czwartek, 24 maja 2018

Szeptucha - Katarzyna Berenika Miszczuk

Pochłania się to dziełko błyskawicznie. Lektura zajęła mi niespełna kilka godzin. Mamy tutaj historię alternatywną: Polska XXI wieku, a Mieszko tysiąc lat wcześniej nie przyjął chrztu. A państwo przetrwało. Tytułowa szeptucha to Gosia Brzózka, absolwentka uniwersytety medycznego, którą staż podyplomowy czeka na wsi pod Kielcami. Problem jest jeden: warszawianka przywykła do życia w wielkim mieście, obawia się bakterii, drobnoustrojów i kleszczy. Poza tym nie wierzy w żadne słowiańskie i prasłowiańskie zabobony. Co ją czeka na stażu podyplomowym? Tego dowiecie się z tej fantastycznej dosłownie książki. Tutaj pochwała dla Autorki - bo niewielu polskich autorów sięga po naszą rodzimą mitologię, a tak naprawdę jest po co. Czy czytelnicy i odbiorcy kultury świata wiedzą, że słowo "wampir" jest pochodzenia prasłowiańskiego i pochodzi od słowa "wąpierz"? Główna bohaterka podbiła moje serce. Mamy więc historię alternatywną typu: "co by było gdyby" - no i jest ! Mieszko nie przyjmuje chrztu, a państwo, polskość przetrwała. Rekomenduję tę lekturę na wiosenne, ciepłe wieczory. Nie zawiedziecie się na tej książce, dostarczy Wam on naprawdę bardzo dużej dawki humoru. Polecam !

23 komentarze:

  1. To musi być interesująca alternatywna historia. Mam tę książkę, ale jeszcze jej nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo mi się podobała - przeczytałam całą trylogię!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tą książkę u siebie na półce, a jako, że mam w przyszłym tygodniu jestem na chorobowym to jest szansa, że w końcu po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  4. To życzę zdrowia i miłej lektury !

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę w końcu zobaczyć prozę tej autorki, jakoś do tej pory omijałam. Pozdrawiam,
    Chiara76

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam również Chiara76, a autorka pisze bardzo dobrze.

      Usuń
  6. Bardzo ciekawa pozycja. Ja teraz więcej piszę, niż czytam, a jak już to coś spoza beletrystyki. Zachęciłeś mnie jednak tą recenzją i może się na nią skuszę :) Przypomniał mi się też film "Ambassada", gdzie Hitler przegrał wojnę... Na pewno widziałeś, a jeśli nie to koniecznie obejrzyj, boki zrywać ;)
    Lutana z bloxa

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mi się spodobała seria "Kwiatu paproci". W księgarniach jest już najnowsza, czwarta część przygód Gosławy:) Nie mogę się jej doczekać!

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam, że to dobra seria. Może kiedyś po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Powieść mam w planach czytelniczych, może już podczas wakacji:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawi mnie ta seria, chociaż ja jej jednak nie "połknę" w kilka godzin:P

    OdpowiedzUsuń
  11. Od dawna mam już chrapkę na tę serię, tak w ramach guilty pleasure ;) Z jednej strony te okładki przyciągają wzrok, z drugiej fabuła jest tak radośnie szalona i intrygująca.

    OdpowiedzUsuń
  12. "Szeptucha" jak dla mnie jest najlepsza z całej serii. ☺ W kolejnych tomach, że się tak wyrażę, im dalej w las, tym więcej Mieszko urzęduje z Gosławą, a ja jakoś za romansami nie przepadam. ��

    OdpowiedzUsuń