niedziela, 23 stycznia 2022

Żeby nie było śladów - Sprawa Grzegorza Przemyka. Autor : Cezary Łazarewicz. Wyd. Czarne / Książka Biblioteczna/.

 Okładka książki Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka Cezary Łazarewicz źródło zdjęcia : Lubimy Czytać. 

320 stron.


Po takie książki - z Wydawnictwa Czarne - warto naprawdę sięgać. Przeczytałem  - przyznaję  -  w ciągu zaledwie dwóch dni. Sprawa Grzegorza Przemyka, maturzysty śmiertelnie pobitego w 1983 roku - jest aktualna do dziś. Wydawnictwa - chyba nie trzeba przedstawiać, wydaje świetne książki, przeważnie reportaże. 

 O Autorze z tyłu okładki: 

Cezary Łazarewicz - -rodzony 1966. Dziennikarz prasowy, reporter i publicysta. Publikował w czołowych polskich tytułach prasowych , między innymi w Gazecie Wyborczej, Przekroju, Polityce. Autor zbioru reportaży "Kafka z Mrożkiem". Reportaże pomorskie (2012), Sześć pięter luksusu. Przerwana historia domu braci Jabłkowskich (2013) oraz Elegancki morderca (2015).

Sprawa Grzegorza Przemyka była jedną z najgłośniejszych zbrodni  - dokonanych przez system PRL - u , na prawie już maturzyście Grzegorzu Przemyku. Przyznam szczerze - jestem dzieckiem stanu wojennego, urodziłem się w 1982 roku. 

Młody warszawiak - Grzegorz był już po pierwszych maturach - pisemnych. Czekały go jeszcze tylko ustne. W feralny wieczór , syn poetki Barbary Sadowskiej - udał się ze swoim kolegą na Stare Miasto. Niestety, coś poszło nie tak. Został zaatakowany, a następnie przewieziony na posterunek milicji. I dotkliwie pobity. Wkrótce umiera.

Sprawa ciągnie się i ciągnie. Barbara Sadowska nie może przeżyć śmierci swojego ukochanego jedynaka. Reportaż ten został precyzyjnie skonstruowany. Mamy "skakanie" po różnych latach, okresach, ale to tylko pozwala nadać narracji odpowiedniej dynamiki. W rok po śmierci Grzegorza Przemyka z kolei zostaje zamordowany ksiądz Jerzy Popiełuszko. 

Jak wspomniałem powyżej - sprawa pobicia ze skutkiem śmiertelnym  - ciągnie się i ciągnie. Procesy sądowe przypominają jakąś farsę - ale mamy jeszcze PRL. Matka młodej ofiary nie poddaje się, ale wkrótce i z niej zostaje cień człowieka. 

Czytając ten reportaż - można dostać gęsiej skórki. Autor - relacjonuje temat z wielu stron. Żałuję, żałuję wielce, że dopiero teraz zdecydowałem się przeczytać i dosłownie zatopić w tej lekturze.

Precyzyjna narracja, narracja - która wstrząsa Czytelnikiem, która buduje napięcie. Jest chyba jak muzyka - raz jest spokojnie, raz jest sielsko - gdy za chwilę zdarza się opis czegoś brutalnego.

Polecam Czytelnikom. Czarne wydaje naprawdę bardzo dobre reportaże.

sobota, 22 stycznia 2022

Religa. Biografia najsłynniejszego polskiego kardiochirurga. Dariusz Kortko, Judyta Watoła. / książka biblioteczna/ . Agora.

Okładka książki Religa. Biografia najsłynniejszego polskiego kardiochirurga Dariusz Kortko, Judyta Watoła źródło zdjęcia : Lubimy Czytać.  

320 stron. 

Jest to nabytek biblioteczny. Któż z nas nie zna słynnego kardiochirurga Religi ? Tego , któremu przyszło walczyć o życie ludzkie. Postać kontrowersyjna, postać zagmatwana. Za dużo pił. Za dużo palił. Bezkompromisowy. To już druga książka autorstwa Dariusza Korotko i Judyty Watoły - wcześniej na blogu ukazała się biografia Ariadny Gierek  - Łapińskiej. Ta książka jest książką , której lektura mimo objętości nie zajmuje wiele czasu. Zbigniew Religa potrafił stworzyć wokół siebie świetnie dobrany zespół. Lekarze z nim współpracujący, pielęgniarki, sekretarki - uwielbiali go. Publikacja zawiera wiele ciekawostek, wiele ilustracji. Jak już wspomniałem - liczy 320 stron, ale szybko się czyta. Religa to bardzo mocna postać polskiej medycyny. Ambitny. Szlachetny. Świetny nie tylko lekarz, ale i wędkarz. Często także nie przebierający w słowach, ale i dżentelmen. Wychował wiele pokoleń lekarzy, Uczniów - którzy mu wiele zawdzięczali. Ale też i postać niejednoznaczna. Bo nie nam chyba oceniać, czy coś jest czarne, czy białe. Chyba ważne jest, żeby widzieć też szare strony. Polecam tę książkę, przy której miejscami szybciej bije serce ;-) .

 

niedziela, 16 stycznia 2022

"Pozdrowienia z Korei - Uczyłam dzieci północno - koreańskich elit". Suki Kim. /Książka biblioteczna/

Okładka książki Pozdrowienia z Korei. Uczyłam dzieci północnokoreańskich elit Suki Kim źródło zdjęcia: Lubimy Czytać. Liczba stron : 336.


Lektura powyższa nie zajęła mi wiele czasu. Jest to książka niezwykle wstrząsająca. Suki Kim  - nauczycielka języka angielskiego, z pochodzenia Amerykanka i Południowo - Koreanka  - stworzyła niesamowity fresk, który bardzo uderza Czytelnika. Dzięki tej lekturze - możemy być wdzięczni losowi, że żyjemy w cywilizacji judeo - chrześcijańskiej. Suki Kim udało się także stworzyć swoisty fresk : młoda kobieta, przybywa do reżimowej Korei Północnej, by - jak wspomniałem powyżej nauczać angielskiego młodych chłopców, studentów elitarnego uniwersytetu. Z czasem popada w lekką paranoję . Jest wszędzie podsłuchiwana, każdy jej krok jest nieustannie śledzony. Musi uważać na wszystko i na wszystkich, nawet na swoich kolegów i koleżanki, które z nią przybyły do tej ostoi brutalności. Częste awarie sieci energetycznej, przerwy w dostawach wody, "wycieczki krajoznawcze" - które też nie są wolne od "kontrolerów". I to  - co ma być przyjemne  - uczenie angielskiego. To też jest pod kontrolą . wszechwładna cenzura, wszędobylscy "opiekunowie". Kraj w nieodległej przeszłości zmagał się z klęską głodu. Pranie mózgów , podziały społeczne - tak - owe Autorka przedstawiła. Niby komunizm północnokoreański zakłada równość wszystkich, jednak - są "równi i równiejsi". Nawet niedzielne, chrześcijańskie nabożeństwa są ściśle wyreżyserowane. I młodzi ludzie - studenci uniwersytetu - pełni werwy, nadziei i marzeń - niewiele wiedzący o Zachodzie, za to wiele wiedzący o Chinach. Suki Kim każdego dnia musi staczać walkę. Na niewiele jej pozwalano, niewiele może. Nawet podręcznik do nauki angielskiego - używany przez nią i jej koleżanki - z góry został poddany cenzurze. Ale Suki Kim się nie poddawała. Uczyła, pozwalała podopiecznym na poznawanie "zakazanego świata" - tak jak świata imperialistycznego. Serdecznie zachęcam do lektury tej książki, jutro recenzja na Instagramie. A zostałą dokończona po intensywnym poranku: stawiam na wysiłek fizyczny coraz częściej ;-). Z rana bank i odległy cmentarz na końcu mojego miasta - zajęło mi to w obydwie strony 45 minut tylko :-). Zachęcam do lektury. Pozwala nam cieszyć się  - naszymi drobnostkami :-) .

 

czwartek, 6 stycznia 2022

Mity Greków i Rzymian, Wanda Markowska / księgozbiór własny/

 Okładka książki Mity Greków i Rzymian Wanda Markowska źródło zdjęcia : Lubimy Czytać. Wydawnictwo Iskry, Warszawa 1987 rok. Liczba stron: 373.


Mitologia towarzyszy nam od niepamiętnych czasów. Któż z nas nie czytał Parandowskiego, któż z nas nie zna Kubiaka ? Kubiaka też posiadam w swoim księgozbiorze. Ileż to bohaterów mitycznych zostało przeniesionych na piękno nocnego, gwiaździstego nieba :-) .

Ale przyszedł czas na Mity Greków i Rzymian Wandy Markowskiej. Nieco zbeletryzowana postać mitologii. Mamy w tejże publikacji podział na Grecję i Rzym, mnie z kolei bardziej zaabsorbował właśnie - Rzym. Czyta się dość szybko, lektura mi zajęła niespełna dwa dni. 

Jest pełna ciekawostek - i - nieco zbeletryzowana. Pozwala przypomnieć sobie Parandowskiego - jak i inne zbiory mitów. Lwia część jednak przypada na Grecję - ale mnie - najbardziej - powtarzam się  - przypadło nieco skromniejsze opracowanie mitów Rzymian.

W publikacji są objaśnienia na dołach stron, zawiera również mnóstwo ilustracji. Lektura nie jest lekturą toporną , ale swoje zajmuje. Wanda Markowska operuje piękną polszczyzną , nieco miejscami zaskakującą  - gdyż np. w dziełku tym zamiast "świątynia" mamy często słówko "chram".

Czy jest warta polecenia? Myślę, że tak. Herosi, Bogowie, Pół - Bogowie, przygody, zwykli śmiertelnicy, a także kapłani, bóstwa domowe, demony, duchy łąk, lasów i pól - to wszystko jest warte do przeczytania, warte do zaglądnięcia i zapoznania się z tą pozycją :-) . Serdecznie polecam :-) .

wtorek, 4 stycznia 2022

Kalendarz Biodynamiczny 2022. Kalendarium Księżycowe, Bioróżnorodnośc. Wyd. Działkowiec /nabytek własny/

 https://image.ceneostatic.pl/data/products/115616974/i-kalendarz-biodynamiczny-2022.jpg źródło zdjęcia : Ceneo.

Publikacja ta różni się nieco, od wcześniejszej publikacji. Liczy sobie 79 stron  - i - jest pełna ciekawostek. Znajdziemy w niej wiele porad na temat "działkowania". W książce tej zamieszczono wiele praktycznych porad, pełno też jest pięknych ilustracji. Oprawa jest broszurowa, a zaopatrzyłem się w tę pozycję jeszcze w 2021 roku. Każdy miesiąc roku kalendarzowego ma przyporządkowane wschody i zachody Słońca, oraz wskazówki, jakie rośliny możemy wysiewać, zbierać. Po każdej tabelce mamy praktyczne informacje - co w danym miesiącu należy zrobić na działce, bądź łące. Odkryłem w niej mnóstwo ciekawostek, przypomniały mi się lekcje biologii w liceum i szkole podstawowej. Zachęcam do lektury, tych zwłaszcza Czytelników, którym ochrona przyrody i ekologia nie jest obca. Szybko się czyta.

poniedziałek, 3 stycznia 2022

Kalendarz Księżycowy 2022. /nabytek własny/

 Kalendarz Księżycowy 2022. Czwarty Wymiar źródło zdjęcia: Tania Książka.

Wydanie Specjalne, Cena 14,90 PLN.

Liczba stron: 113.

Z Nowym Rokiem przychodzę do Was z recenzją Kalendarza Księżycowego 2022. Zakupiłem go dziś rano w lokalnym Kiosku. Wprawdzie teraz  jestem w okresie, gdy do ezoteryki podchodzę ze sporym dystansem, to chyba jednak warto wiedzieć, co "dzieje się na górze", kiedy jest Pełnia Księżyca, a kiedy jego Nów. I kiedy są zaćmienia. Kalendarz niniejszy bardzo szybko się czyta, i - jest pełen ciekawostek. Zawarte są w nim między innymi takie zagadnienia, jak: najlepsza pora na ślub, oświadczyny, składanie życzeń, prezentów. Mnie w powyższej publikacji zaciekawiła biodynamika. Wiemy doskonale, że nasze ciało w większości składa się z wody, a nasz naturalny Satelita - nie pozostawia wpływu na nie. Trafiłem akurat na wydanie w miękkiej oprawie, i - bardzo szybko przeczytałem. Kalendarz prezentuje się dość mile, mamy zamieszczone tabele ze wschodami i zachodami Słońca i Księżyca. Pełen ciekawych porad, ciekawostek. Ważną częścią są chyba - wskazówki co do pracy z roślinami, porządkami w domach i mieszkaniach, czas na wizytę u lekarzy różnych specjalności, jak i "dni pomyślne i niepomyślne" - do tych jednak podchodziłem z przymrużeniem oka ;-). Jest też wykaz imienin na każdy dzień roku, a także bardzo dobre wprowadzenie. Polecam. Zwłaszcza osobom, które mają wiele wspólnego z roślinami, porządkami w domach i mieszkaniach, i - z wizytami u lekarzy.

poniedziałek, 20 grudnia 2021

Aktualnie czytane: ( nabytki biblioteczne).

Okładka książki Zmierzch Cesarstwa Rzymskiego. Edward Gibbon Okładka książki Upadek Cesarstwa Rzymskiego Peter Heather

 Oto co czytam przez najbliższy miesiąc. Mam ochotę na Starożytny Rzym, niektórych własnych książek nie zamieszczam i podręczników. Ale aby - zacząć czytać akademickie, nawet te starsze, lepiej rozpocząć - od tego, co bliskie do tego , co dalsze - zasada dydaktyki ogólnej ;-) Pozdrawiam, po nieco zalatanym przedpołudniu. Na południu Ojczyzny wicher,  - i - śnieg lekki z deszczem :-)

Książki biblioteczne : źródło zdjęć : Lubimy Czytać: 

 

Okładka książki Dzieje Imperium Romanum Maria Jaczynowska Powyższe - Gibbon, Jaczynowska , Heather  - to nabytki biblioteczne. A oto własne pozycje:


Okładka książki SPQR. Historia starożytnego Rzymu Mary Winifred Beard własny nabytek, z roku 2017. Oraz - Tomas R. Martin - Okładka książki Starożytny Rzym. Od Romulusa do Justyniana Thomas R. Martin Też własny nabytek, rok bodajże 2017.


Wszystkie zdjęcia z portalu Lubimy Czytać. Pozdrawiam serdecznie :-)

piątek, 17 grudnia 2021

Księżna Kate - weekendy z Windsorami.

Księżna Kate - weekendy z Windsorami . Źródło zdjęcia : Viva.pl Księżna Kate jest wyczerpana? Tak skandal z Meghan i Harrym odbił się na  jej wyglądzie | Viva.pl Księżna Kate to nietuzinkowa postać. Pochodząca z klasy średniej, studiowała historię sztuki na szkockim uniwersytecie, gdzie poznała Williama. Przez długi czas była określana przez złośliwe media " Kaśką - Czekaśką". Dużo by pisać i mówić o niej. W kuluarach brytyjskiej monarchii mawiano, że Kate to idealna kandydatka na żonę dla Wilhelma (objaśniam:  William - Wilhelm - to te same imiona, stosowane w nazewnictwie imion anglo - saskiego kręgu językowego). Kate to rocznik 1982 . Jak ja, zresztą ;-) Bohaterka niniejszego wpisu cieszy się wielkim zainteresowaniem wśród Brytyjczyków. W końcu mowa o przyszłej Królowej :-) . Kate ma wszystko: miłość, sławę, pieniądze. Elżbiecie II przypadła do gustu. Historyk sztuki. William bał się, że może powtórzyć los Diany, jednak Kate  - nie zamierza powtarzać jej losu. Establishment brytyjski też ją zaakceptował. Wiele osób się zastanawia, jaką może być w przyszłości królową. Nienagannie ubrana, nienagannie uczesana, doskonały makijaż - oraz zdolność do celów reprezentacyjnych przez cały czas. Księżna Kate jednak też odpoczywa. Jest poza tym - ściśle chroniona. wie, co powiedzieć, wie, że musi się uśmiechać. Rola trudna, ale do zrealizowania. Jest z klasy średniej, jednak - wszystko na to wskazuje - będzie w przyszłości Królową Zjednoczonego Królestwa. Ślub Kate i Williama mogliśmy śledzić na żywo w 2011 roku. Na to miejsce wybrano Opactwo Westminsterskie, a nie Katedrę Św. Pawła w londyńskim City ( gdzie w 1981 roku zawarli małżeństwo Lady Di oraz Książę Karol). Stosunki z Królową układają się pomyślnie. Z Kamilla i Karolem również. Wracając do ślubu z 2011 roku: był śledzony przez setki milionów widzów na całym świecie, przeze mnie również. Była to dość szybka uroczystość. Kate cały czas trzyma fason - od lat .

 

niedziela, 12 grudnia 2021

Aktualnie czytane : Mity Greków i Rzymian - Wanda Markowska

 Okładka książki Mity Greków i Rzymian Wanda Markowska źródło zdjęcia : Lubimy Czytać.

Recenzja już niebawem. Wciągająca i pasjonująca lektura. O ile Mitologię Greków i Rzymian Parandowskiego czytałem wielokrotnie, tę dostałem w prezencie od koleżanki kilka lat temu. Posiadam jeszcze w zbiorach własnych Mitologię Greków i Rzymian Zygmunta Kubiaka, zakupioną na II roku studiów za kieszonkowe. Czyta się bardzo dobrze. Nieco inne spojrzenie, nieco inna polszczyzna. Nieco zalatany poranek : 9 minut na szybkich zakupach - wnieść 9 litrów wody mineralnej to prawdziwy relaks. A teraz lektura ;-)

sobota, 4 grudnia 2021

Królowa Bona - mała miniatura.

 Ilustracja

 

źródło zdjęcia :Wikipedia. Królowa Bona należy do postaci kontrowersyjnych w polskiej historii. Ambitna Włoszka, która po ślubie z Zygmuntem Starym w 1518 roku - szokowała polskich poddanych, zwłaszcza konserwatywną szlachtę. Któż nie pamięta słynnego serialu, kręconego w latach 80 tych ubiegłego wieku, z fenomenalną Aleksandrą Śląską w roli głównej ? Daty tutaj nie są ważne. Ognista Włoszka w kraju nad Wisłą spędziła wiele lat. Zachodziła często w drogę nie tylko magnaterii, ale i swemu małżonkowi, który bardzo często miał jej dość. Słynne "Presto, presto !" - szybko, szybko! - rozbrzmiewało w salach Zamku na Wawelu. W trudnych chwilach jej matka kazała się modlić do Świętego Mikołaja, patrona Bari. Niezbyt lubiana w Polsce, lubiła mawiać : "W waszym kraju dukaty leżą na gościńcach, wystarczy się jeno schylić, by je podnieść. Rozpieszczała swego jedynaka  - Zygmunta Augusta. Jednak ich drogi po śmierci Zygmunta Starego zaczęły się rozchodzić. Nienawidziła Habsburgów, chociaż to dzięki nim zasiadła na polskim tronie. Zwykła także mawiać : "Habsburgi - wszędzie oni. W Wiedniu, w Madrycie". Uwielbiała kuchnię południową  - i za jej sprawą pojawiła się w Polsce tzw. włoszczyzna. Nie było to życie w pełni udane. Przez biednych kochana, przez bogatych znienawidzona. Niesłusznie oskarżana o trucicielstwo, zmarła w Bari - otruta. Każdy jej krok przez opozycję był śledzony, także przez Habsburgów. Chciała "oskrzydlić" Habsburgów, poprzez mariaże matrymonialne, ale to się nie udało. Zygmunt August dwukrotnie brał za żony właśnie Habsburżanki - niestety - chore na padaczkę. Bona w serialu mówiła: dwa razy płakałam w życiu: raz , gdy poroniłam Olbrachta (polowała w ciąży na koniu w Niepołomicach), drugi raz - gdy wyjeżdżała do ukochanego Bari - "żeś brał za żony chore i bezpłodne". Małe podsumowanie: ambitna, władcza, pamiętliwa, i materialistka. Kochana, znienawidzona. Postać niejednoznaczna.

 

środa, 1 grudnia 2021

3 urodziny bloga - Imperium Lektur 2.

 

Blog tradycyjnie w grudniu obchodzi swoje urodziny. Jest kontynuacją bloga Imperium Lektur 1, który istniał w sieci w latach 2012 - 2016. Garść statystyk: 

Liczba obserwatorów : 72.

Liczba postów : 246.

Liczba komentarzy: 4315. 

Liczba wyświetleń od początku : 66 887 

Wejścia : z wielu stron świata, stał się troszkę blogiem międzynarodowym ;-) 

Dziękuję serdecznie wszystkim Czytelnikom i Polonii :-)

niedziela, 24 października 2021

Zachowaj sprawny umysł przez całe życie - Ian Robertson, Wyd. Rebis . { Książka Biblioteczna}

 Okładka książki zachowaj sprawny umysł przez całe życie Ian Robertson źródło zdjęcia: Lubimy Czytać. Pochłonąłem tę książkę w ciągu jednego dnia. Autor - Ian Robertson - jest irlandzkim profesorem psychologii. Książka niniejsza - ma następujący podtytuł: Praktyczne metody zwiększania możliwości twojego umysłu. Liczy sobie blisko 230 stron. Mamy mnóstwo w niej ciekawostek, na temat odżywiania, na temat zwiększania swojej produktywności. Bardzo wiele  - Autor przeznaczył na zagadnienia związane z mózgiem, neuroprzekaźnikami i jego pracą. Nazwał mózg jako najbardziej skomplikowane narzędzie we wszechświecie. Przez książkę łatwo się "brnie". Mamy w niej także mnóstwo tabelek, ćwiczeń. Publikacja ta w zasadzie jest przeznaczona dla nieco starszych odbiorców. I tutaj przypomniała mi się psychologia rozwojowa z czasu studiów : nigdy nie jest za późno na naukę czegoś nowego. Kładziony jest nacisk na zdrowe odżywianie, dietę, na ruch i świeże powietrze, na odpoczynek, ale także  - na "ruch" umysłowy  - między innymi na intensywną naukę języków obcych. Książka nie jest jednak cegiełką. Wydawnictwo znane, cenione. O ile na przykład jest sporo na temat picia wina - a ja jestem całkowitym abstynentem od 2017 roku (Autor pisze o jego delektowaniu się) - to na przykład o kofeinie mniej przychylnie się wypowiada. Polecam, pełna anegdot, ale i badań naukowych , ćwiczeń, eksperymentów.

sobota, 23 października 2021

Fast Languages - Szybka nauka języków obcych - Mateusz Grzesiak / nabytek własny - Empik/

 Okładka książki Fast Languages. Szybka nauka języków obcych Mateusz Grzesiak źródło zdjęcia : Lubimy Czytać. 

Publikacja ta jest bardzo wartościowa - zakupiłem ją bodajże w 2021 roku ( na początku), przeczytałem na szybko raz  - i o niej zapomniałem. Następnie odkurzyłem ją dzisiaj - w trakcie bardzo aktywnego dnia. Dziś na zewnątrz blisko prawie dwie godziny, udało się ponownie szybko ją przeczytać. Zacznę od następującej rzeczy : w szkole podstawowej w drugiej klasie uczęszczałem na prywatne lekcje angielskiego - przyjeżdżał do nas nauczyciel tego języka. Opanowałem wtedy dźwięczny alfabet i kilka innych rzeczy. W szkole podstawowej - od piątej do ósmej klasy - uczyłem się rosyjskiego. W liceum - angielski przez cztery lata, a także intensywnie dość rosyjski - maturę ustną zdawałem właśnie z rosyjskiego,  - i  - co ważne - przez dwa tygodnie nie mogłem się przestawić na polski, wciąż także walczę z rusycyzmami - przeciągam samogłoski. Potem studia - intensywny roczny lektorat angielskiego, oraz dwa lata nauki łaciny. Mateusz Grzesiak - autor powyższej książki - jest magistrem prawa oraz psychologii, a także doktorem nauk ekonomicznych. Książka ta była "przysłowiowym trupem" - może nie z szafy - a z regału. Co ważne - bardzo szybko się ją czyta. Fast - to słówko oznacza "szybko". Autor daje do zrozumienia, że języków można uczyć się w każdym wieku, najlepiej poza szkolną ławą. W końcu język polski pochodzi z rodziny języków indoeuropejskich. Początkowo wspólnota ta była jednorodna, ale gdy rozchodziły się poszczególne plemiona - języki , dialekty zaczęły się różnicować i oddalać od siebie. Polski  - dodam od siebie - ma więcej wspólnego z sanskrytem , niż z angielskim  - czy łaciną. Każdy z nas ma inny bagaż doświadczeń związanych z nauką języków obcych. Ja teraz uczę się podstaw hebrajskiego,  odświeżam rosyjski - do angielskiego wracam - wkrótce recenzja książki "Blondynka na językach". Ale co do powyższej - Autor prowadzi nas bardzo dobrą drogą - idealną narracją w tekście - poprzez porównania z innymi językami, podobieństwami i różnicami. Publikacja ta jest klarowna, przejrzysta. Da się przeczytać w jeden dzień, nawet przy założeniu, że ołówkiem będziemy uzupełniać tabelki. Autor wymagający , ale - zachęcający do nauki. Jest poliglotą. I  - co ważne - nikogo nie obchodzą za granicą (poza Niemcami) - poprawne użycie czasu, ale płynność i swoboda używania słownictwa. Polecam, przeczytałem dwa razy, powróciłem do lektury blisko po roku :)

środa, 13 października 2021

Kopciuszek Współczesny - Agathe Godard - o zwyczajnych dziewczynach, przemienionych w księżniczki.

 Okładka książki Kopciuszek współczesny Agathe Godard

źródło zdjęcia: Lubimy Czytać .Niniejsza książka opowiada ciekawą historię o siedmiu kobietach, które wkroczyły - z różnym powodzeniem w świat monarchii światowych. Kogóż tu nie mamy? Letizię, Clotildę Courau, Ranję Al - Abdullah, Mette - Marit z Norwegii, Masako - Japonia, Mary, Maximę . Najważniejsze jest to, że książkę czyta się bardzo szybko. Koresponduje ta tematyka po trochu z nazwą niniejszego bloga. Mamy obraz siedmiu kobiet, które zostawiły za sobą normalne życie, by wejść w "system". A systemy monarchii rozsianych po globie różnią się między sobą, ale najważniejsze w nich to - etykieta. Nie oceniać. Dotrzymać zobowiązań. Odpowiednio się ubierać. Nie odpowiadać - nie będąc pytaną. Być / stać u boku królewskiego / cesarskiego / książęcego wybranka. Pisząc tę krótką recenzję, zastanawiałem się, która z bohaterek liczącego około 183 stron dzieła - przypominała Lady Di. Chyba jednak każda, w mniejszym - lub w większym stopniu. Skandynawskie zaś są zaskakujące - są tzw. monarchiami rowerowymi, gdzie panuje większa swoboda. Warto sięgnąć po tę publikację, niektóre dane są już chyba nieaktualne - wszak rok wydania książki to bodajże 2007 rok. Ale : najważniejsze, że szybko się czyta, mamy mnóstwo ciekawostek o tym, jak naszym Bohaterkom udało się  - mniej lub bardziej - wkroczyć w nieco zamknięty świat tradycyjnych systemów monarchicznych globu.

  .

 

niedziela, 10 października 2021

Grace Księżna Monaco - Joanna Spencer.

Okładka książki Grace. Księżna Monako Joanna Spencer  źródło zdjęcia : Lubimy Czytać. Któż z nas o niej nie słyszał? Wspaniała gwiazda, która wytwórnie filmowe poświęciła , by stać się Księżną Monaco. Joanna Spencer to anonimowa dziennikarka i korespondentka.  Stworzyła biografię, którą dość szybki się czyta. Grace Kelly - bo o niej mowa, jest niezwykłą postacią, barwną, romantyczną - i jak zapewne większość wie - tragiczną. Małżeństwo zawarte z "Księciem z Bajki" - jednak miało, posiadało wiele rys i niedomówień. Aktorka musiała dość długo aklimatyzować się w roli małżonki Księcia Rainiera. Pociechą dla niej była działalność dobroczynna , oraz dzieci. Katoliczka i Irlandka. A także przede wszystkim - Amerykanka. Życie pełne barw, pełen niecodziennych przygód i pełne też  (a jednak) codziennych trosk. Biografia ta jednak - ma troszkę niedociągnięć - pewnych wątków Autorka nie rozwija. Pozostawia niedosyt czytelniczy. Ale może o to chodzi? Co najważniejsze - czyta się szybko, brniemy przez książkę otrzymując mnóstwo ciekawostek i mnóstwo sensacyjnych czasem rzeczy. Piękna kobieta, której los nieco przypomina Lady Di. Tyle, że nie te lata. Polecam tę biografię, pozostawia niedosyt i powoduje, że mamy ochotę zgłębiać tę postać już po zakończonej lekturze.


czwartek, 30 września 2021

Gunter Grass - Heinrich Vormweg. Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2000.

 Okładka książki Günter Grass Heinrich Vormweg źródło zdjęcia : Lubimy Czytać. Książka niniejsza została wydana przez Wydawnictwo Dolnośląskie w roku 2000. Liczy sobie blisko 179 stron. Jest pozycją dość wciągająca, i - co ważne - szczególną dla nas, Polaków. Wszak Gunter Grass związany jest z Gdańskiem, w jego żyłach płynie też kaszubska krew. W 1999 roku otrzymał Literacką Nagrodę Nobla. Biografia ta bardzo wciąga, w sumie to - można ją przeczytać w jeden wieczór, czy jedno popołudnie. Zawartych w niej jest wiele ciekawostek, a zdjęcia i opisy okraszają świetnie całokształt. Biografia Grassa została napisana przez jego rówieśnika. Autor głównie koncentruje się na jego najważniejszych dziełach - jak np. "grze na blaszanym bębenku". Podkreśla też rolę Grassa , jaką ten odegrał w życiu powojennym Niemiec. Co niektóre wątki są dosyć zaskakujące. I dość - wstrząsające. Grass bowiem, który zmarł w 2015 roku do pokornych pisarzy - a także - co ważne - poetów ( bo poezję też tworzył) nie należał. Jest nieco naturalizmu, nieco fantastyki, nieco oniryzmu. Ale czyta się szybko  - co jest najważniejsze. Biograf Noblisty - co ważne  - skupił się także na działalności politycznej swojego bohatera. Polecam :)

poniedziałek, 27 września 2021

Nabytki biblioteczne - co czytamy w miesiący wrześniu i październiku .

 Thomas Veszelits - Ród Grimaldich - Frywolna kronika dworu.

Joanna Spencer - Grace - Księżna Monako.

Mata Hari - Philippe Collas.

Gunter Grass - Heinrich Vormweg.

Jarosław Molenda - Mumie. Fenomen  kultur. 

Miejcie dobry tydzień :)


czwartek, 23 września 2021

Księżna Diana . Czwartki z Windsorami. /wpis poszerzony/

Księżna Diana - pełna historia, bez lukru - Gala.pl

 

źródło zdjęcia: Gala.pl. Księżna Diana. Nieco spoza europejskich układów, krewna samego Winstona Churchilla, którego biografię teraz czytam. Urodzona w doskonałej, hrabiowskiej rodzinie. Jednak jej dzieciństwo nie było usłane różami. Ojciec Lady Di - rozwiódł się z jej matką i poślubił autorkę słynnych romansów. Diana , jej dwie siostry i brat - musieli wychowywać się bez matki. Bohaterka niniejszego wpisu, nie miała większych sukcesów na polu edukacji. Na jej pamiętnym pogrzebie w 1997 roku, brat  - jak może wielu Czytelników pamięta - wygłosił w Opactwie Westminsterskim płomienne przemówienie. Jego zdaniem - padła ofiarą nie tylko mediów i prasy, ale także establishmentu. Wprowadzając ją do "Firmy"  - jak to się często określa Windsorów - miano wielkie nadzieje. A któż je miał? Karol, Elżbieta II, Filip, Królowa Matka. Diana od lat zmagała się z własnymi demonami. Depresją, bulimią. Gdy była w ciąży z Williamem  - rzuciła się ze schodów . Ślub odbył się w 1981 roku w londyńskiej Katedrze Św. Pawła - bowiem ten obiekt miał lepsze nagłośnienie. Ponoć - jak przyzna Diana po latach - widziała idąc prowadzona przed ołtarz przez swego ojca - Camillę nieźle ukrytą za kapeluszem. Młoda, niedoświadczona, była jak owca prowadzona na rzeź. Jak wiemy - z czasem doskonale jednak odnalazła się w swej roli, kokietując prasę i fotoreporterów - co doprowadziło do tragedii w 1997 roku. Diana - imię jej zaczerpnięte przecież z mitologii - oznaczało boginię łowów. Zapytała raz kogoś ze swej służby - czy zmieni się z czasem. Odpowiedź była jednoznaczna. "Tak zmieni się Pani. Jeśli zażąda Pani samochodu o północy, bądź ulubionej potrawy o dowolnej porze dnia". Diana wtedy lekko się zmieszała,  - i - zastanowiła. Pogrzeb był oglądany na całym świecie, oglądałem go i ja. Polecam film "Królowa" z Hellen Mirren . Jak jedna śmierć zachwiała - jak potrafiła zachwiać całą tysiącletnią monarchią.

sobota, 18 września 2021

Śnienie na jawie - Arnold Mindell. Metody całodobowego świadomego śnienia. Wydawnictwo KOS.

Okładka książki Śnienie na jawie Arnold Mindell źródło zdjęcia: : Lubimy Czytać.

 Książka liczy sobie blisko 300 stron, lektura jej nieco zajmuje, jeśli zdobędziemy się na przygodę  z Autorem i przystąpimy do pewnych mentalnych ćwiczeń. Książka ta została przeze mnie zakupiona bodajże w 2010 roku, potem powędrowała do biblioteki. Prezentuje nieco inne spojrzenie na to, co na co dzień doświadczamy w snach, - czyli czasie głębokiego snu, w relacjach z innymi, z tak zwanymi progami - czyli problemami , uzależnieniami, kłopotami w związkach i grupach. Autor - ma lekkie dość pióro, jest oprócz tego, że z wykształcenia "psychologiem zorientowanym na proces" - to - także fizykiem. Książka jest bardzo ciekawa, wciągająca, Autor prowadzi z nami swoistą "grę". Książki jego są dość dostępne na naszym , polskim rynku wydawniczym. Mamy w tym dziele właściwie zupełnie inne spojrzenie na europejską psychologię. Wprowadzono pojęcie "śnienia całodobowego" - oraz - bardzo ciekawy termin: "zaśnienie". Pełno zaskakujących rzeczy, pełno nowatorstwa, pełno zachęty do samorefleksji - oraz - Autor jak już wyżej wspomniałem - zachęca do ćwiczeń, do aktywnej lektury. Wróciłem do tej książki po latach. Odkryłem i zauważyłem zupełnie nowe rzeczy. Tak już  jest z dobrymi i trudnymi miejscami książkami - że przy kolejnym czytaniu - wyłuskujemy coś nowego. Jednak nie ze wszystkim z Autorem  - w wielu rzeczach się nie zgadzam. Nie zgadzam się z tym, że jeśli ktoś choruje przewlekle - to np. nie powinien on brać tabletek. Takie to nieco "wschodniawe" - wybaczcie ten neologizm. Bo i do buddyzmu tutaj są nawiązania.

czwartek, 16 września 2021

Jerzy VI Windsor - Czwartki z Windsorami. /miniatura/

 Jerzy VI Windsor – Wikipedia, wolna encyklopedia źródło zdjęcia : Wikipedia. 

Jerzy VI to szalenie fascynująca postać. Ojciec Królowej Elżbiety II i księżniczki Małgorzaty, małżonek nieustępliwej i twardej, szkockiej Królowej Matki Elżbiety - o której to Hitler nie omieszkał powiedzieć, iż "jest najbardziej niebezpieczną kobietą na świecie". Syn Jerzego V , brat Króla - "Abdykatora", który zrzekł się korony na rzecz związku z Wallis Simpson. Od dzieciństwa walczył z jąkaniem - co pamiętamy chociażby z filmu "Jak zostać Królem". Panował do swej śmierci, w 1952 roku. Od dzieciństwa także bardzo wrażliwy i nieśmiały, starał się dość długo o rękę Elżbiety. Dużo pił i palił , a palenie było "klątwą Windsorów". Wiele zawdzięczał on swej małżonce, która to od czasu, gdy zawarli związek - wspierała go na wszystkich polach. Panowanie Jerzego VI -go rozpostarło się także na burzliwy czas II Wojny Światowej. Panowanie nie było łatwe, król był raczej ostrożny w swych sądach, ale w zaciszu domowym - dawał często ujście swym emocjom. Co do jego małżonki - ta prawie nikogo się chyba nie bała ( jak wiemy, dożyła sędziwego wieku). Jego śmierć opłakiwały miliony, w Zjednoczonym Królestwie i krajach podległych. Po jego odejściu, na barki obecnej władczyni - Elżbiety II - zwalił się cały świat, jednak - dumnie nosi ona wzięła na swe barki ciężar panowania.

niedziela, 12 września 2021

W poszukiwaniu Średniowiecza - Jacques Le Goff. Wyd. Czytelnik. / Książka biblioteczna/

 

  źródło zdjęcia : Lubimy Czytać. 

Książka ta liczy 180 stron. Została wydana w Wydawnictwie Czytelnik. Lektura  jednak trochę zajmuje. Le Goff - słynny mediewista. Przedstawił w swoim dziele osobliwe spojrzenie na wieki średnie, które w światowym dziejopisarstwie mają różny odbiór. Pełna licznych ciekawostek, zaskakująca, miejscami ironiczna i dociekliwa. Pozwala na aktualizację wiedzy  - oraz - pozwala także na mnóstwo własnych odkryć. Z pewnymi rzeczami można się nie zgadzać. Autor zmarł w 2014 roku. Sporo miejsca - oczywiście - jak to ze względu na średniowiecze - przeznaczona jest na kwestie teologiczne. Podsumowawszy: książka jest niezwykle ciekawa, wciągająca. Szczególnie moją uwagę przykuł rozdział o Soborze Laterańskim IV  -  w 1215 roku. Od tego czasu bowiem Żydom nakazano nosić na ubraniu żółtą Gwiazdę Dawida. Polecam :)

czwartek, 9 września 2021

Prawdziwa Królowa: Elżbieta II. Jakiej nie znamy. Andrew Marr. Wydawnictwo Marginesy. /Czwartki z Windsorami/.

 Okładka książki Prawdziwa królowa: Elżbieta II jakiej nie znamy Andrew Marr źródło zdjęcia: Lubimy Czytać. Pokaźna to gabarytami książka a właściwie e - book). Wracam do zarzuconej niegdyś serii czwartki z Windsorami. Dziś na warsztat bierzemy królową Elżbietę Drugą, która miłościwie panuje nad Zjednoczonym Królestwem Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej od 1952 roku - czyli śmierci jej ojca; koronacja zaś dokonana została w czerwcu 1953 roku. Panuje też nad Brytyjską Wspólnotą Narodów, -  niezwykłą mozaiką i niezwykle podzieloną , trzeba przyznać, specyficzną unią. Królowa Elżbieta słynie z punktualności i obowiązkowości. Kocha wszystko, co jest trawożerne - jak to określił jej nieżyjący już małżonek, książę Edynburga - Filip. Przede wszystkim kocha konie. Nie odmawia sobie alkoholu. Jest matką, babką i prababką. Matka czwórki dzieci: Karola, Anny, Andrzeja i Edwarda. Jako nastolatka zadurzyła się w swym dalekim - też wywodzącym się jak i ona  - od królowej Wiktorii i cesarzowej Indii jednocześnie - dalekim kuzynie - o krwi bardzo wymieszanej - kuzynie Filipie. Przez dziesięciolecia jej panowania przewinęło się mnóstwo premierów. Mawia się, że niezbyt lubiła "Żelazną Damę". Książkę Filip zaś - sprawiał jej wiele problemów. Nie mógł - jak już wspomniałem wcześniej na blogu - pogodzić się z zejściem na drugi plan. Jednak - odnalazł się z czasem z rolą "Księcia Małżonka". Królowej Elżbiety chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Znana z seriali, znana z pocztówek - a mowa o znaczkach - swoje w życiu przeszła. Zmiany rządów, zamachy terrorystyczne, problemy z dziećmi, a zwłaszcza z Lady Di - którą Królowa Matka raz określiła jako "ta głupia dziewucha". Otrzymujemy w tej książce niezwykły, ciekawy fresk. Czy monarchia jest magiczna? Postęp techniki - nieco zniszczył tę magię. czy monarchia na Wyspach przetrwa? Trudno powiedzieć. Niemniej zachęcam do tej książki. Jest pełna anegdot, Królowa nie jest taka "sztywna" jak to się ją przedstawia. Ma swoją odskocznię od życia codziennego - jest to zamek Windsor i szkocki Balmoral. Nieugięta i nieustraszona. Najbardziej mi zapadł w pamięć film na DVD - "Królowa". I zdanie z jego początku: "Niespokojna ta głowa, co koronę nosi". Zachęcam do lektury. Niezła cegła, ale warta przeczytania. Jak wspomniałem - pełna zaskakujących rzeczy, nieco pikanterii też tam jest :)

 

niedziela, 5 września 2021

O istocie snów - Arnold Mindell. /Wydawnictwo KOS/

 źródło zdjęcia : Lubimy Czytać.

Książkę tę przeczytałem bardzo szybko. Nie powiem - dość szybko. Wróciła do mnie po paru latach, pierwszy raz zetknąłem się z nią bodajże w 2012 roku. Podtytuł brzmi: Psychologiczna i duchowa interpretacja snów. Śnimy wszyscy, w zależności od wieku raz śpimy krótko, raz dłużej.Często ucinamy sobie drzemki - a to po obiedzie, a to po intensywnym spacerze. Tak więc sen zajmuje nam sporą ilość naszego życia. Arnold Mindell jest psychologiem i fizykiem, reprezentuje podejście do tematu nieco inne, niż alternatywne szkoły. Mówi on w książce o tym - między innymi - że śpią też zwierzęta, między innymi psy i koty. Książka liczy blisko 223 strony. jej lektura jest wspaniałą przygodą. Autor mówi często o sygnalizowanych tak zwanych progach - czyli problemach dnia codziennego, z którymi można i należy pracować. A sam z analizą snów zetknął się w Zurychu, w Szwajcarii, gdy miał niepokojące sny, a do słynnej analityczki jungowskiej wysłał go znajomy. Tak zapoczątkowała się jego przygoda z tzw. "podejściem zorientowanym na proces". Lektura tej książki to swoista przygoda. Autor odwołuje się do wielu filozofii i wielu systemów wierzeń. Chce być zrozumiały dla wszystkich Czytelników , bez względu na ich historię życia, bez względu na kolor skóry. Polecam. Świetna książka, powrót po latach :)