czwartek, 20 października 2022

Ameryka - Nowy Rzym . Historia równoległa dwóch imperiów. / 260 stron / . Autor : Peter Bender.

 Okładka książki Ameryka - nowy Rzym. Historia równoległa dwóch imperiów Peter Bender źródło zdjęcia: Lubimy Czytać.

 Pozycja ta jest pozycją bardzo ciekawą. Na prawie trzystu stronach Autor dokonał porównania dwóch potęg: Stanów Zjednoczonych oraz starożytnego Rzymu. Mamy tutaj wiele ciekawostek, zaskakuje wiele przytoczonych faktów. Takie książki nie są jednak pozbawione pewnych wad: nie da się moim zdaniem dokonać porównania całkowitego dwóch wymienionych w tytule potęg do końca. Mimo wszystko - książkę uważam za bardzo ciekawą, po którą może sięgnąć nie tylko ktoś zainteresowany politologią czy historią, ale na przykład religioznawstwem. Porównanie dwóch imperiów dokonane zostało na kilku płaszczyznach. Na końcu książki mamy bibliografię oraz najważniejsze daty. Dzieło to czyta się dość szybko, mnie się trafiło wydanie w twardej oprawie, co jest na plus. Jak wspomniałem na początku - pozwala nie tylko zaktualizować wiedzę, ale i przyswoić zupełnie nowe fakty.

niedziela, 16 października 2022

Lutana Lu Borówka - Strange Blood . Równoległa linia czasu. Tom I. E - book - 307 stron . /zakup - Virtualo/.

 

 źródło zdjęcia: blog Autorki.

Lutana Lu Borówka - czyli Lucyna - jest moją bardzo dobrą znajomą internetową - bodajże od 2016 roku - od czasów , gdy to na Bloxie - poddomenie ówczesnej Agory i Gazety Wyborczej - każde z nas prowadziło swoje własne blogi i zamieszczało krótsze lub dłuższe teksty. Lutana Link do Bloga Lutany - jest osobą wszechstronną. Powiązana z chemią - ale - zainteresowania i duchowość rozległa . E book został stworzony na platformie Ridero - a wykupiłem go na Virtualo. Nie mogłem się oderwać od książki. Miejscami dostawałem gęsiej skórki. Dzieje się w niej dużo, bardzo dużo. Dialogi między postaciami są tak dobrze skonstruowane, że treść pochłania się w ekspresowym tempie. Jest to - tak odebrałem zawartość - i thriller - i kryminał - a przede wszystkim horror. Ze sporą dawką ezoteryki, a nawet i filozofii i magii. Ma też cechy erotyka. Motywem przewodnim jest walka pomiędzy Żywymi a Nieumarłymi. Walka ta toczy się w książce cały czas - . Ważne jest  - muszę to tutaj napisać - iż nasi słowiańscy Przodkowie - nieumarłych nazywali właśnie "wąpierzami" - stąd słowo "wampir" zostało rozpowszechnione w innych językach. Główne postaci - a jest ich trochę, zostały odmalowane bardzo dobrą, oczywiście - krwistą kredką. Nie ma w czasie lektury miejsca na nudę. Oj nie . Momentami - makabrycznie, innym razem - nastrojowo, wręcz poetycko, potem zaś zupełnie zabawnie . Teraz muszę droga Lucyno nieco odetchnąć - i już wkrótce wykupić drugi tom. Bardzo udany debiut. Polecam wszystkim, i życzę wszechstronnej Autorce dalszych nietuzinkowych pomysłów.

niedziela, 9 października 2022

Ostatni z wielkich Piastów. Anna Klubówna . /319 stron/ .

 Okładka książki Ostatni z wielkich Piastów Anna Klubówna Książka "Ostatni z wielkich Piastów" Anny Klubówny tyczy się Kazimierza Wielkiego. Jest to książka biblioteczna. Uwielbiam czytać biografie, zarówno te najnowsze, jak i starsze. Starszą biografię, z czasów jeszcze minionego systemu wypożyczyłem w Bibliotece Publicznej.

Dziełko jest podzielone na rozmiary, zawiera też mnóstwo czarno - białych ilustracji i przypisy. Czyta się dość szybko, zawiera mnóstwo ciekawostek i miejscami - potrafi zaskoczyć. Napisana z prawdziwą swadą - jest jednak książką leciwą, miejscami też - jak to się mawia - "trąci myszką". 

Niemniej - bardzo ciekawa pozycja,  skonstruowana jest w taki sposób, by Czytelnik mógł sobie przybliżyć postać Kazimierza Wielkiego. Sporo o typowych dla średniowiecza rzeczach: stosunkach Państwo - Kościół, społeczeństwie. Także o karach, jakich mógł się spodziewać nie tylko władca, ale i szary człowiek od strony Kościoła. 

Czy polecam ? Tak, ale są nowsze książki, znacznie nowsze o tym niezwykłym królu, który był postacią nietuzinkową, niejednoznaczną, wokół którego narosło mnóstwo legend. Sporo  jest też o tajemnicach królewskiej alkowy.

czwartek, 29 września 2022

Maria Stuart - Maria Bogucka. Ossolineum/ /266 stron/.

Okładka książki Maria Stuart Maria Boguckaźródło zdjęcia: Lubimy Czytać. 

Czytelnicy tego bloga, znają moje słabości książkowe. Od lat zajmuję się na nim Wyspami Brytyjskimi. Przyszedł czas na biografię Marii Stuart, przeczytaną drugi raz w życiu, pierwszy raz - to był drugi rok studiów historycznych :-). Mój nick pochodzi od (nick Jardian) : Jar - Jarosław , Dian - Diana. Tak mi się umyślało. Jeszcze doczytuję książkę Stefana Zabiegalika : "Zarys Historii Szkocji".

Maria Bogucka - Autorka biografii Marii Stuart - to postać też niezwykła. Książka bardzo klimatyczna, napisana piękną polszczyzną, ujmująca w wielu aspektach narracji "tym czymś". Przeczytałem w ciągu dwóch dni. I ostatnio czytam wszystko, co w ręce wpadnie ;-) .

Maria Stuart - postać tragiczna, postać jednak też - niejednoznaczna. Trudno ją oceniać, badania historyków nad nią wciąż trwają i trwają . Postać oczywiście legendarna. Czy rzeczywiście planowała zamach na Elżbietę Pierwszą (Wielką) - czy faktycznie maczała palce w wielu aferach i intrygach? Tutaj można te aspekty roztrząsać i roztrząsać.

Nic nie zapowiadało raczej jej tragicznego losu. Urodzona w Szkocji, zimnym i niedostępnym i podzielonym kraju, musiała jako dziecko uchodzić do "boskiej" Francji. Wychowywaną ją po francusku, i w dobrobycie - ale też  - bardzo ją rozpieszczano. 

W końcu Maria Stuart przybywa jako młodziutka wdowa do Szkocji, którą zaczyna wstrząsać Reformacja. Nieustępliwy John Knox - kalwinista - czyni jej życie bardzo trudnym. Maria Stuart obstaje jednak przy rzymskim katolicyzmie, i trwać w tej wierze będzie aż do swojej egzekucji. 

Szkocja była jej zarówno przychylna , jak i nieprzychylna. Maria Stuart była renesansową postacią, której to wcześniej niczego nie brakowało. Folgowała sobie w wielu rzeczach. Miała wsparcie, ale też i go nie miała. Nie była niestety dyplomatką, jak jej krewna  - Elżbieta Angielska. Wychowanie francuskie dawało o sobie znać. 

Końcem końców - krótkowzroczność w polityce i rządzeniu krajem - spowodowały, że ta, która miała  rządzić - była rządzona przez innych.

Nie wiem dokładnie, jak odnieść się do Marii Stuart - narosło tyle legend i mitów, z drugiej strony , źródła obcojęzyczne pozwalają chyba nad samodzielnymi studiami nad nią.

Prawdopodobnie, gdyby nie trwała tak przy swojej wierze,  - i  - zgodziła się na przejście na ewangelicyzm - jej los byłby inny - ale to tylko: "gdyby". Gdybanie. 

Polecam tę książkę wybitnej Autorki. Czyta się dość szybko, powtórzę się - nie czytam thrillerów z zasady ani kryminałów od dawna - ale ich elementy można odnaleźć w tym dziele :-) . 

Historia bowiem to nie tylko piękne zamki i portrety, piękne księgi , Damy i Rycerze. To przede wszystkim brutalność krew, przewroty, intrygi i wiele, wiele ciemnych kart.



wtorek, 27 września 2022

Jak się pisze i rozumie historię. Tajemnice narracji historycznej. Jerzy Topolski. /349 stron/. /Księgozbiór własny/.

 Okładka książki Jak sie pisze i rozumie historię. Tajemnice narracji historycznej. Jerzy Topolski źródło zdjęcia : Lubimy Czytać. 

Książka ta, była dla mnie powrotem czytelniczym po latach. Jerzy Topolski zaś,  - był wyśmienitym historykiem, którego praca "Historia Polski" - opinia o niej pojawiła się na blogu Imperium Lektur 2. 

"Jak się pisze i rozumie historię . Tajemnice narracji historycznej" - to dzieło skierowane do nieco niestety węższego grona odbiorców, przy czym - tak myślę - może być czytane także przez osoby, które na przykład są zainteresowane postmodernizmem, metodologią historii, tworzeniem tekstów, przetwarzaniem ich. Pozycja ta liczy aż 349 stron, mamy bogaty aparat bibliograficzny, oraz mnóstwo przypisów. Czy czyta się szybko? Myślę, że pomimo swej naukowości tak. Pozwala na odkurzenie wiedzy czy to z liceum, czy to ze studiów. Pełno tutaj ciekawostek, pełno zagadnień - o których można dyskutować. Rdzeniem, na którym opiera się książka, to walka też z różnymi mitami w pisarstwie historycznym. Mnóstwo o filozofii dziejów, historiografii, sporo też przykładów, w jaki to sposób osoba która jest historykiem, bądź ją studiuje - lub jest jej pasjonatem - może z rozmaitymi mitologizacjami w pracach historycznych sobie radzić . Polecam tę pozycję, to prawdziwa perła.

niedziela, 25 września 2022

Dynastia Jagiellonów w Polsce. /Urszula Borkowska/ / Wydawnictwo Naukowe PWN / / 630 stron/.

 Okładka książki Dynastia Jagiellonów w Polsce Urszula Borkowska źródło zdjęcia: Lubimy Czytać. 

Któż z nas nie słyszał , nie czytał, nie oglądał seriali o Jagiellonach ? Chyba każdy :-) . Zmierzaliśmy się z nimi na lekcjach historii, oglądaliśmy zapewne serial "Królowa Bona" . Urszula Borkowska napisała - stworzyła potężną cegiełkę, która to jest pozycją cenną i pełną ciekawostek.

Różnie się ocenia dynastię Jagiellonów. Dynastię, która ekspansję Polski ukierunkowała na wschód. Wprawdzie dzieło to jest bardzo obszerne - ale skonstruowane tak, że czyta się bardzo szybko, poza tym jest w nim wiele ciekawostek. Mnie zauroczyły wątki lokalne, mogłem więc poczytać o bliskich memu sercu miejscowościach południowej Polski. Czyta się szybko - fakt - należy jednak zarezerwować sobie czas. Nie jest to do końca ścisła pozycja naukowa - konstrukcja "Dynastii Jagiellonów w Polsce" - została tak pomyślana, obmyślona, że objętości przy czytaniu nie czuć. Są przypisy, cenne biogramy. 

Warto sięgnąć, a to chociażby z tej przyczyny, że ponoć niedługo w naszej telewizji ma być serial właśnie o tej dynastii. A zawdzięczamy jej wiele. Historii politycznej, wątków biograficznych, antropologii historycznej - jest tu wszystkiego w  równych prawie proporcjach - więc lektura nudną nie jest. 





środa, 14 września 2022

Na jachcie z milionerem. Kristi Gold. /154 strony/. Harlequin. / Biblioteczka Domowa/.

 Okładka książki Na jachcie z milionerem Kristi Gold źródło zdjęcia : Lubimy Czytać. 

Lektura tego typu pozwoliła mi nieco odpocząć od innych lektur. A została znaleziona w domowym księgozbiorze. Pamiętam wczesne jeszcze lata 90 - te, kiedy to był prawdziwy boom na tego typu książki. Przeczytałem chyba w dwie godziny. Otrzymaliśmy tutaj od Autorki typową historię miłosną : bohaterowie są  obydwoje po przejściach. Ona: w ciąży, On: bogacz - samotnik. Historia z Happy Endem. Ale bardzo mi się spodobała ta opowieść o. dwojgu kochanków, których połączył w końcu węzeł małżeński. Dobre czytadło na coraz dłuższe noce, jesienne chłodne dni i wieczory - noce. 

Co przemawia za tą książką ? Pozwala odpocząć, zrelaksować się, odpocząć od poważniejszych lektur. Czy polecam ? Myślę , że tak, od dziecka czytam w sumie wszystko, a Kristi Gold ma bardzo dobre pióro. Poza tym - opowieść bardzo wciąga. Przygotujcie się na emocjonujące chwile :-) .

czwartek, 1 września 2022

O Świętej Inkwizycji - Andrzej Nowicki /56 stron/ Białystok 1959 rok.

 Inkwizycja – Wikipedia, wolna encyklopedia źródło zdjęcia: Wikipedia.

Wrzesień zaczynam niewielką książeczką, autorstwa Andrzeja Nowickiego. Nie jest ona obszerna, raptem liczy jedynie 56 stron. Została wydana w Białymstoku, w 1959 roku. Mam z opiniowaniem tejże książki pewien problem. Właśnie z racji wydania, w 1959 roku. O ile jest cenną publikacją - jeśli zważymy na ilustracje  - przypisy i solidną bibliografię zamieszczoną na jej końcu, to należy pamiętać, iż Andrzej Nowicki był autorem marksistowskim.

Niemniej  - jest książeczką bardzo ciekawą. Zawiera opisy i ilustracje tortur, chronologia jej obejmuje czasy od starożytności po wiek XX. Wiele miejsca Autor poświęcił wątkom i Inkwizycji na ziemiach polskich. Sporo o Koperniku, Indeksie Ksiąg Zakazanych, wiele o edyktach utrudniających lekturę pism protestanckich, o paleniu wszelakich ksiąg, które były podejrzane o cokolwiek niepomyślnego z racji Tradycji. 

Ilustracje idealnie odzwierciedlają ducha książeczki. Zamieszczono także obszerny katalog tortur. Jak np. próbę wody, próbę ognia. Miejscami jest drastyczna. 

Czy polecam ? Lektura nie zajmuje wiele czasu, a konieczne jest przede wszystkim wyrobienie sobie własnego zdania, własnej opinii na jej temat.

Książka zastanawia, budzi emocje  - i co ważne - kontrowersje.

środa, 3 sierpnia 2022

Przerwa techniczna na blogu od 3 sierpnia 2022 do 31 sierpnia 2022.

Od dzisiaj, czyli od 3 VIII 2022 roku, do 31 VIII 2022 roku trwać będzie przerwa techniczna. Tydzień nad Morzem to za mało. Nigdzie nie wyjeżdżam, odpoczynek organizować sobie będę na miejscu. Nie będę zaglądał na inne blogi, ani komentował. Poza tym mieszkam na południu Polski, gdzie upały i wiejący nawet latem silny wiatr z południa , powodują, że ciężko czytać. Czytam nadal, ale książki akademickie, starsze i nowe. Poza tym , 19 maja bieżącego roku przekroczyłem magiczny próg 40 - tki - a więc trzeba zająć się i sobą :-) . Mam nadzieję, że wybaczycie mi moje zniknięcie. Pozdrawiam wszystkich, do 1 - go września ;-) .

środa, 27 lipca 2022

Ciemna strona historii chrześcijaństwa - Helen Ellerbe. /178 stron/. Księgozbiór własny.

 Okładka książki Ciemna strona historii chrześcijaństwa Helen Ellerbe źródło zdjęcia : Lubimy Czytać.  Dla powyższej książki zarwałem noc. Chronologia jej obejmuje czasy od narodzin Chrystusa po koniec XX wieku. Napisana ze swadą i odwagą. Trudno pisać o niej. Autorka nie zostawia suchej nitki zarówno na katolikach, jak i protestantach. A dokładniej - na tak zwanych "ortodoksyjnych chrześcijanach".

Sporo w dziele o inkwizycji, procesach o czary, kwestach teologicznych i filozoficznych. Z pewnymi rzeczami opisywanymi przez Autorkę można się zgadzać, jak i nie zgadzać. Jednak pozycja ta jest dość ciekawa, i  - wyłuskać z niej można ciekawe rzeczy.

Na przykład: o tym jak to dotychczas prześladowani ze względu na wyznanie (chrześcijanie)   - zaczynają prześladować pogan. A działo się to u schyłku Imperium Rzymskiego. 

Ciekawą rzeczą jest nakreślenie synkretyzmu religijnego - wiele o kulcie Matki Boskiej, wiele o synkretyzmie religijnym, przenikaniu się kultur, religii, obyczajów.

Z lektury można się dowiedzieć, że za upadek miast, kanalizacji, higieny, odpowiadają Ojcowie Kościoła, którzy w swych pismach kładli nacisk na duszę a nie ciało.

Sporo też o moim ulubionym Tertulianie, z którego to miałem przyjemność pisać pracę magisterską. 

Bardzo dużo o  inkwizycji. Autorka nie szczędzi katalogu tortur. 

Teraz od tego typu lektur muszę odpocząć .

Ciekawostką jest też polemika Autorki z soborami, przytacza Apokryfy Ewangelii, sporo także poświęcono na zagadnienia reinkarnacji, - i obchodzeniu świąt. I o procesach czarownic w Nowym Świecie.

Czy polecam ? Przeczytałem w jedną noc, książka jest kontrowersyjna, wzbudza refleksję i zmusza do zastanowienia się .

wtorek, 26 lipca 2022

Skandale angielskich dworów. Prywatne życie arystokracji. Marek Rybarczyk. Prószyński i S - ka. E -book. Księgozbiór własny. /Woblink/. 304 strony.

Okładka książki Skandale angielskich dworów. Prywatne życie arystokracji Marek Rybarczyk źródło zdjęcia : Lubimy Czytać. 

Czytelnicy bloga dość dobrze wiedzą, że tematyka monarchii brytyjskiej mnie pociąga od lat. Opiniowana książka jest e - bookiem, zakupionym na Woblink. 

Marka Rybarczyka - też nie trzeba przedstawiać - zajmuje się on od lat Windsorami. E  - book przeczytałem dość szybko, czytnik bowiem wymaga nieco innego tempa. 

A Autor prowadzi nas przez meandry "Firmy" bardzo ciekawie i rzetelnie. Jest to pozycja nie tyle pełna ciekawostek, co pełna sensacji, a jej lektura przyprawić może Czytelnika o rumieńce. 

Sporo jest o Lady Di - jak to książę Karol w przeddzień ślubu oznajmił jej, że nie jest w niej zakochany. Diana czuła się prowadzona do ołtarza jak owca prowadzona na rzeź. Ale to już wiemy. Kamila dziś wiernie Karolowi towarzyszy w jego ekscentryzmie i wszelakich dziwactwach. 

Królowa Wiktoria - nie taka, jak ją malują . Nienasycona życia, do momentu objęcia tronu pilnie strzeżona przez swą matkę. Po śmierci Alberta nakłada czarne szaty wdowy, ale - co ciekawe - nie stroni od mężczyzn. Wiktoria jest znana z tego  też (między innymi) - że w sprawach publicznych bardzo odsuwała się od nich  - i - w myśl niespisanej brytyjskiej konstytucji - nie mieszała się w politykę. Nazywano ją też "Panią Brown" - gdyż bardzo zbliżyła się do swego koniuszego. Pokochała też Balmoral - który uwielbia miłościwie panująca Elżbieta II.

Książę Harry - też o nim wiele w tej pozycji. Wyłamał się z systemu. Buńczuczny książę, który bardziej niż William przeżył śmierć Diany w 1997 roku. Z szalonym okresem dojrzewania. 

Książę Karol - służący prasują mu sznurówki, wyciskają pastę do zębów na szczoteczkę. Karol niestety miesza się w politykę - czym doprowadza do czerwoności brytyjski establishment. 

Królowa Elżbieta - służbista. Szefowa "Firmy". Nie znosi kotów, uśmiecha się przeważnie jedynie do swoich koni i piesków. Ale - jak wspomniałem - służbistka. 

Książka jak wspomniano wyżej - może wywołać rumieńce. Ta książka Marka Rybarczyka jest nieco inna od poprzednich. Bez ogródek pisze on o skandalach , jakie towarzyszą arystokracji na Wyspach i poza nimi. Wspomina o poważnym przez nich łamaniu prawa, i o tym - jak to prawo miejscami w historii było inne dla plebsu, a inne dla mających "błękitną" krew. 

Książkę czyta się szybko. Na końcu jest bibliografia w języku angielskim oraz ciekawe ilustracje.

Pełna ciekawostek, porywająca i zaskakująca. Naprawdę wiele w niej o skandalach - mniejszych - bądź większych brytyjskich elit. 

Czy polecam ? Tak, ta książka Marka Rybarczyka jest inna od dotychczasowych .

 

sobota, 23 lipca 2022

Rycerstwo średniowiecznej Europy. Alan Baker. / Świat Książki/ . 196 stron. /Księgozbiór własny/ .

 Okładka książki Rycerstwo średniowiecznej Europy Alan Baker Źródło zdjęcia: Lubimy Czytać. 

Książkę tę przeczytałem w jedną noc. Komuż z nas kojarzy się epoka średniowiecza, jak nie z rycerzami i turniejami rycerskimi, wojnami, krucjatami . A także z barbarzyństwem rozmaitego rodzaju. Z zasady nie czytuję kryminałów i thrillerów, ale ich elementy mam zazwyczaj w innych lekturach, tak też było i w przypadku wyżej opisywanej książki. Jak np. sposób postępowania z jeńcami. 

Książkę się czyta dość szybko. Jest urozmaicona. Autor wprowadził rzetelny podział na rozdziały. Jest pełna ciekawostek. Wszystko oscyluje obok tzw. "kultury rycerskiej". Mamy też sporo w książce o zakonach rycerskich, w tym ważnych dla nas Krzyżakach. 

Dużo wątków polskich. Rycerstwo średniowiecznej Europy jest książką wciągającą od pierwszych stron. Narracja jest poprowadzona bardzo sprawnie, na końcu mamy solidną bibliografię. 

Ciekawy jest fragment o Templariuszach  - a także jak ten zakon przestał istnieć.

Zakres czasowy pozycji to około 1000 lat historii.

Jak wspomniałem na początku - thrillerów, kryminałów nie lubię, ale wątki takie można odnaleźć w tej książce właśnie. Mamy opisy tortur jeńców, masakry / rzezie  -  mieszkańców zdobywanych miast. 

Na korzyść książki przemawia niezbyt duża objętość, świetny podział na rozdziały, oraz świetna narracja.

poniedziałek, 18 lipca 2022

Bieguni - Olga Tokarczuk. / księgozbiór własny/ . /456 stron/

 Okładka książki Bieguni Olga Tokarczuk źródło zdjęcia: Lubimy czytać. Książka ta przeleżała swoje na półce. Zakupiłem ją jakiś rok temu. Jak wspomniałem - na przeczytanie musiała czekać. Jest wstrząsająca. Z książek Noblistki czytałem prawie wszystko, a to na czytniku, a to w wersjach papierowych. Spodobał mi się tok prowadzenia narracji, sposób podzielenia książki. Lekturę przyspieszyłem po powrocie z wczasów nad Bałtykiem. Zarwałem dla tej książki całą noc. W dziele tym są także ilustracje. Okładka też robi wrażenie. Jak wspomniałem powyżej - jest wstrząsająca a to dlatego, gdyż mamy pełno naturalistycznych opisów, m.in. plastynacji ludzkiego ciała. Książkę nieco musiałem odchorować - podobno wielu ludzi po jej lekturze przeszło na wegetarianizm. Mimo wszystko - czyta się szybko. Konstrukcja / narracja jest z drugiej strony tak poprowadzona, że z bohaterami powieści można się utożsamić. Czy polecam ? Tak. Należy jednak pamiętać, że lektura tej książki wywołać może różne emocje. Z opinii innych przed jej przeczytaniem - wiedziałem, że jest specyficzna . Miejscami można dostać gęsiej skórki. Teraz przede mną inne lektury, zaś tę pozycję posiadam w wersji papierowej. Polecam, ale wywołuje wiele rozmaitych odczuć. .

sobota, 16 lipca 2022

Wrażenia po wczasach nad Bałtykiem. Pewne zapowiedzi.

 Z pewnością zauważyliście moje zniknięcie na pewien czas z blogosfery. Było to spowodowane wyjazdem rodzinnym i grupowym też wyjazdem do pięknej miejscowości nad Bałtykiem o nazwie Międzywodzie. Przez ten czas - od 8/9 VII do dzisiejszego dnia - 16 lipca - ani razu nie wszedłem na bloga. Pełen detoks od bloggera. Wyjazd się udał, przy czym Facebook i Instagram był regularnie odwiedzany. Myślałem tez o usunięciu Instagrama - ale pomysł ten zarzuciłem. wyjazd udał się pierwszorzędnie. Spacery, wycieczki, pyszne jedzenie. Nad Morze nie zabrałem ani jednej książki.

 Najbliższe recenzje / opinie: 

Olga Tokarczuk - Bieguni.

Marek Rybarczyk - Skandale angielskich dworów.

i mała niespodzianka :

Lutana  Borówka  - Strange Blood - e - book. Znajomość internetowa z Lutaną, czyli Lucyną trwa od wielu lat, od czasów bloxa :-) .

poniedziałek, 27 czerwca 2022

Elżbieta II - Ostatnia taka królowa. Marek Rybarczyk. Wydawnictwo Muza. /e - book Woblink / . 336 stron.

 Okładka książki Elżbieta II. Ostatnia taka królowa Marek Rybarczyk źródło zdjęcia: Lubimy Czytać. Wszyscy, którzy zaglądają na tego bloga, wiedzą, że lubię wszystko , co się tyczy monarchii Windsorów. E - book pochłonąłem zaledwie w dwa dni. Marek Rybarczyk - Autor - jest znany wielu osobom, i kojarzony z wieloma publikacjami na temat rodziny królewskiej. 


Publikacja zaskakuje. Pełno tu rozmaitych nowości. Elżbieta II Windsor panuje od 1952, od śmierci swego ojca . Jest to postać bardzo skomplikowana. Jest ona szefową tzw. "Firmy" ,  czyli rodziny. Dziś już leciwa pani, wiele w życiu przeszła. Książka jest w sumie kontrowersyjna, gdyż Autor pisze dość dosadnie ,  - i - co ważne - nie jest to jakaś laurkowa pozycja. 


Elżbieta II jest pamiętliwa. Nie lubi kotów, za to uwielbia psy. Koronację w 1953 roku śledziło wielu Brytyjczyków. Co tydzień spotyka się z szefami rządu Zjednoczonego Królestwa. Te spotkania dla jej towarzyszy są bardzo ważne. Królowa panuje, nie rządzi. Kiedy Diana zwróciła się do niej z pomocą  - gdy odkryła, że Karol romansuje z Kamilą - królowa odpowiedziała Lady Di  - "No cóż , Karol jest beznadziejny". 

Jej dewizą jest "Nigdy się nie poddawaj". Wiele osób zastanawia się, co będzie po odejściu Elżbiety II. Już teraz wiele obowiązków ceduje na młodszą część "Firmy". Jak wspomniałem, jest niezwykle pamiętliwa, poza tym namaszczenie świętymi olejami w 1953 roku - w czasie koronacji - utwierdziło ją w swym powołaniu. Wyniosła, obowiązkowa. Z Filipem też swoje przeszła, zauroczona dalekim kuzynem, po ślubie odkrywała jego grzeszki . 

Czy polecam ? Ależ oczywiście. Książkę / e - book - a szybko się czyta, jest multum ciekawostek, pełno kontrowersji. 

I nachodzi refleksja  - co będzie po królowej Elżbiecie Drugiej? Tego nie wie nikt .

wtorek, 21 czerwca 2022

Nowe nabytki - zakupione na Woblink. / e - booki/.

 Okładka książki Elżbieta II. Ostatnia taka królowa Marek Rybarczyk źródło zdjęcia: Lubimy Czytać. Marek Rybarczyk. Elżbieta II . Ostatnia taka Królowa. . 

Okładka książki Skandale angielskich dworów. Prywatne życie arystokracji Marek Rybarczyk źródło zdjęcia : Lubimy Czytać. Marek Rybarczyk. Skandale angielskich dworów. Prywatne życie arystokracji.


Czytaliście może? Kindle się aktualnie ładuje ;-) .


poniedziałek, 20 czerwca 2022

Prawdziwe dzieje papieży - Jean Mathieu-Rosay . 414 stron / księgozbiór własny/ . Wydawnictwo Da Capo.

 Okładka książki Prawdziwe dzieje papieży Jean Mathieu-Rosay źródło zdjęcia : Lubimy Czytać. 

Książka ta jest moim nabytkiem z 1997 roku, kiedy byłem to uczniem pierwszej klasy Liceum. Kosztowała 18 złotych, na odwrocie jeszcze widnieje stara cena: 18 000 PLN. Publikacja była pożyczana wielu osobom. Teraz przeczytałem ją po raz drugi. Jest wstrząsająca. Chronologia obejmuje postaci począwszy od Świętego Piotra i Świętego Pawła po Jana Pawła II. A dlaczego wstrząsająca? Ponieważ obok papieży, którym dobro wiary leżało na sercu, mamy takich, którzy niczym się nie przejmowali, prowadzili iście świeckie życie. Ale postać postaci nierówna. Autor z ciepłem wypowiada się o naszym Rodaku - Janie Pawle II. Mimo wszystko, obraz który powstał na kartach tej książki, jest niezwykle wstrząsający. Na przykład: Stefan II dokonał ekshumacji zwłok zmarłego przed nim poprzednika, by postawić go przed sądem. Książka jest okraszona wieloma czarno - białymi ilustracjami. Ciekawą postacią był Grzegorz XIII , który zreformował kalendarz. Wróciłem do tej książki po wielu latach. Ocenę pozostawiam każdemu z osobna - prezentowani papieże - każdy był inny, każdy miał inne przywary, wady, każdy inne słabostki. Ta opinia jest chyba ostatnią opinią w czerwcu. Polecam lekturę, jest dość intrygująca i zaskakująca. A bohaterowie - niejednoznaczni.

poniedziałek, 6 czerwca 2022

Religia Słowian - Andrzej Szyjewski. Wydawnictwo WAM. /268 stron/.

 Okładka książki Religia Słowian Andrzej Szyjewski

 źródło zdjęcia: Lubimy Czytać. 

Pasjonująca to lektura. Na blisko 268 stronach Autor roztacza wiele opowieści, anegdot, historii dotyczących wiary przedchrześcijańskiej naszych słowiańskich Przodków. Książka ta została opatrzona przypisami i bibliografią. Jest pełna wielu ciekawostek. Religia Słowian, a raczej Prasłowian - do bezkrwawych nie należała. Mamy tutaj opisy krwawych obrzędów, zaklinań, czarów, kontaktów z siłami demonicznymi. Sporo Autor poświęcił na tak zwane obrzędy inicjacyjne, obrzędy przejścia, rytuały związane z narodzinami, śmiercią czy połogiem. Czyta się w miarę szybko. Spora część została poświęcona rekonstrukcji - bo o rekonstrukcji religii naszych Przodków wciąż musimy pamiętać. Słowianie, jako Indoeuropejczycy, bliżej językowo są związani - między innymi z sanskrytem  - czy językiem perskim, niż z łaciną czy greką. Na kartach dzieła prezentują się genialne rozważania, dociekania, rekonstrukcje , ale i domysły. Sporo Autor poświęcił też miejsca na opisy kosmologii naszych przodków, ścieranie się z chrystianizmem także. Pasjonujące dzieło, pasjonująca lektura. Wywołuje miejscami uśmiech, miejscami obrzydzenie, miejscami przestrach, zaś - miejscami - zastanawia. Polecam serdecznie :-) .

poniedziałek, 16 maja 2022

Tolkien - Twórca Śródziemia. Daniel Grotta. 232 strony.

 Okładka książki Tolkien twórca Śródziemia Daniel Grotta źródło zdjęcia: Lubimy Czytać. Książka ta jest moim powrotem czytelniczym - po wielu latach. A przeczytanie jej zajęło mi zaledwie półtora dnia. Jestem pod ogromnym wrażeniem biografii Tolkiena, przeczytanej po raz drugi w mym życiu. Autor jej prowadzi nas od narodzin Wielkiego Twórcy po jego śmierć. Mamy tutaj mnóstwo anegdot, ciekawostek, a także przypisy na dołach stron i przy końcu książki. Czy wiecie, że bodajże do 1971 roku - by dostać się do Oxfordu - należało zdać egzamin wstępny z łaciny? Tak, to prawda. Tolkien to postać skomplikowana. Skomplikowane życie, wieczne tworzenie, poszukiwanie, tworzenie. I też...wieczna niepewność. Dość niezorganizowany. Dość roztargniony. Pykający fajeczkę, nie stroniący od kufelków piwa. Tak, ekscentryk, tak - miejscami można go określić jako dziwaka. Ale pozostawił po sobie wiele. Przez całe życie musiał liczyć się z pieniędzmi. Sława, która przyszła dość późno - przytłoczyła go. Żarliwy katolik. Zmarł po swojej żonie, którą bardziej ciągnęło ku Kościołowi Anglikańskiemu. Uwielbiam biografię, ta jest dość porywająca i ciekawa. Tolkiem to złożona postać, a badania nad jego twórczością jeszcze trwają. Nobliwy angielski wykładowca. Żartowniś. Polecam to dziełko :-) .

Światła września - Carlos Ruiz Zafon. /256 strony/

 Okładka książki Światła września Carlos Ruiz Zafón

źródło zdjęcia: Lubimy Czytać. Po prozę Zafona sięgałem często w czasie istnienia bloga Imperium Lektur 1 - istniejącego w latach 2012 - 2015. Zwykle były to fragmenty. Tym razem zdecydowałem się przeczytać książkę Autora w całości. Światła Września ujęły mnie poetyckością narracji, niezwykłej prozy. Przeczytałem tę książkę zaledwie w ciągu jednego dnia. Autora chyba nie trzeba nikomu przedstawiać, jest on znany Czytelnikom na całym świecie. Mamy Francję, rok 1936. Mroczny klimat i wiele elementów oniryzmu. Mnie akurat trafiła się książka z niebieską okładką. Czy wrócę to prozy Zafona ? Myślę, że tak, aczkolwiek od thrillerów, oraz książek z elementami kryminału nieco stronię. Niemniej - czytało się bardzo szybko , w książce tej jest wiele elementów - jak powyżej wspomniałem - nadprzyrodzonych . Pełno tajemnic, nieco parapsychologii, zaskakujące zwroty akcji i ciekawi bohaterowie - to przemawia na plus tej książki. Polecam Czytelnikom, do prozy Autora będę wracać. Niewyjaśnione morderstwo, śledztwo, pełno zagadek i ciekawy styl - to wszystko przemawia - na plus książki.

 

czwartek, 28 kwietnia 2022

Tajemnice Inkwizycji - Peter Godman. /294 strony/. Wyd. Bellona

 Okładka książki Tajemnice inkwizycji Peter Godman źródło zdjęcia: Lubimy Czytać. Książka ta wciąga już od pierwszych stron. Inkwizycji poświęcono już bardzo wiele publikacji, ta jest nieco inna - gdyż - pisana nie z punktu rzymskiego katolika. Bardzo dobrze została rozbudowana, także przedział czasowy jest interesujący. Przeczytałem bodajże w dwa dni . Obok dysput filozoficznych - odnajdziemy w niej tez i ... średniowieczne tortury. Zawiera mnóstwo ciekawostek. Warto więc zaopatrzyć się w długopis lub ołówek - w czasie trwania lektury. Przedział czasowy - jest bardzo duży, tj. chronologia - od czasów antycznych aż po XX wiek. Dzieło to zostało także opatrzone w solidne przypisy, bibliografię, słowniczek oraz wykaz postaci - co ułatwia czytanie. Autor znany z wykładów na Uniwersytecie w Tybindze - szczegółowo odsłania tajniki działania Świętego Oficjum. Porusza także zagadnienia ekumeniczne, wzmiankuje sobory powszechne, odnosi się także na wielu stronicach do słynnego Indeksu Ksiąg Zakazanych. Mamy także charakterystyki papieży w różnych okresach historycznych, perypetie książek - które trafiały na Indeksy, a także swoje własne doświadczenia w pracy nad tą publikacją. Warto sięgnąć, jest też sporo wątków polskich. Polecam :-)

poniedziałek, 18 kwietnia 2022

Mieszko I - Gerard Labuda. Ossolineum. /288 stron/

 Okładka książki Mieszko I Gerard Labudaźródło zdjęcia: Lubimy Czytać. 

Książka ta jest książką biblioteczną, a jej lektura zabrała mi raptem zaledwie dwa dni. Dzieło to zostało wydane przez Ossolineum. Początki Polski są fascynujące, Autor skupił się nie tylko na Mieszku Pierwszym, ale także na innych władcach - oraz na innych zagadnieniach u progu naszej państwowości. Jest to klasyczna praca, pełno starszych wydań, jak i wznowień. Na końcu dzieła mamy obszerny wykaz bibliograficzny, jak i indeks osób. Także spis map. Frapująca lektura, pełna ciekawostek. Mieszko I przede wszystkim kojarzy nam się z Dobrawą  - oraz  - z przyjęciem chrztu. Trzeba dodać, że sam proces chrystianizacji , był procesem mimo wszystko - długotrwałym, i nie trwał przecież jeden dzień :-) . Spośród ciekawostek - można dodać - co Czytelnik wyłapie - kara za złamanie postów - wybicie wszystkich zębów. Kary za rozpustę - nie będę przytaczać. Jest to pozycja - jak już powyżej wspomniałem - zaliczona do klasyki polskiej historiografii. Wydanie w twardej oprawie. Lektura jednym może zająć mniej, innym - więcej czasu. Wróciłem do niej po wielu latach, czytelnicze powroty są bardzo mi bliskie. Z innych rzeczy - Autor bardzo dużo miejsca poświęcił także na zagadnienia nie tylko chrystianizacyjne, ale także na potyczki i stosunki polityczne Mieszka I z sąsiadami. Niebezpiecznymi przecież w X wieku w końcu.

poniedziałek, 11 kwietnia 2022

Wercyngetoryks - Jean Markale - Państwowy Instytut Wydawniczy, 246 stron.

 Okładka książki Wercyngetoryks Jean Markale

źródło zdjęcia: Lubimy Czytać. 

 Świat Celtów nie jest nam obcy. Zamieszkiwali bowiem w przeszłości także i ziemie Polski. Ich potomkowie żyją na zachodzie Europy do dnia dzisiejszego. Lektura ta jest książką biblioteczną, i przeczytałem ją w ciągu jednego dnia. Tytułowy Wercyngetoryks jest w sumie tylko tłem narracji, świetnie poprowadzonej. Książkę tę czytałem pierwszy raz bardzo dawno temu. Teraz nadszedł moment na jej odświeżenie. Celtowie  - lud indoeuropejski. A to oznacza, że nasz rodzimy język jest także spokrewniony z aktualnymi użytkownikami. Poza tym - indoeuropejskość  - oznacza nie tylko lingwistyczne kuzynostwo, ale też - utrzymujący się przez kilkaset lat  - a w sumie to i dłużej - trójpodział społeczeństwa na: kapłanów - w publikacji druidów, bardów, wieszczków, wojowników, oraz chłopów i rzemieślników. Istnieli - jak w każdej cywilizacji , każdym kręgu kulturowym - także  niewolnicy - co jest w opiniowanej książce zaznaczone. Taki trójpodział spotykało się od Atlantyku aż po Indie ( pamiętamy chyba braminów) . W publikacji tej - (nie czytam kryminałów mimo wszystko)  - są krwawe opisy ofiar z ludzi, oraz bardzo wiele miejsca Autor przeznaczył na zawirowania wojenne w czasie podboju Galii przez Cezara. Jest tutaj bardzo wiele ciekawostek, które szybko się wyłapuje. Są też czarno - białe zdjęcia, jak i kolorowe wklejki. Mamy liczne przypisy na końcu. Zastanawia jedna rzecz: składanie w specyficzny rodzaj ofiar z ludzi - najpierw niewolników, przestępców, potem zwierząt. Przytoczę przykład: budowano olbrzymią drewnianą klatkę, w niej umieszczano kukłę z dużych patyków - a do środka wsadzano żywych ludzi, po czym tę klatkę, kukłę podpalano - taki to rodzaj ofiary przeprowadzano. Cezar podbił Galię. Wercyngetoryks  zaś - był dzielnym wodzem i wojownikiem, wokół którego - jak wspomniałem na początku - toczy się akcja, jednak jest on tylko tłem, końcowe rozdziały są mu w większej ilości poświęcone.

niedziela, 10 kwietnia 2022

Prawdziwe fałszerstwa - Lydia Pyne. Kilka niesamowitych historii o podrabianiu. Seria Nauka. Wyd. Uniwersytetu Jagiellońskiego. /304 strony/

 Okładka książki Prawdziwe fałszerstwa. Kilka niesamowitych historii o podrabianiu Lydia Pyne

źródło zdjęcia : Lubimy Czytać. Jest to książka biblioteczna, pochodzi z miejscowej ulubionej biblioteki "za rogiem".  Liczy sobie 304 strony. Jest w sumie tzw. biblioteczną nowością. Przeczytałem ją - przyznam - w ciągu zaledwie dwóch dni.  "Prawdziwe fałszerstwa" oprowadzają nas po historii ludzkich dzieł na przestrzeni wielu tysięcy lat. Od prehistorii aż do czasów współczesnych. Mamy porządny aparat bibliograficzny, przypisy, oraz wykaz pojęć. Tak to już bowiem jest, żyjemy w XXI wieku, gdzie dzieła sztuki są często już "nadgryzione" przez upływający czas. Autorka korzystała przy tworzeniu publikacji z bardzo wielu źródeł. Historia sztuki zaś  - dziś, obecnie - jest nauką interdyscyplinarną - zaprzęga do badań archeologię, chemię, fizykę, genetykę. I inne współczesne nauki. Otrzymaliśmy w tej publikacji intrygujący przegląd , który miejscami zadziwia i szokuje Czytelnika. Lydia Pyne jest pisarką i historyczką. Sporo  - jak wspomniałem powyżej o fałszerstwach - tych dawnych i bardziej naszym czasom bliższym, sporo o jedzeniu, rozrzut geograficzny jest też duży - od Europy po imperia Majów czy Azteków. W publikacji jest mnóstwo ciekawostek, a także mnóstwo ilustracji. Obok naukowego języka, mamy też czasem...język opisu - wręcz -poetycki. Najbardziej tutaj zafrapował mnie kalendarz Majów i ilustracja go odzwierciedlająca, gdzie ukazano, jak Gwiazda Poranna / Gwiazda Wieczorna  - czyli Wenus  - wędrowała przed konkwistadorami po nieboskłonie. Sporo o niszczeniu dzieł sztuki - też tutaj jest - niestety. Polecam serdecznie :-) .

 

piątek, 8 kwietnia 2022

Samouczek języka hebrajskiego - Shoshana Ronen. Wiedza Powszechna, 316 stron. /Księgozbiór własny/

 źródło zdjęcia: Lubimy Czytać. Książka ta pochodzi z własnego księgozbioru - i - o ile mnie pamięć nie myli, przeleżała swoje. Czytałem ją wolno, stopniowo. Język hebrajski jest językiem, który obecnie urzędowym w Izraelu, zaś przez blisko dwa tysiące lat był głównie językiem liturgicznym. Świetna konstrukcja książki, dołączona także jest płytka CD. Pozycja zbudowana z 30 - tu lekcji, wolno nas wprowadza w ten specyficzny język. Jednak są pewne mankamenty - wydanie w miękkiej oprawie, już się niestety rozlatujące. Bogaty jest słowniczek, jak i dialogi. Niestety bardzo mało zaprezentowano materiału gramatycznego. Tak więc są plusy i minusy tejże publikacji. Czy polecam ? Sam nie wiem, wciąż się tego języka uczę , i wciąż do niego wracam. Jak wspomniałem powyżej - mało gramatyki, dużo dialogów, sporo ćwiczeń. Jednym się spodoba , a innym nie. . Uwielbiam z kolei wracać do słownika zaprezentowanego na końcu publikacji.  Książka ta / samouczek /  w zasadzie jest przeznaczona dla osób, nie mających wcześniej kontaktu z hebrajskim. Zaś sam hebrajski - jak wiemy - jest jednym z najstarszych języków na świecie.