sobota, 3 listopada 2018

Samouzdrawianie metodą Silvy: Popularna metoda leczenia siebie i innych - José Silva, Robert B. Stone

Okładka książki Samouzdrawianie metodą Silvy: Popularna metoda leczenia siebie i innych Książkę podobnie jak inne o tej tematyce zakupiłem gdzieś w 2011 roku. Musiała przeleżeć swoje w szpargałach regałów. Początkowo do kursu Silvy odnosiłem się jak pies do jeża, jednak z biegiem czasu postanowiłem bliżej zainteresować się tą metodą. Jaki cel mi przyświecał? Żyjemy w XXI wieku, gdzie medycyna styka się z mechanika kwantową i miejscami natrafia na mur, za którym jest tylko wiara. Stąd ta lektura. Wynika z niej, że niektóre metody są całkowicie naturalne i stosowane przez nas od dawna. Wspomnę także program Simontona. Wszystko, co służy w walce z rakiem winno być wzięte pod lupę. Lektura jest bardzo przyjemna. Książkę czyta się szybko, ćwiczenia w niej są łatwe do wykonania. Ale - uwaga! - to nie jest samoleczenie. Książka ma jedynie pomóc , pomagać medycynie konwencjonalnej. I tak znajdziemy wiele tutaj metod na pozbycie się chronicznych bóli, innych dolegliwości a także na walkę z paleniem czy przeziębieniem. Ot, do tej lektury podszedłem tak na luzie i Wam to polecam. Bowiem nic w przypadku chronicznych dolegliwości nie zastąpi medycyny konwencjonalnej. Ale ćwiczenia są łatwe, i ciekawe. Podsumowawszy: książkę należy czytać z dystansem. Nic nie zastąpi kontaktu z lekarzem.

12 komentarzy:

  1. Nie wierzę w tego typu książki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa tych metod. Interesująca publikacja.

    OdpowiedzUsuń
  3. Może i byłabym skłonna przeczytać tę książkę. Czasami lubię poczytać coś innego, na luzie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jako młody psycholog podchodzę z dystansem do tego typu lektur :) Aczkolwiek plastyczność mózgu rzeczywiście pozwala na pewnego rodzaju samouzdrawianie. Pozwól, że zostanę na dłużej ponieważ kilka Twoich propozycji przypadło mi do gustu! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś nie ciągną mnie tego typu książki...

    OdpowiedzUsuń