspomniałem - przypisy na końcu, jak i liczne ilustracje, ułatwiają lekturę tejże książki.

 

środa, 2 marca 2022

Jesteś cudem. 50 lekcji, jak uczynić niemożliwe mozliwym - Regina Brett.

 Okładka książki Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym Regina Brett źródło zdjęcia : Lubimy Czytać. 355 stron.

Regina Brett jest niezwykłą kobietą. Wygrała walkę z rakiem piersi. To już jej druga książka, którą omawiam na blogu. Pierwszą była "Bóg nigdy nie mruga". Lektura tejże książki nie zajęła mi długo, jednak - ważne też jest, by czytać ją miejscami powoli , i - zatrzymać się, zadumać, zastanowić. Regina Brett skonstruowała tę pozycję w taki sposób, by właśnie  - miejscami - od czasu do czasu - zwyczajnie przystanąć. Nie ze wszystkim jednak zgadzam się z Autorką. Tutaj bardzo ważne jest własne podejście do wiary, do Boga, do religii. Brett napisała książkę z pozycji katolickiej. Ale czy to ważne? Ważne, że powstało niezwykłe dziełko, które na świecie jest rozchwytywane  - jak przysłowiowe świeże bułeczki. Jest to w sumie poradnik, a tych na rynku czytelniczym i księgarskim mamy bez liku. Ale jak powyżej wspomniałem - to już druga książka Autorki, gdzie "zagrało". Jak w tytule - prowadzi nas przez poszczególne rozdziały, ucząc, wskazując - i udowadniając - że każdy z nas, każda z nas jest swoistym cudem. Że każdy ma swoją ścieżkę życiową, którą można w każdej chwili, bez względu na wiek odkryć. Że można się rozwijać do wieku niemal stu lat - co udowadnia rozlicznymi przykładami. Serdecznie polecam, z Autorką można miejscami się nie zgadzać, ale jest to książką z kategorii, którą chyba warto przeczytać.

środa, 23 lutego 2022

Pakt Ribbentrop - Beck czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Sowiecki. Piotr Zychowicz. Wyd. Rebis. 368 stron.

Okładka książki Pakt Ribbentrop-Beck. Czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Sowiecki Piotr Zychowicz źródło zdjęcia : Lubimy Czytać. Niesamowita to książka. Liczy sobie 368 stron i czyta się w sumie z zapartym tchem. Wszystko rozgrywa się w niej wokół historii alternatywnej : co by było, gdyby II RP sprzymierzyła się w 1939 roku nie z Wielką Brytanią i Francją, z którymi to układ był dość słaby, tylko z III Rzeszą ? Ale nie do końca jest to historia alternatywna. Autor w wywodzie przytacza przypadki, gdy to w latach 30 -tych XX wieku  - Józef Beck, oraz strona niemiecka żyli w dobrej komitywie. Układ Ribbentrop Beck zaś... był całkiem możliwy. Oszczędziło by to wiele milionów polskich istnień. Akcja książki - nie jest to beletrystyka, tylko kluczenie według rozmaitych zagadnień dyplomatycznych w 1939 roku - fascynująca. Piotr Zychowicz w tej książce uwypukla słabość polskiej dyplomacji, słabość Józefa Becka. Niestety, nasz Kraj był położony pomiędzy dwoma totalitarnymi potęgami. Pada wiele pytań. Z kim w 1939 roku na wojnę ? Przeciwko komu ? Autor przedstawia wiele scenariuszy. Więcej nie zdradzam . Książka napisana z prawdziwą swadą, zmuszająca do myślenia, do refleksji, do zastanowienia się. Czyta się dość szybko. Historia alternatywna jest bardzo ciekawa - i - jak wspomniałem powyżej - nie do końca była by - mogła być....historią alternatywną. Ciekawa książka. Polecam :-) .

 

piątek, 18 lutego 2022

Krótka Historia Anglii - G. K. Chesterton , Fronda Apostolicum /278 stron/


źródło zdjęcia : Lubimy Czytać.  Czytelnikom bloga znane jest, iż wiele miejsca na nim poświęcam Historii Wielkiej Brytanii, - w różnych formach. W przeszłości publikowałem m.in. czwartki bądź piątki z Windsorami. Ale przejdźmy do rzeczy. "Krótka historia Anglii" - to książka, którą przeczytałem drugi raz, odświeżając ją sobie po długiej przerwie . Jest to esej , mający nam przybliżyć dzieje Anglii w szerokim okresie chronologicznym. Od panowania Rzymian po czasy współczesne. Co tutaj znajdziemy? Przede wszystkim jest to świetny esej, bez zbędnej chronologii, dat, chociaż przypisy są i ułatwiają bardzo lekturę. Anglia, czy też współcześnie - Wielka Brytania jest monarchią, która także jest pełna sprzeczności. Ale Autor skupia się głównie na Anglii i Anglikach. Pełno w niej ciekawostek, pełno zaskakujących i odkrywczych rzeczy. Pełno także sarkazmu Autora -  nie szczędzi on własnym rodakom szczypt złośliwości. Czyta się bardzo szybko. Lektura miejscami zaskakuje, co dowodzi, że Autor jest w sumie pełen dystansu do Anglików. Stworzył ciekawy esej, ciekawy fresk, z Autorem można się zgadzać, bądź też nie , gdyż - miejscami jest kontrowersyjny. Porusza tutaj także wiele wątków religijnych, sporo mamy o Reformacji Angielskiej, Irlandczykach, Stuartach i przewrotach tronowych. Polecam, 278 stron, mało przypisów.

 

poniedziałek, 14 lutego 2022

Diana. Nie spełnione sny. Wyd. Marba Crown. 337 stron.

 Okładka książki Diana. Niespełnione sny Mary Clarke źródło zdjęcia: Lubimy Czytać. 

Mary Clarke to postać bardzo ciekawa. Chciałoby się napisać : "Kobieta orkiestra". Była opiekunką młodziutkiej Diany i jej brata Charlesa. Hrabia Spencer - ojciec Diany - zatrudnił ją do roli opiekunki bez większych problemów. Wymogiem była znajomość jazdy konnej oraz prawo jazdy. Mary Clarke stworzyła obraz bardzo ciekawy Diany, od momentu jej wczesnej edukacji szkolnej, po separację z księciem Karolem. Obraz , jaki nam nakreśliła  - miejscami jest nieco dydaktyczny. Miejscami bardzo szkolny. Zawiera mnóstwo anegdot , oraz pełno ciekawostek o Lady Di, która z psotnej, wrażliwej dziewczynki - przeistoczyła się w Księżną Walii. Diana była potomkinią Spencerów, a dokładniej - hrabiów Spencerów, spokrewnionych m.in. z Winstonem Churchillem. Diana została przedstawiona w tej biografii  - jak już wyżej wspomniałem - najpierw - jako psotna i pełna humorów dziewczynka, mieszkająca i w rodowej egzystencji i w szkołach z internatem. Mary Clarke nakreśliła jej rozwój. W opowieści tej Autorka wiele razy wspominała, jak oduczała Dianę przy poznawaniu nowych ludzi patrzenia w dół. Miała patrzeć w oczy. To chyba przecież ważne - by - rozmówcom w czasie pogawędek patrzeć w oczy. Nieprawdaż ? Młoda Diana nie lubiła jazdy konnej, za to uwielbiała pływać w basenie, często się popisując. Od najmłodszych lat miała wrażliwe serce - na krzywdę innych ludzi, na krzywdę zwierząt. Wiele w książce o jej opiece nad świnką morską "Peanuts". Biografia jest pełno ciekawostek. Między innymi o tym, jak to pewnego dnia księżniczka Anna przyjechała do rezydencji Spencerów zupełnie niespodziewanie - i - nie było jej czym poczęstować. Sporo jest też o relacjach rodzinnych, sporo o rozwodzie rodziców Diany, sporo o wychowaniu jej i jej rodzeństwa. Narracja tej książki pociągnięta została do momentu ogłoszenia separacji Księstwa Walii. Autorka spędziła dwa lata jako niańka - opiekunka. Miejscami trąci dydaktyzmem, ale Mary Clarke udało się złamać  / przełamać pewne schematy  - panujące w rodzinie Spencerów do jej przybycia. Polecam. Bardzo dobrze się czyta, zaskakująca, pełna ciekawostek .

poniedziałek, 31 stycznia 2022

Podsumowanie stycznia i plany czytelnicze na luty .

Okładka książki Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka Cezary Łazarewicz 320 stron .  - biblioteczna

Okładka książki Między nami Małgorzata Tusk400 stron . - biblioteczna.

Okładka książki Mity Greków i Rzymian Wanda Markowska 373 strony.  - księgozbiór własny.

 W styczniu udało mi się przeczytać siedem książek . Oto one:


Okładka książki Religa. Biografia najsłynniejszego polskiego kardiochirurga Dariusz Kortko, Judyta Watoła 320 stron - biblioteczna. 


https://image.ceneostatic.pl/data/products/115616974/i-kalendarz-biodynamiczny-2022.jpg - kalendarz - księgozbiór własny - 79 stron. 

Kalendarz Księżycowy 2022. Czwarty Wymiar kalendarz Księżycowy - taka sobie ciekawostka - 113 stron.

 Okładka książki Pozdrowienia z Korei. Uczyłam dzieci północnokoreańskich elit Suki Kim 336 stron - biblioteczna.


Łącznie w styczniu przeczytałem : /stron/ : 1568.

A oto , co czytamy w lutym :

/ wszystkie zdjęcia pochodzą z portalu Lubimy Czytać /

Okładka książki Pakt Ribbentrop-Beck. Czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Sowiecki Piotr Zychowicz - nabytek biblioteczny. 


Okładka książki Klątwa Tudorów Philippa Gregory - nabytek biblioteczny.



 



sobota, 29 stycznia 2022

Małgorzata Tusk - Między nami. Wydawnictwo Znak / Książka Biblioteczna/.

 Okładka książki Między nami Małgorzata Tusk źródło zdjęcia: Lubimy Czytać.

Wydawnictwo : Znak. Liczba stron: 400. /recenzja na Instagramie - 31 I 2022/

Czytelnicy niniejszego bloga wiedzą, że lubię sięgać po biografie i autobiografie. Jakiś czas temu zobaczyłem w Bibliotece Publicznej tę pozycję,  - i - nie zawahałem się. Książka została wydana przez Wydawnictwo Znak. I - co najważniejsze - bardzo szybko się ją czyta. Co do polityki - no cóż - staram się być neutralny, ale Panią Małgorzatę Tusk polubiłem z tego między innymi , że pochodzi z północnego rejonu województwa świętokrzyskiego - ja zaś - z południowej, najbardziej na południe wysuniętej części. Książkę się pochłania, dosłownie. Jest w niej mnóstwo anegdot, np. o protokole dyplomatycznym  - polskim - i jak tenże wspomniany wypada na tle innych protokołów. Bo Małgorzata Tusk w podróżach zagranicznych towarzyszyła mężowi. Z wykształcenia jest historykiem - archiwistą. Z Donaldem Tuskiem pobrali już się na studiach. Oprócz anegdot , bardzo kolorowych - mamy opisane także blaski i cienie , jak to w życiu codziennym bywa - i uroków bycia prawie cały czas na świeczniku. Małgorzata Tusk - przynajmniej tak z tej książki wynika - miała swe wzloty i upadki. Małe sukcesy - i - duże sukcesy. Sporą część publikacji zawierają zdjęcia, opisy relacji rodzinnych, a nawet - przepisy kulinarne. Powtarzam się - ale książkę się dosłownie pochłania. Objętościowo - jest gruba, ale została stworzona chyba tak ,  by była zrozumiała dla jak największego grona odbiorców. Jest to książka biblioteczna. Wydało ją Wydawnictwo Znak. Zachęcam do lektury - z tego też względu, że Małgorzata Tusk uchyliła rąbka tajemnicy w wielu dziedzinach swego życia. Miejscami jest słodko. Miejscami gorzko. Jak to w życiu :-) . Polecam :-) .

 

niedziela, 23 stycznia 2022

Żeby nie było śladów - Sprawa Grzegorza Przemyka. Autor : Cezary Łazarewicz. Wyd. Czarne / Książka Biblioteczna/.

 Okładka książki Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka Cezary Łazarewicz źródło zdjęcia : Lubimy Czytać. 

320 stron.


Po takie książki - z Wydawnictwa Czarne - warto naprawdę sięgać. Przeczytałem  - przyznaję  -  w ciągu zaledwie dwóch dni. Sprawa Grzegorza Przemyka, maturzysty śmiertelnie pobitego w 1983 roku - jest aktualna do dziś. Wydawnictwa - chyba nie trzeba przedstawiać, wydaje świetne książki, przeważnie reportaże. 

 O Autorze z tyłu okładki: 

Cezary Łazarewicz - -rodzony 1966. Dziennikarz prasowy, reporter i publicysta. Publikował w czołowych polskich tytułach prasowych , między innymi w Gazecie Wyborczej, Przekroju, Polityce. Autor zbioru reportaży "Kafka z Mrożkiem". Reportaże pomorskie (2012), Sześć pięter luksusu. Przerwana historia domu braci Jabłkowskich (2013) oraz Elegancki morderca (2015).

Sprawa Grzegorza Przemyka była jedną z najgłośniejszych zbrodni  - dokonanych przez system PRL - u , na prawie już maturzyście Grzegorzu Przemyku. Przyznam szczerze - jestem dzieckiem stanu wojennego, urodziłem się w 1982 roku. 

Młody warszawiak - Grzegorz był już po pierwszych maturach - pisemnych. Czekały go jeszcze tylko ustne. W feralny wieczór , syn poetki Barbary Sadowskiej - udał się ze swoim kolegą na Stare Miasto. Niestety, coś poszło nie tak. Został zaatakowany, a następnie przewieziony na posterunek milicji. I dotkliwie pobity. Wkrótce umiera.

Sprawa ciągnie się i ciągnie. Barbara Sadowska nie może przeżyć śmierci swojego ukochanego jedynaka. Reportaż ten został precyzyjnie skonstruowany. Mamy "skakanie" po różnych latach, okresach, ale to tylko pozwala nadać narracji odpowiedniej dynamiki. W rok po śmierci Grzegorza Przemyka z kolei zostaje zamordowany ksiądz Jerzy Popiełuszko. 

Jak wspomniałem powyżej - sprawa pobicia ze skutkiem śmiertelnym  - ciągnie się i ciągnie. Procesy sądowe przypominają jakąś farsę - ale mamy jeszcze PRL. Matka młodej ofiary nie poddaje się, ale wkrótce i z niej zostaje cień człowieka. 

Czytając ten reportaż - można dostać gęsiej skórki. Autor - relacjonuje temat z wielu stron. Żałuję, żałuję wielce, że dopiero teraz zdecydowałem się przeczytać i dosłownie zatopić w tej lekturze.

Precyzyjna narracja, narracja - która wstrząsa Czytelnikiem, która buduje napięcie. Jest chyba jak muzyka - raz jest spokojnie, raz jest sielsko - gdy za chwilę zdarza się opis czegoś brutalnego.

Polecam Czytelnikom. Czarne wydaje naprawdę bardzo dobre reportaże.

sobota, 22 stycznia 2022

Religa. Biografia najsłynniejszego polskiego kardiochirurga. Dariusz Kortko, Judyta Watoła. / książka biblioteczna/ . Agora.

Okładka książki Religa. Biografia najsłynniejszego polskiego kardiochirurga Dariusz Kortko, Judyta Watoła źródło zdjęcia : Lubimy Czytać.  

320 stron. 

Jest to nabytek biblioteczny. Któż z nas nie zna słynnego kardiochirurga Religi ? Tego , któremu przyszło walczyć o życie ludzkie. Postać kontrowersyjna, postać zagmatwana. Za dużo pił. Za dużo palił. Bezkompromisowy. To już druga książka autorstwa Dariusza Korotko i Judyty Watoły - wcześniej na blogu ukazała się biografia Ariadny Gierek  - Łapińskiej. Ta książka jest książką , której lektura mimo objętości nie zajmuje wiele czasu. Zbigniew Religa potrafił stworzyć wokół siebie świetnie dobrany zespół. Lekarze z nim współpracujący, pielęgniarki, sekretarki - uwielbiali go. Publikacja zawiera wiele ciekawostek, wiele ilustracji. Jak już wspomniałem - liczy 320 stron, ale szybko się czyta. Religa to bardzo mocna postać polskiej medycyny. Ambitny. Szlachetny. Świetny nie tylko lekarz, ale i wędkarz. Często także nie przebierający w słowach, ale i dżentelmen. Wychował wiele pokoleń lekarzy, Uczniów - którzy mu wiele zawdzięczali. Ale też i postać niejednoznaczna. Bo nie nam chyba oceniać, czy coś jest czarne, czy białe. Chyba ważne jest, żeby widzieć też szare strony. Polecam tę książkę, przy której miejscami szybciej bije serce ;-) .

 

niedziela, 16 stycznia 2022

"Pozdrowienia z Korei - Uczyłam dzieci północno - koreańskich elit". Suki Kim. /Książka biblioteczna/

Okładka książki Pozdrowienia z Korei. Uczyłam dzieci północnokoreańskich elit Suki Kim źródło zdjęcia: Lubimy Czytać. Liczba stron : 336.


Lektura powyższa nie zajęła mi wiele czasu. Jest to książka niezwykle wstrząsająca. Suki Kim  - nauczycielka języka angielskiego, z pochodzenia Amerykanka i Południowo - Koreanka  - stworzyła niesamowity fresk, który bardzo uderza Czytelnika. Dzięki tej lekturze - możemy być wdzięczni losowi, że żyjemy w cywilizacji judeo - chrześcijańskiej. Suki Kim udało się także stworzyć swoisty fresk : młoda kobieta, przybywa do reżimowej Korei Północnej, by - jak wspomniałem powyżej nauczać angielskiego młodych chłopców, studentów elitarnego uniwersytetu. Z czasem popada w lekką paranoję . Jest wszędzie podsłuchiwana, każdy jej krok jest nieustannie śledzony. Musi uważać na wszystko i na wszystkich, nawet na swoich kolegów i koleżanki, które z nią przybyły do tej ostoi brutalności. Częste awarie sieci energetycznej, przerwy w dostawach wody, "wycieczki krajoznawcze" - które też nie są wolne od "kontrolerów". I to  - co ma być przyjemne  - uczenie angielskiego. To też jest pod kontrolą . wszechwładna cenzura, wszędobylscy "opiekunowie". Kraj w nieodległej przeszłości zmagał się z klęską głodu. Pranie mózgów , podziały społeczne - tak - owe Autorka przedstawiła. Niby komunizm północnokoreański zakłada równość wszystkich, jednak - są "równi i równiejsi". Nawet niedzielne, chrześcijańskie nabożeństwa są ściśle wyreżyserowane. I młodzi ludzie - studenci uniwersytetu - pełni werwy, nadziei i marzeń - niewiele wiedzący o Zachodzie, za to wiele wiedzący o Chinach. Suki Kim każdego dnia musi staczać walkę. Na niewiele jej pozwalano, niewiele może. Nawet podręcznik do nauki angielskiego - używany przez nią i jej koleżanki - z góry został poddany cenzurze. Ale Suki Kim się nie poddawała. Uczyła, pozwalała podopiecznym na poznawanie "zakazanego świata" - tak jak świata imperialistycznego. Serdecznie zachęcam do lektury tej książki, jutro recenzja na Instagramie. A zostałą dokończona po intensywnym poranku: stawiam na wysiłek fizyczny coraz częściej ;-). Z rana bank i odległy cmentarz na końcu mojego miasta - zajęło mi to w obydwie strony 45 minut tylko :-). Zachęcam do lektury. Pozwala nam cieszyć się  - naszymi drobnostkami :-) .

 

czwartek, 6 stycznia 2022

Mity Greków i Rzymian, Wanda Markowska / księgozbiór własny/

 Okładka książki Mity Greków i Rzymian Wanda Markowska źródło zdjęcia : Lubimy Czytać. Wydawnictwo Iskry, Warszawa 1987 rok. Liczba stron: 373.


Mitologia towarzyszy nam od niepamiętnych czasów. Któż z nas nie czytał Parandowskiego, któż z nas nie zna Kubiaka ? Kubiaka też posiadam w swoim księgozbiorze. Ileż to bohaterów mitycznych zostało przeniesionych na piękno nocnego, gwiaździstego nieba :-) .

Ale przyszedł czas na Mity Greków i Rzymian Wandy Markowskiej. Nieco zbeletryzowana postać mitologii. Mamy w tejże publikacji podział na Grecję i Rzym, mnie z kolei bardziej zaabsorbował właśnie - Rzym. Czyta się dość szybko, lektura mi zajęła niespełna dwa dni. 

Jest pełna ciekawostek - i - nieco zbeletryzowana. Pozwala przypomnieć sobie Parandowskiego - jak i inne zbiory mitów. Lwia część jednak przypada na Grecję - ale mnie - najbardziej - powtarzam się  - przypadło nieco skromniejsze opracowanie mitów Rzymian.

W publikacji są objaśnienia na dołach stron, zawiera również mnóstwo ilustracji. Lektura nie jest lekturą toporną , ale swoje zajmuje. Wanda Markowska operuje piękną polszczyzną , nieco miejscami zaskakującą  - gdyż np. w dziełku tym zamiast "świątynia" mamy często słówko "chram".

Czy jest warta polecenia? Myślę, że tak. Herosi, Bogowie, Pół - Bogowie, przygody, zwykli śmiertelnicy, a także kapłani, bóstwa domowe, demony, duchy łąk, lasów i pól - to wszystko jest warte do przeczytania, warte do zaglądnięcia i zapoznania się z tą pozycją :-) . Serdecznie polecam :-) .

wtorek, 4 stycznia 2022

Kalendarz Biodynamiczny 2022. Kalendarium Księżycowe, Bioróżnorodnośc. Wyd. Działkowiec /nabytek własny/

 https://image.ceneostatic.pl/data/products/115616974/i-kalendarz-biodynamiczny-2022.jpg źródło zdjęcia : Ceneo.

Publikacja ta różni się nieco, od wcześniejszej publikacji. Liczy sobie 79 stron  - i - jest pełna ciekawostek. Znajdziemy w niej wiele porad na temat "działkowania". W książce tej zamieszczono wiele praktycznych porad, pełno też jest pięknych ilustracji. Oprawa jest broszurowa, a zaopatrzyłem się w tę pozycję jeszcze w 2021 roku. Każdy miesiąc roku kalendarzowego ma przyporządkowane wschody i zachody Słońca, oraz wskazówki, jakie rośliny możemy wysiewać, zbierać. Po każdej tabelce mamy praktyczne informacje - co w danym miesiącu należy zrobić na działce, bądź łące. Odkryłem w niej mnóstwo ciekawostek, przypomniały mi się lekcje biologii w liceum i szkole podstawowej. Zachęcam do lektury, tych zwłaszcza Czytelników, którym ochrona przyrody i ekologia nie jest obca. Szybko się czyta.

poniedziałek, 3 stycznia 2022

Kalendarz Księżycowy 2022. /nabytek własny/

 Kalendarz Księżycowy 2022. Czwarty Wymiar źródło zdjęcia: Tania Książka.

Wydanie Specjalne, Cena 14,90 PLN.

Liczba stron: 113.

Z Nowym Rokiem przychodzę do Was z recenzją Kalendarza Księżycowego 2022. Zakupiłem go dziś rano w lokalnym Kiosku. Wprawdzie teraz  jestem w okresie, gdy do ezoteryki podchodzę ze sporym dystansem, to chyba jednak warto wiedzieć, co "dzieje się na górze", kiedy jest Pełnia Księżyca, a kiedy jego Nów. I kiedy są zaćmienia. Kalendarz niniejszy bardzo szybko się czyta, i - jest pełen ciekawostek. Zawarte są w nim między innymi takie zagadnienia, jak: najlepsza pora na ślub, oświadczyny, składanie życzeń, prezentów. Mnie w powyższej publikacji zaciekawiła biodynamika. Wiemy doskonale, że nasze ciało w większości składa się z wody, a nasz naturalny Satelita - nie pozostawia wpływu na nie. Trafiłem akurat na wydanie w miękkiej oprawie, i - bardzo szybko przeczytałem. Kalendarz prezentuje się dość mile, mamy zamieszczone tabele ze wschodami i zachodami Słońca i Księżyca. Pełen ciekawych porad, ciekawostek. Ważną częścią są chyba - wskazówki co do pracy z roślinami, porządkami w domach i mieszkaniach, czas na wizytę u lekarzy różnych specjalności, jak i "dni pomyślne i niepomyślne" - do tych jednak podchodziłem z przymrużeniem oka ;-). Jest też wykaz imienin na każdy dzień roku, a także bardzo dobre wprowadzenie. Polecam. Zwłaszcza osobom, które mają wiele wspólnego z roślinami, porządkami w domach i mieszkaniach, i - z wizytami u lekarzy.