niedziela, 7 czerwca 2020

Andre Maurois - Dzieje Anglii. Wydanie Trzecie - Książka i Wiedza, Warszawa, Lipiec 1957 roku.

Wracając ze spaceru przypomniałem sobie o tej książce. Do tejże publikacji będę wracać wielokrotnie. Zakres chronologiczny publikacji obejmuje czasy od prehistorii po epokę wiktoriańską, tak bliską memu sercu. A książkę wypożyczyłem w zaprzyjaźnionej bibliotece tuż za rogiem. Nie można jednak mówić - że "trąci myszką". Przekładu dokonał z języka francuskiego Wacław Rogowicz. I tutaj mamy piękną staropolszczyznę. W tej książce można się zakochać. Jest to istna cegła - liczy 573 strony. Napisana jest przez Francuza, a więc w miarę obiektywna. Lektura nie nuży, a wciąga. Wprawdzie nie zawiera map, jednakże zawiera bardzo cenne drzewa genealogiczne. Przyznam, że na studiach historycznych zarażono mnie miłością do krajów i dziejów anglosaskich. Publikacja stara, ale bardzo - ale to bardzo ciekawa. Polecam wszystkim Czytelnikom Imperium Lektur 2. Tylko jest jeden szkopuł - należy sobie zarezerwować odpowiednią ilość czasu.

12 komentarzy:

  1. Ja spasuję, gdyż wolę obecnie coś lżejszego tematycznie i gatunkowo, ale polecę powyższą publikację mojej kuzynce, która z pewnością znajdzie w niej coś dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz Cyrysiu :) Tematyka - fakt - nie dla każdego :)

      Usuń
  2. Kolejna publikacja, którą z Twojej rekomendacji zaproponuję mojej drugiej połówce i jestem pewna, że skorzysta z polecenia. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiem komu mogę polecić tenże publikację. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Wiolu za komentarz. Książka przepiękna :)

      Usuń
  4. Książka jak podajesz jest gruba i zawiera z pewnością wiele informacji poważnych. Więc nie można jej tak po prostu "przelecieć". Trzeba ją pewnie czytać ze 2 tygodnie - tak???
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotko - tak. Trzeba sobie zarezerwować odpowiednią ilość czasu. Ale naprawdę warto. Piękna polszczyzna. Biały kruk jednym słowem. Dziękuję za komentarz.

      Usuń
  5. O, o dzieje Anglii... Czemu nie, przeczytam.

    OdpowiedzUsuń